SONDA: Co musiałby zrobić Ziobro, aby Kaczyński go zwolnił?

SONDA: Co musiałby zrobić Ziobro, aby Kaczyński go zwolnił?

Nie od dziś wiadomo, że Zbigniew Ziobro lubi napsuć krwi prezesowi. Zapewne wiele osób zastanawia się, ile jeszcze Kaczyński będzie w stanie znieść. W końcu każdy ma swoje granice. Dlatego zapytaliśmy: co musiałby zrobić Zbigniew Ziobro, aby Jarosław Kaczyński go zwolnił?

Prof. Ewa Pietrzyk-Zieniewicz,
politolożka, UW
Jest bardzo dużo możliwości, ale nie ma konkretnej odpowiedzi. Nie można też udzielić tej odpowiedzi zupełnie serio, ponieważ relacja między obydwoma Panami zaczyna być coraz bardziej groteskowa. Jest oczywiście cała paleta sytuacji, które można rozważać, ale istnieje obawa, że wejdziemy wtedy na poziom literatury pięknej. Czym Ziobro może sprowokować Kaczyńskiego? Począwszy od publicznego spostponowania pana prezesa i całego rządu a skończywszy na puczu. Pomiędzy leży jeszcze wiele przeróżnych rozwiązań. A myśląc serio, to Zbigniew Ziobro już nic nie musi robić i to jest dramat prezesa Kaczyńskiego. Tak bym to na dzień dzisiejszy podsumowała. 

Prof. Robert Alberski,
politolog, UWr
To dosyć abstrakcyjne pytanie, bo trudno sobie wyobrazić co musiałby zrobić Zbigniew Ziobro, żeby to nastąpiło. Myślę, że jest tylko jeden powód, który mógłby ewentualnie skłonić prezesa do odwołania Ziobry. Minister Sprawiedliwości musiałby otwarcie wystąpić przeciwko przywództwu Kaczyńskiego w całej Zjednoczonej Prawicy. Ziobro prowadzi taką wojnę podjazdową, niejako z prezesem, ale robi to tak sprytnie, że atakuje głównie osoby w otoczeniu premiera. Tym sposobem ten konflikt wygląda na tarcie między Ziobrą i Morawieckim, ale gdzieś tam w tle uderza w Kaczyńskiego. Jednak w tym układzie prezes PiS może udawać, że to nie o niego chodzi. Natomiast gdyby bunt stał się otwarty i jednoznaczny, to zaistnieje sytuacja, kiedy zostanie przekroczona ta cienka czerwona linia.

Dr Wojciech Peszyński,
politolog UMK
Jeżeli Ziobro dalej będzie naruszał pewne standardy i próbował wybijać się na pierwsze miejsce wychodząc przed szereg w hierarchii Zjednoczonej Prawicy, to zostanie zwolniony. Na razie Zbigniew Ziobro nie narusza pozycji Jarosława Kaczyńskiego choć podkopuje pewną hierarchię – polityczny testament, który mówi, że to Joachim Brudziński czy Mateusz Morawiecki zastąpią Kaczyńskiego.
Błędem jaki popełnia Ziobro jest zbyt wczesne dzielenie skóry na niedźwiedziu. Owszem, Kaczyński ma już 71 lat, ale mimo pewnych symptomów osłabienia fizycznego, sądzę, że jest to człowiek napędzany polityką i będzie jeszcze kilka lat rządzić Zjednoczoną Prawicą. W tym kontekście można wspomnieć Konrada Adenauera – miał 71 lat gdy rozpoczynał swoją pierwszą kadencję na stanowisku Kanclerza Republiki Federalnej Niemiec i był nim kolejnych 14 lat.

Prof. Wojciech Sokół,
politolog, UMCS
Musiałoby dojść do tak dużej rozbieżności zdań, która zagroziłaby spójności Zjednoczonej Prawicy. Oczywiście musiałaby być jakaś alternatywa dla obecnego układu z udziałem PiS, Porozumienia i Solidarnej Polski. W wypadku zaistnienia takiej alternatywy można byłoby mówić o takim przysłowiowym rozwodzie z Solidarną Polską i Zbigniewem Ziobrą.

Zapraszamy do komentowania i udzielania własnych odpowiedzi na nasze pytanie.

Fot. Tomasz Paczos/FOTONOVA

Wydanie:

Kategorie: Z dnia na dzień