Tag "Attaché"

Powrót na stronę główną
Kraj

Notes dyplomatyczny

Stało się to, co stać się musiało – min. Sikorski ogłosił, że nie kandyduje na stanowisko sekretarza generalnego NATO. Dlaczego ogłosił – wyłuszczyliśmy to tydzień temu, pisząc o tym, jakie ma szanse. A w zasadzie – że nie ma szans i że o tym głośno mówią i polscy, i zachodni dyplomaci, więc to obnoszenie się, jaki to z niego wspaniały kandydat, jest nie tylko śmieszne, ale i dla Polski szkodliwe. Na szczęście minister się zreflektował – i temat zamknął. Lepiej późno niż wcale. A teraz przychodzi czas

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Jak wiadomo, w dyplomacji mamy dwie sfery – gadulstwa i działań faktycznych. Czasami zresztą wzajemnie się one przenikają. Aczkolwiek jest to raczej rzadkie. Zwłaszcza jeśli chodzi o polską politykę zagraniczną. Bo tu gadulstwo jest po prostu nie do zniesienia, to prymitywna propaganda dla mało wykształconych, która mija się z rzeczywistością. Oto np. bębni się dzień i noc o polityce wschodniej, jaka tu Polska jest aktywna i co to nie może. Słowa są piękne. A rzeczywistość inna. Pisaliśmy już o \”sukcesie\” gruzińskim, kiedy latem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Pisaliśmy już parokrotnie o nowej gwieździe MSZ, czyli o płk. Arturze Szczepańcu. Tego dżentelmena ściągnął do MSZ minister Sikorski i powierzył mu kierowanie Zarządem Obsługi, czyli kierowcami, sprzątaczkami, strażnikami. Po dwóch miesiącach pracy ambitnego kierownika pół MSZ zastanawiało się, skąd takie cudo Sikorski wytrzasnął. No i ludzie się dogrzebali. W dawnych czasach, kiedy Sikorski został wiceministrem obrony (miał wtedy 29 lat, premierem był Jan Olszewski, a ministrem obrony Jan Parys,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Sporo ostatnio przychodzi do nas listów i mejli. Ludzie opisują różne śmieszne rzeczy, polemizują, a także zadają pytania. Pojawił się np. obrońca wiceministra Jacka Najdera. Twierdzi on, że jego nominacja to jedna z najlepszych decyzji kadrowych ministra Sikorskiego, że Najder należał do jednych z najlepszych urzędników. To było wtedy, gdy Departamentem Azji i Oceanii kierował Stanisław Komorowski, nazywany \”Kenem\”. Komorowski na sprawach azjatyckich zupełnie się nie znał, i nie miał ochoty się poznać, za to wszem wobec opowiadał, jaka

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

No tak, nie tak dawno pisaliśmy o tym, że min. Sikorskiemu zaczyna brakować kadr, co widać na przykładzie przerzedzającej się grupki wiceministrów, a temat zaczął się sam rozwijać. Bo, po pierwsze, tych wiceministrów będzie ubywać. Przemysław Grudziński, były ambasador w USA, też wybiera się w kolejną misję. Tym razem równie atrakcyjną – będzie ambasadorem przy OBWE w Wiedniu. Czyli tam, gdzie chciał pojechać podręczny Anny Fotygi, Andrzej Sadoś, ale Sikorski go nie puścił. Również na wolniejszych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Są chwile, kiedy nie ma potrzeby pisania czegokolwiek, wystarczy cytować siebie. O Tomaszu Lisie, i o tym, jakie będą z nim kłopoty pisaliśmy w tym miejscu kilkakrotnie. Przestrzegaliśmy ministra Sikorskiego, że wysyłając go do Vancouver popełnia błąd, że Lis ma kłopoty z alkoholem i że jest kwestią czasu kiedy jego kłopoty staną się kłopotami Rzeczypospolitej. No i co? I grochem o ścianę. A wydarzenie, samo w sobie, jest dosyć ciekawe. Po pierwsze, dziwne jest zachowanie samego Lisa. To, że już po czterech tygodniach od przyjazdu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Prezydent Lech Kaczyński i premier Donald Tusk po zakończeniu szczytu w Brukseli ogłosili, że zakończył się on wielkim sukcesem Polski. Znowu sukces! Tak oto jesteśmy świadkami narodzin nowej świeckiej tradycji – co pół roku mamy szczyt Unii i co pół roku zataczamy się z radości, jaki to niewyobrażalny triumf odnieśliśmy. Dobrze byłoby więc, gdyby Polska na sprawy europejskie zaczęła patrzeć w sposób mniej emocjonalny, a bardziej wyrozumiany. Że to jest jak fabryka – proces podejmowania decyzji

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu, gdy leciał na Daleki Wschód, zamarzł samolot. Zamarzł mu w Ułan Bator, gdzie miało miejsce międzylądowanie i nocleg prezydenta. Tak to jest, nasze wspaniałe samoloty nie dolatują do Chin czy Korei, jeżeli mają lecieć tak daleko, potrzebne jest międzylądowanie. I tak jest to organizowane. Gdy na Daleki Wschód leciał Aleksander Kwaśniewski, międzylądowanie było w Taszkiencie, gdzie naszego prezydenta gościł prezydent Karimow, a w drodze powrotnej – w Nowosybirsku, gdzie w roli gospodarza występowały tamtejsze władze. Z kolei Jerzy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Nie tak dawno sejmowa Komisja Spraw Zagranicznych przesłuchała dwie kandydatki na ambasadorów. Panią Urszulę Doroszewską, która jedzie do Gruzji, i panią Annę Niewiadomską, która ma jechać do Meksyku. To są te kadry, które, po pierwsze, są efektem kompromisu między prezydentem a premierem, a po drugie – które będą reprezentować Polskę w czasie naszej prezydencji w Unii Europejskiej. Otóż podczas przesłuchań dowiedzieliśmy się, że zaletą pani Doroszewskiej jest to, że kilkanaście razy była na Zakaukaziu. Jako dziennikarka. A potem trafiła do Kancelarii Prezydenta, gdzie od kwietnia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Wielki ubaw był w MSZ, gdy zaczęto pisać w gazetach, że ambasadorem w Iraku ma być Władysław Stasiak, szef BBN. Bo znaczyłoby to, że nasza przepowiednia dotycząca BBN czy raczej stosunków między szefem biura a jego zastępcą, Witoldem Waszczykowskim, zaczyna się spełniać. I to szybciej, niż przypuszczaliśmy. Bo ten Waszczykowski nie tylko podgryza przełożonego, ale i wystawia go na odstrzał. Co do Iraku – tydzień temu wspomnieliśmy o Mariuszu Handzliku, ministrze odpowiedzialnym w Kancelarii Prezydenta za sprawy zagraniczne. No więc ten Handzlik miał jechać na ambasadora

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.