Tag "Beata Znamirowska-Soczawa"
Wdowi grosz
Po tragicznym wypadku w kopalni Jas-Mos zostały rodziny zabitych górników. Bytomska Spółka Węglowa na konto wdów i sierot przelała 40 złotych Radosław Lis, sztygar pechowej zmiany, zamienił się dniówkami z kolegą. Lubił chodzić na nocne zmiany, bo wtedy był spokój od białych, czyli nadsztygarów. Jak zawsze po nocce Beata Lis czekała na niego ze śniadaniem. Ona i dzieci, które miały akurat ferie. Długo nie wracał, ale to się czasami zdarzało. Około 10 do drzwi zapukał sąsiad
Osiedle pod jednym dachem
Żeby obejść dookoła największy blok w Polsce, potrzeba dziesięciu minut Alfred Jańczyk mieszka tu od chwili oddania budynku do użytku – od 1969 r. Wprowadził się z żoną i synem. – Gdy starałem się o klucze, dostałem dwie propozycje. Wybrałem superjednostkę ze względu na lokalizację w samym centrum Katowic. Atrakcją był przypisany do mieszkania garaż. Wielkim minusem – straszna ciasnota. Po ponad 30 latach dokupił sąsiadujące z mieszkaniem pomieszczenie, w którym kiedyś mieściła się pralnia. Dzięki temu
Dziś na przerwie ogórkowa
Ruszył rządowy program dokarmiania uczniów. Średnio obiady kosztują dwa złote Jaś jest chudy, apatyczny, często zmęczony. Ma cienie pod oczami, nie bierze czynnego udziału w lekcjach, na przerwach zazwyczaj stoi na uboczu. Nigdy nie przynosi drugiego śniadania ani w ogóle nic do jedzenia. Nie ma też pieniędzy, żeby sobie coś kupić w szkolnym sklepiku. Ma troje rodzeństwa. Kiedyś jego młodsza siostra zaginęła. Cała dzielnica była poruszona. Okazało się, że koleżanka mamy pożyczyła sobie Marysię, aby
Żałoba w Jastrzębiu
W kopalni „Jas-Mos” zginęło 10 górników. Czy spłonęli żywcem z winy swojego kolegi? Pracowali na nocnej zmianie, która rozpoczyna się o północy, a kończy wyjazdem o 7.30 rano. Drążyli nowy chodnik, ok. 700 m pod ziemią. Trzeba było użyć ładunków kruszących skałę w czole przodka. Strzałowy pobrał w tym celu 20 kg materiałów wybuchowych i 16 zapalników. O 4.40 rano sztygar zmianowy zawiadomił dyspozytornię, że ładunek jest gotowy do wystrzału. Chwilę później kopalnią wstrząsnęły eksplozje
Porzucone dzieci
Rodzice zostawili je, gdy miały kilkanaście lat. Bronią się przed losem żebraków, ale czy starczy im sił? Magda i Karolina są siostrami. Miłe, ułożone, dobrze się uczą. Ale nie zawdzięczają tego swoim rodzicom, tylko samym sobie. Matka zostawiła je dwa lata temu w mieszkaniu, które zajął komornik. Wyprowadziła się do swego kochanka; dziewczynek nie zabrała, bo go nie lubiły. Magda miała wtedy 16 lat, jej siostra – 11. – Nasze życie zawsze było trudne – mówi Magda,
Wyprzedaż Bytomia
Władze chcą oddać śródmieście holenderskiej spółce Plaza. Podreperuje to budżet miasta, ale zniszczy miejscowy handel W witrynach bytomskich sklepów pojawiło się duże obwieszczenie: „Bytomianie! Nie pozwólmy sprzedać placu Kościuszki. Po cichu przygotowywane są już od dłuższego czasu plany zagospodarowania tego terenu. Izraelska spółka Plaza chce w sercu miasta zbudować kompleks handlowo-rozrywkowy. Zniszczona zostanie zieleń, zabiorą nam miejsce naszych spotkań. Czy ktoś się zastanowił, co się stanie z lokalnymi przedsiębiorcami, jak gwałtownie
Złodziej na słupie
Kradzież 10 km przewodów energetycznych pozbawiła prądu kilkanaście tysięcy mieszkańców Zabrza Połacie zarośniętych chaszczami nieużytków. Wysoka trawa jest wydeptana, widać ślady końskich kopyt. Co sto metrów leżą połamane słupy wysokiego napięcia. W sumie – kilkadziesiąt. Obok nich kawałki pociętego drutu i rozbite izolatory. Ukradziono ponad 10 km przewodów. W Zabrzu ten proceder jest nagminny. Energetycy nie nadążają z naprawami. Złodzieje najpierw naruszają żelbetonowe słupy –
„Mrówki” na granicy
W Cieszynie polskim i czeskim już kombinują, jak obejść ewentualną opłatę za przejście granicy Sobota – w Cieszynie dzień targowy. Mostem Przyjaźni wylewa się ludzka rzeka z Polski, a mostem Wolności wraca do kraju. Do Czech można się dostać na piechotę, samochodem i pociągiem. Tym ostatnim jeździ sporo osób, bo to najszybciej. Około 11 przed południem na granicy po stronie czeskiej tworzy się gigantyczna kolejka pieszych. Trzeba stać około dwóch godzin, aby przekroczyć granicę. Powodem
Śmierć na podwórku
Zabójca 14-letniego Adama nigdy wcześniej nie widział swojej ofiary W przedostatni piątek wakacji Adam Świderski dostał cios nożem w serce. W dzień jego pogrzebu, niecały tydzień po zabójstwie, po szarym podwórku kręcą się nastolatki. Każdy z wieńcem lub bukietem kwiatów opasanych czarną wstążką. Adam stał się po śmierci bohaterem. Tym bardziej że był lubiany, zwłaszcza przez mniejsze dzieci, którym często fundował cukierki i chrupki. Wszyscy pamiętają go jako uczynnego i wesołego chłopaka. Młodzi ludzie
Namaluję ci rajskiego ptaka
W kopalni soli w Bochni Krajowe Stowarzyszenie Pomocy Szkole zorganizowało plener małych artystów Wojtek biega z mikrofonem i pod nosem powtarza nazwiska ważnych osób, które za chwilę będzie witał. Kilkanaścioro dzieci ustawia się w szpaler, rozwija przezroczystą folię i nakłada na siebie. Szelestem mają udawać duchy kopalni. Trwa próba świateł. Wkrótce zapadną całkowite ciemności i wszyscy przez chwilę poczują, że naprawdę znajdują się 250 metrów pod ziemią, w starej kopalni soli w Bochni. – Idą,






