Tag "historia Polski"

Powrót na stronę główną
Historia

Podpalacze Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej

Podczas krwawej niedzieli 11 lipca i po niej zginęło ok. 20 tys. Polaków Mija 75 lat od wielkiej tragedii, jaką była krwawa niedziela na Wołyniu. 11 lipca 1943 r. uzbrojone bandy ukraińskich nacjonalistów otoczyły sześć kościołów i wymordowały Polaków uczestniczących w niedzielnych nabożeństwach; kościoły zostały podpalone lub zburzone. Takiej masakry w świątyniach nie było od czasu najazdu Tatarów, tym razem był to pogrom zaplanowany pod kryptonimem „Akcija na Petra i Pawła”. W następnych dniach te same bandy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Czerwona niepodległość

Piłsudski był ukształtowany jako demokrata i po takiego lewica powinna sięgać. I nie dać go sobie wyrwać Prof. Michał Śliwa – specjalizuje się w historii idei i doktryn politycznych. Autor wielu prac o polskim ruchu socjalistycznym i jego działaczach, m.in. biografii Bolesława Limanowskiego, Ignacego Daszyńskiego, Zygmunta Żuławskiego, Feliksa Perla i Mieczysława Niedziałkowskiego. W latach 1999-2005 i 2008-2016 rektor Uniwersytetu Pedagogicznego im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie. Czy lewica ma szczególne powody, by podkreślać swoje zasługi w odzyskaniu niepodległości Polski? –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Wołyń – coraz dalej od prawdy

To nigdy nie powinno się zdarzyć. Ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej jest jedną z najtragiczniejszych kart w historii. I jedyną, która nawet po 75 latach nie została oceniona i osądzona przez państwo sprawców. Mimo niezbitych dowodów, tysięcy bezimiennych grobów i świadków zbrodni państwo ukraińskie po zmianie ustroju i władzy jest coraz dalej od prawdy. Nie tylko nie chce rozliczyć zbrodni UPA i OUN, ale wręcz tworzy z ich przywódców i oddziałów podstawę państwowego kultu. To chyba jedyny przypadek we współczesnym świecie, kiedy ze sprawców

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Specjaliści od fałszowania przeszłości

IPN zatrudnia ludzi, którzy mają niewiele wspólnego z nauką, za to dużo z brudną polityką historyczną W salonach prasowych można trafić na kwartalnik „Glaukopis”. Pisują w nim narodowcy, korporanci, katoliccy radykałowie, a nawet neopoganin. Część tego ekscentrycznego środowiska, w tym sam wydawca, to pracownicy Instytutu Pamięci Narodowej. Wydawcą i redaktorem naczelnym jest dr Wojciech Muszyński. 30 stycznia 2016 r. otrzymał od prezydenta Andrzeja Dudy Złoty Krzyż Zasługi za „dokumentowanie i upamiętnianie prawdy o najnowszej historii Polski”. Kancelarii Prezydenta

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Wspólne dobro… nasza Ojczyzna

„Mówi się, że Polska cierpi. Ale kto zważył na szali bezmiar ludzkich cierpień, udręk i łez, których udało się uniknąć?” – gen. Wojciech Jaruzelski „Przybywam, ażeby być z moimi Rodakami, w szczególnie trudnym momencie dziejów Polski po II wojnie

Kraj

Sukces, który boli PiS

40. rocznica lotu pierwszego Polaka w kosmos Dlaczego Mirosław Hermaszewski stał się obiektem ataków prawicy Lato 1978 r., a dokładnie 27 czerwca, zbliża się godz. 18. Miliony Polaków oglądają dwa istniejące wtedy ogólnopolskie kanały telewizyjne. Tego dnia w TVP 1 leci węgierska komedia sensacyjna „Uciekaj i daj się złapać”, a TVP 2 nadaje „Sygnały filmowe”. Nagle oba programy zostają przerwane. Podobnie dzieje się w radiu. Pada lakoniczna informacja,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Śladami „Łupaszki”

Trasa rajdu szlakiem 5. Wileńskiej Brygady AK mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” organizowanego pod patronatem „Naszego Dziennika” sprytnie pomija dwie wsie: Potokę i Wiluki. Spalone przez jego oddział po rozstrzelaniu dzieci, kobiet, starców. „Łupaszka” odpowiada też za zbrodnie wojenne i morderstwa w Dubinkach i Glinciszkach. Ale o tym w czasie rajdu nikt nie wspomni. Nikt nie zapali lampki na grobach ofiar. W organizacji rajdu pomagają żołnierze 9. Warmińskiego Pułku Rozpoznawczego, któremu prezydent Komorowski nadał imię Szendzielarza „Łupaszki”.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Polityka wszystkich azymutów

W „Taśmach Kaczyńskiego” drukowanych w „Ale Historii” znajdujemy takie oto prawdziwe twierdzenie: „Gdyby Polska naprawdę odzyskała niepodległość w ’45 roku i gdyby ci ludzie (proradziecka lewica z komunistami na czele) znaleźli się w Polsce, to przecież [to była] zdrada główna w najczystszym tego słowa znaczeniu i w najłagodniejszych liberalnych państwach za zdradę rozstrzeliwano, więc wtedy zapłaciliby głowami”. Tak zwany bieg historii był jednak inny i to KPP-owcy rozstrzygali, kto się dopuścił zdrady głównej i musi zapłacić za to głową. Prawdą jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Wrócić do Polski

Po interwencji Związku Patriotów Polskich tysiące zesłańców uratowało się od śmierci na Syberii 15-letni Mieczysław Pogodziński, syn polskiego osadnika wojskowego z Wołynia, zesłany z rodziną pod Archangielsk, przez kilka lat ciężko pracował przy wyrębie drzew w tajdze. Jego mama nie wytrzymała syberyjskich warunków i zmarła. W 1944 r. Mieczysława z rodzeństwem przeniesiono do poniemieckiej kolonii Rastadt w pobliżu Odessy. Był jednym z ok. 56 tys. Polaków, których przesiedlono z obszarów o najdokuczliwszym klimacie tam, gdzie był łagodniejszy. Ojciec Mieczysława,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Ile warte są sojusze?

Jak alianci wykorzystywali polskie władze we Francji i Londynie Polska przestała być podmiotem, a stała się przedmiotem polityki międzynarodowej już na początku września 1939 r. Przez cały okres wojny o tym, kto będzie stał na czele polskiego rządu i jak będzie on funkcjonował, decydowały mocarstwa – najpierw Francja i Wielka Brytania, a na końcu Związek Radziecki. Prezydent Długoszowski Konstytucja kwietniowa, przyjęta w 1935 r., gwarantowała ciągłość władzy nawet w warunkach wojny. W czasie konfliktu zbrojnego art. 24

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.