Tag "Aleksander Małachowski"

Powrót na stronę główną
Felietony

Wyolbrzymiony incydent

Zapiski polityczne Dziennikarze uwielbiający widowiskowe wydarzenia mieli istny bal, nawet mnie z tej okazji zaprosili do telewizji, choć wiele wskazuje na to, że jestem tam wyklęty i pogrzebany. Oglądaliśmy na ekranach – a my, posłowie, na początku afery widzieliśmy ją na żywo – zjawiska o podłożu psychiatrycznym. Pytanie zadawane często w ostatnich dniach pod adresem marszałka Borowskiego, na jakiej podstawie prawnej zarządził wyprowadzenie siłą posła Janowskiego z sali obrad, miałoby sens, gdyby nie owa warstwa czysto psychiatryczna tego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Renacjonalizacja na horyzoncie

Zapiski polityczne Awantura wywołana w Sejmie przez Gabriela Janowskiego i Klub Ligi Polskich Rodzin ma głębsze podłoże niż działanie sprzeczne z zasadami regulaminowymi obrad. W Polsce narasta lęk przed depolonizacją państwa, na co w potocznych wyobrażeniach pojawia się coraz więcej dowodów. Trzeba jeszcze pamiętać, że w tradycji rodzinnej i obywatelskiej sporej części Polaków żywe są wspomnienia walki o zachowanie polskości ziemi, majątków, przemysłu i banków. Rozbiory ze swymi antypolskimi konsekwencjami nie odeszły w całkowitą niepamięć, a lektury szkolne niejedną obronę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Takie mamy śledzie, jakie nam przywieźli

Zapiski polityczne Niedawny wyrok Sądu Najwyższego oczyszczający Mariana Jurczyka z zarzutu kłamstwa lustracyjnego, a tym samym z zarzutu współpracy z SB, stał się także surowym napiętnowaniem całego absurdalnego zamieszania lustracyjnego. Sąd Najwyższy stwierdził, iż zaskarżone orzeczenie lustracyjne „zapadło z rażącym naruszeniem prawa procesowego. Wytknął Sądowi Apelacyjnemu, że nie odniósł się do „niebudzących wątpliwości dowodów”, iż zachowanie Jurczyka nie było tajną i świadomą współpracą agenturalną. Sąd Apelacyjny w sposób rażący naruszył reguły gry w ocenie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Egzamin z odwagi

Zapiski polityczne Decyzja Sądu Najwyższego w sprawie Mariana Jurczyka naprawiła przeogromną krzywdę wyrządzoną nie tylko jemu, ale i Polsce, której niewątpliwego bohatera usiłowano zeszmacić w opinii publicznej. Dlaczego tak się dzieje, że Sąd Lustracyjny nie był zdolny wydać sprawiedliwego wyroku w tej i – jak wolno przypuszczać – w wielu innych sprawach? Moja odpowiedź na to dramatyczne pytanie brzmi tak: sądy rozpatrujące w Polsce sprawy polityczne nie są wbrew pozorom niezawisłe, gdyż działają pod niezwykle silnym ciśnieniem pewnej (skrajnie prawicowej) części

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Podstawowy konflikt przyszłości

Zapiski polityczne Od wielu lat toczy się na świecie jawna wojna, różnie nazywana. Jest to wojna – mówiąc ogólnie – pomiędzy Zachodem a światem muzułmańskim, względnie – ściślej to ujmując – arabskim. Formą tych zmagań jest osławiony terroryzm, stosowany w różnych częściach świata przez obie strony z tą różnicą, że samobójczy zamach w Izraelu bywa zazwyczaj nazywany zbrodnią, zaś amerykańskie bombardowanie wiejskiego wesela na południu Azji jest określane jako pomyłka. Tylko ofiary tych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Dni polskiego piekła

Zapiski polityczne Pytają mnie ostatnio, czym rozwścieczyłem sejmową prawicę. Zamiast opowiadać własnymi słowami, przytoczę we fragmentach stenogram sejmowy z dnia 13 września 2002 r.: „Panie Marszałku! Panie Posłanki i Panowie Posłowie! Trudno powiedzieć: Wysoka Izbo, po wczorajszym wydarzeniu w Senacie, gdzie parę pięter tej wysokości spadło nam (oklaski). Jeszcze do tego wrócę. Zaczęły się dni polskiego piekła. Wczoraj rano radio podało przerażająco idiotyczną wiadomość, że Naczelny Sąd Administracyjny unieważnił

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Niewesoło mamy

Zapiski polityczne Czwartą kadencję przebywam w Sejmie. Z minionych trzech tylko jedna – ta z lat 1993-1997 – miała pełny wymiar. Pozostałe, z czasów burzy i naporu, trwały krócej, niż tego wymagała norma konstytucyjna. Naprawdę wartościowy był okres trwania Sejmu X kadencji, czyli Sejmu Mądrego. Tego, który stworzył wzorcowe dla sporej części Europy okoliczności zmiany ustroju z totalitarnego na demokratyczny, co przyniosło pewien warty naśladowania wzorzec dla wielu innych narodów. Trzeba przypomnieć,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Ważny dekret prymasa Polski

Zapiski polityczne Dekret księdza kardynała Glempa, ograniczający na terenie archidiecezji warszawskiej działalność biur Radia Maryja, wydał mi się dobrym sygnałem w tej smutnej sprawie powstania i działania swoistej sekty religijno-politycznej utworzonej przez dyrektora Rydzyka, siejącego jak Polska długa i szeroka nienawiść. Tak trzeba to nazwać, szczególnie wtedy, gdy obserwuje się – jak mnie to przychodzi czynić – polityczną stronę tego religijnego schorzenia. Wydawało się, że w ślad za kardynałem, który już nie po raz pierwszy próbował poskromić

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Komu wolno mniej?

Zapiski polityczne Działania naszej opozycji politycznej przybierają coraz to bardziej patologiczny charakter. Dobrym prawem tych, co wyborów nie wygrali, jest krytykowanie poczynań tych, którym społeczeństwo powierzyło do następnych wyborów odpowiedzialność za państwo. Wśród opozycjonistów są posłowie rozumiejący rolę wyznaczoną im przez społeczeństwo, polegającą na rozważnym zwracaniu uwagi zarówno wyborców, jak i zwycięskich polityków na zagrożenia wynikające z ich postępowania, a także na jawne błędy, jakich się dopuszczają przy sprawowaniu władzy. Z chęcią bym wskazał nazwiska tych rozumnych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Ambicje rozumnej lewicy

Zapiski polityczne Tylko nieuleczalnie tępi liberałowie wierzą jeszcze w polityczny dogmat głoszący, iż nasza transformacja ustrojowa przyniosła Polsce sukces, chyba że nazwiemy sukcesem rozwarstwienie społeczeństwa na wyraźnie różniące się poziomem życia grupy tych coraz biedniejszych i tych drugich, ponoć ważniejszych, coraz zamożniejszych. To rozwarstwienie rodzi nieuchronnie coraz bardziej nam zagrażający konflikt wewnętrzny, zwany wybuchem bądź buntem społecznym. Samosąd nad nieszczęsnym dyrektorem upadającej fabryki w Szczecinie był skowronkiem zapowiadającym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.