Tag "Bronisław Łagowski"

Powrót na stronę główną
Bronisław Łagowski Felietony

Skomplikowane i proste

Przytoczę niedosłownie kilka akapitów z mojej książki „Pochwała politycznej bierności” (wydawca Sprawy Polityczne). Nie nowość.Spór na temat natury ludzkiej jest obciążony wieloma niejasnymi pojęciami i toczy się w warunkach zasadniczej metodologicznej nieokreśloności. Do czego się odwołać: do biologii, psychologii, historii, a może metafizyki? Mimo to trzeba przyznać, że nie jest to spór pozorny. Do odpowiedzi można dochodzić nie tylko przez bezpośrednie drążenie fenomenu ludzkiego, ale także poprzez wnikanie w naturę polityki.Polityka musi liczyć się ze stałą możliwością antagonizmów, w krańcowym wypadku

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Wielka księga

Jeśli się chce mieć profesora Grzegorza Kołodkę, to trzeba go brać razem z jego ekscentrycznością. Bywał ekscentryczny jako student i później, a teraz, będąc międzynarodową powagą naukową, wydał książkę o objętości biblijnej – 1279 stron. Tytuł dużo mówi, o czym ona jest: „Grzegorz W. Kołodko i ćwierćwiecze transformacji”. W przeważającej części składa się z pism byłego ministra finansów o różnym charakterze: artykułów naukowych, programów polityki gospodarczej i reform, a także tekstów publicystycznych. Dzieło

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Polska misja na Wschodzie

Co widać, a czego nie widać? – zastanawiał się Fryderyk Bastiat, opisując, jak działa gospodarka rynkowa. Widać, że w ciągu dwudziestu paru lat w Polsce wzrosła konsumpcja – prawie cały czas po wojnie wzrastała, ale nie tak skokowo, dostęp do towarów stał się łatwiejszy i nie wymaga poniżających zachowań, samochody stały się towarem codziennego i powszechnego użytku i one są przede wszystkim tym, co widać; przy biednych nawet domostwach wiejskich widzi się często po dwa, trzy samochody nie byle

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Polska prawda

Roman Ingarden był znakomitym filozofem ze szkoły – uwaga, schody dla języka – fenomenologicznej. Jego uczniowie pośredni i bezpośredni urządzili rocznicowe spotkanie. Najdłuższe i najuważniej, podobno, słuchane przemówienie miał zaproszony na tę uroczystość funkcjonariusz IPN. Przedstawił materiały z archiwum SB, trochę się tego uzbierało. Ingardena znałem, pisałem o nim, był to człowiek jak najdalszy od zajmowania stanowiska w sprawach politycznych, ale jednak z domu czasem wychodził, nierzadko z pieskiem, bywało, że po bułki albo na zwykły spacerek,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Wrogie podziały

Sprawa Krymu nie stanowi momentu zwrotnego w stosunkach amerykańsko-rosyjskich. Zaczęły one przybierać zły kierunek wkrótce po rozpadzie bloku radzieckiego. Gorbaczow sobie wyobrażał, że skoro poczynił Ameryce ważne ustępstwa w sprawie ograniczenia zbrojeń, zgodził się na zburzenie muru berlińskiego i zjednoczenie Niemiec, u siebie komunizm zastąpił „uniwersalnym humanizmem”, jednym słowem, uwolnił świat od zmory „imperium zła”, to może być pewnym, że Ameryka ze swoim NATO stanie się przyjazna nowej Rosji i nie przesunie swoich baz

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Sewastopol i Wilno

Rząd węgierski oznajmił, że w sporze o Krym „nie jest stroną”. Podpisuję się pod tym stanowiskiem, mnie także jest obojętne, czy Krym będzie należał do Rosji, Ukrainy, czy po dwóch wiekach wróci do Turcji. Polscy politycy i dziennikarze fanatycznie obstają przy Krymie ukraińskim i planują wielkie zakupy wszelkiego rodzaju broni u Amerykanów, aby mieć czym w razie czego wspierać Ukrainę w wojnie z Rosją. Najgłośniej też ze wszystkich ludzi na świecie nawołują do obłożenia Rosji najsurowszymi sankcjami. Premier

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Zawrót głowy od sukcesów

Szef rządu nie bez powodu podał do wierzenia, że polska polityka wschodnia odniosła sukces, a jeśli czegoś zaniedbano, to zbrojeń, co od dziś zaczynamy naprawiać. Kijowski Majdan był sukcesem, wielkim zwycięstwem sprawy europejskiej. Przyciągnięcie uwagi Europy Zachodniej do Ukrainy – sukces. Sankcje przeciw Rosji, jakkolwiek niewystarczające – także sukces. Ameryka przysłała samoloty i żołnierzy – od dawna upragniony sukces, tym milszy, że obiecują więcej. Potwierdziło się, że Stany Zjednoczone w swojej strategii dotyczącej Ukrainy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Gorączka ukraińska

Opinia publiczna znajdująca wolny wyraz w internecie stawia pytania: jeżeli z odwiecznie serbskiego Kosowa Amerykanie z poparciem europejskich sojuszników mogli stworzyć niepodległe państwo, dlaczego niepodległy nie może być Krym? Ten półwysep do niepodległej Ukrainy należy raptem dwadzieścia parę lat, a jeśli liczyć także Ukrainę radziecką, to będzie razem lat 60. Tak czy owak jest to świeży nabytek Ukrainy. Mimo urzędowej ukrainizacji mieszkańcy Krymu w większości zachowali poczucie rosyjskiej tożsamości tak pod względem kultury,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Misja na Zachodzie

Podchmielony europoseł z Polski rodem na niemieckie raus odpowiedział nazizmem i Oświęcimiem. Niemieccy stróże porządku nie udawali tym razem, że nie usłyszeli, i immunitet europosła znalazł się pod znakiem zapytania. Takiego obrotu sprawy europoseł miał prawo się nie spodziewać, ponieważ Niemcy przyzwyczaili nas, że dla dobra pojednania narodów przeważnie udają, że nie widzą i nie słyszą tego, co ich w zachowaniu sąsiadów zza Odry i Nysy Łużyckiej drażni albo nawet i brzydzi. To, co wynika z politycznej poprawności, Polacy biorą za dobrą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Wojna na Ukrainie, wojna o Ukrainę

Tylko trwały kompromis ukraińskich polityków wsparty przez Unię Europejską, USA i Rosję uchroni Ukrainę przed anarchią i rozpadem Powrót Ukrainy do konstytucji z 2004 r. ograniczającej władzę Wiktora Janukowycza, powołanie nowego rządu i zapowiedziane wybory prezydenckie najpóźniej w grudniu tego roku stwarzają szansę na zażegnanie kryzysu, który dziesiątki osób kosztował życie. Sytuacja jest jednak bardzo niepewna. Nie sposób przewidzieć, jak zachowa się obóz Janukowycza obciążony główną odpowiedzialnością za rozlew krwi i czy opozycja nie spróbuje wykorzystać sytuacji

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.