Tag "Bronisław Tumiłowicz"

Powrót na stronę główną
Pytanie Tygodnia

Czy polskimi sprawami zagranicznymi rządzą dyplomatołki?

Prof. Krzysztof Gorlach, socjolog, UJ Myślę, że Władysław Bartoszewski ma absolutną rację. Wymieniam trzy elementy: a) polityka personalna – oparta nie na merytorycznych podstawach, ale enigmatycznym zaufaniu do jednych i braku zaufania do drugich. To owocuje m.in. nieobsadzeniem różnych ważnych stanowisk, albo obsadzeniem ich przez protegowanych jakichś typów spod ciemnej gwiazdy (vide: nominacje w Ameryce Łacińskiej pod wpływem p. Kobylańskiego); b) fatalny PR Polski w prasie zagranicznej; c) pogorszenie stosunków z Niemcami; d) dąsy i fochy w relacjach z OBWE i UE. To chyba

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Kto zabił Calisię?

Fabryka produkująca od półtora wieku fortepiany i pianina nie wytrzymała konkurencji na wolnym rynku. Jednak przyczyn jej upadku było znacznie więcej W końcu września br. ukazała się lakoniczna notatka PAP informująca o likwidacji jedynej w Polsce i najstarszej fabryki fortepianów i pianin Calisia w Kaliszu. „Założona w 1878 r. Calisia przestanie istnieć. Decyzję podjęło zgromadzenie wspólników. Po likwidacji podobnej firmy w Legnicy Calisia była jedynym w kraju polskim producentem fortepianów i pianin. W dobrych czasach sprzedawała około 400

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Opera bez amoniaku

Teatr Wielki w Warszawie zaprezentuje w nowym sezonie jedenaście premier operowych, z czego aż siedem to dzieła polskich twórców Nowy sezon teatralny w warszawskiej Operze Narodowej ma być świadectwem przełamania kryzysu, który od kilku lat drążył tę scenę. Miał on swoje podłoże finansowe i personalne. Pisaliśmy o tym niejednokrotnie w „Przeglądzie”, sugerując, że przydałby się kaganiec finansowy, który pozwoliłby nie tyle ograniczyć wydatki, ile lepiej wykorzystać posiadane środki. Opera, która nosi miano Teatru Wielkiego, była i jest największą instytucją

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy obietnice wyborcze są „jako miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący”?

Waldemar Malicki, pianista, satyryk W większości tak właśnie jest, jak mówi św. Paweł w liście do Koryntian. Taka zasada obowiązuje w obietnicach przedwyborczych. I przyzwyczailiśmy się do tego, że cymbały są w użyciu, a kto robi inaczej, działa wadliwie. Jednak co jakiś czas pojawia się na szczęście człowiek zdolny i przyzwoity, który stara się poważnie potraktować swoich wyborców i robi to bez zbędnego hałasu. Mam wrażenie, że nowy prezydent Francji, Nicolas Sarkozy, tak właśnie postępuje. W Polsce, niestety, jeszcze kogoś takiego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Chleb na ostrzu noża

W tradycyjnym chlebie na zakwasie znajdują się związki chroniące zdrowie człowieka. Niestety tego chleba jest jak na lekarstwo Proszę spróbować. Ten chleb leży już tydzień, a wciąż nadaje się do jedzenia – profesor biotechnologii Magdalena Włodarczyk-Kierczyńska z Politechniki Łódzkiej podaje kawałek ciemnego razowca. Rzeczywiście – kromka ani się nie kruszy, ani nie jest zbyt twarda. Wciąż pachnie jak chleb i jest smaczna. To oczywiście żaden cud. Tak powinien wyglądać każdy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Lepper oskarża Kaczyńskiego o wyprowadzenie pieniędzy z Fundacji Prasowej Solidarności na partię. Dlaczego Kaczyński nie chce wytoczyć mu procesu?

Julia Pitera, posłanka PO Był w tej sprawie proces w 1994 r., ale sąd to umorzył, jednak wina była stwierdzona. Staram się właśnie o to, by otrzymać ten wyrok. Drugi wątek sprawy to pożyczka dla PC i zwrot pieniędzy, który wygląda dziwnie. Dziwna jest umowa spłaty pożyczki, w której zastosowano skomplikowany, nienormalny proceder, że nie zwraca się gotówki. Trzecia kwestia to oskarżenie rzucane przez Andrzeja Leppera. Niedobrze, że osoba, wobec której były jakieś podejrzenia, teraz sama wymachuje papierami, bo to jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Brudy zamiatamy pod dywan

Pracownica Kancelarii Sejmu zaczęła głośno mówić o zauważonych nieprawidłowościach. Zwolniono ją z pracy Byłam w Domu Dziecka, więc wychowywał mnie skarb państwa – mówi Małgorzata Siedlarska. – Może dlatego mam taką potrzebę uczciwości i sprawiedliwości, bo byłam i jestem uczciwa i nieprzekupna. Wiem, że gdybym dała się przekupić, nadal byłabym pracownikiem Kancelarii Sejmu. Nie oczekiwałam od pracodawcy wdzięczności, ale poczucia przyzwoitości i elementarnej sprawiedliwości. Fikcyjne prace, nieobecni pracownicy, kupowanie faktur Dom Poselski, znany z wielu zdjęć,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Mistrzowie odchodzą

Nawet ministra kultury kultura w Polsce mało obchodzi Bogusław Kaczyński – Niedawno zakończył się kolejny Festiwal im. Jana Kiepury w Krynicy, największy letni festiwal w Europie Środkowej. Jak udało się panu mimo choroby dopiąć artystycznie i organizacyjnie tak wielką imprezę? – To był niesamowity wysiłek, bo sprawami festiwalu zajmowałem się, leżąc przez trzy miesiące w łóżku szpitalnym. Oczywiście mogłem coś zdziałać tylko dzięki pomocy moich współpracowników, bo sam nie miałem nawet dostępu do telefonu. Ale udało

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

W poszukiwaniu nowych dźwięków

Podczas Warszawskiej Jesieni usłyszymy nowe lub mało znane instrumenty. Ale eksperymentów z kamieniem rzucanym na struny fortepianu już się nie przewiduje Jubileuszowy, 50. Międzynarodowy Festiwal Muzyki Współczesnej, który odbędzie się w Warszawie w dniach 21-29 września, przyniesie kilka niespodzianek także w dziedzinie nowych instrumentów. Na nocnym koncercie 23 września występuje np. rumuńska grupa Electric pro contemporania, która proponuje muzykę na typowych instrumentach elektronicznych używanych przez współczesnych twórców, takich jak syntezator, sampler, live

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy Polacy są narodem politycznie łatwowiernym?

Prof. Janusz Tazbir, historyk Trudno powiedzieć, by na przestrzeni wieków byli szczególnie łatwowierni albo też wyjątkowo nieufni politycznie. Są przykłady na jedno i na drugie. W czasach bardziej współczesnych też różnie to bywało, bo np. w 1939 r. Polacy wierzyli święcie, że Zachód przyjdzie Polsce z pomocą, a Niemcy zostaną szybko pokonane. Potem żałowali tej wiary. Czy łatwowierność trwa? Nie wierzę w niezmienny charakter narodowy. Prof. Stanisław Mika, psycholog społeczny Nasze doświadczenia historyczne skłaniają ku lekkiemu niedowiarstwu. Dotyczy to nie wszystkich, lecz bardziej wykształconych i zdolnych do refleksji.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.