Tag "internet"

Powrót na stronę główną
Kraj

Perfidne ogłupianie

Czy nie powinno się zabronić adresowania reklam do dzieci? Dorosły powiedziałby: lalka. To słowo nie pada jednak w telewizyjnym spocie reklamującym zabawkę. Zamiast niego słychać wymawiane półszeptem: magiczny, zaczarowany, niezwykły. I zachęty: stwórz, odkryj, zobacz. Sam produkt nosi imię znanej bohaterki jednego z najnowszych filmów dla dzieci. Przez 30 sekund widzimy, jak ośmiolatka naciska plastikowe gwiazdki na sukience filmowej postaci. Z naciśnięciem każdej usta dziewczynki otwierają się szeroko, a buzia wyraża na zmianę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Psie Sucharki nie znają hejtu

Jestem tylko właścicielką psa rysującą obrazki, ale szufladka „pani od Sucharków” stała się dla mnie odrobinkę za ciasna Maria Apoleika – malarka, ilustratorka, fotografka, prowadzi zajęcia artystyczne dla dzieci. Absolwentka wydziału operatorskiego łódzkiej Filmówki (specjalność animacja). Twórczyni Psich Sucharków (facebook.com/psiesucharki) Ponad 270 tys. osób śledzi na Facebooku rysowane przez ciebie scenki obyczajowe z życia psów i ich właścicieli. Psie Sucharki są bardzo zabawne, ale trafiły chyba także w jakąś niezaspokojoną potrzebę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Pytanie Tygodnia

Czy Polacy są gotowi, by płacić za treści w internecie?

Czy Polacy są gotowi, by płacić za treści w internecie? Bogusław Chrabota, Izba Wydawców Prasy, „Rzeczpospolita” Tak i nie. Coraz więcej Polaków korzysta z zakupów internetowych, więc zaczynają się powoli przyzwyczajać, że internet to także wymiana dóbr za pieniądze. Rewolucyjne zmiany powodują takie projekty jak Spotify czy Netflix. Ich klienci przyjmują mechanizm płacenia za treści objęte prawami autorskimi jako oczywisty. Coraz rzadziej stawiają więc kwestię darmowego dostępu do wartościowych treści. To proces, który będzie się rozszerzał, i pewnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Społeczeństwo

Singiel. Życie w sieci

Kilka milionów Polaków próbuje znaleźć miłość w internecie „Miłość sama się nie znajdzie”, głosi jeden z portali randkowych. „Działaj! (…) Gdy nie masz pracy, zaczynasz jej szukać, nie czekasz, aż zapuka do twoich drzwi. Gdy nie masz pieniędzy, szukasz sposobu, by je zarobić (…). Z twoją połówką ma być inaczej?”, pyta retorycznie autor artykułu. Istotnie formy poszukiwania kandydatów do stałego związku zaskakują wielością i zróżnicowaniem. Wirtualne gody – Single poszukujący związków mają zwykle trzy-cztery konta na różnych portalach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Blogerzy wszystkich krajów, rozpraszajcie się!

Polscy blogerzy byli tylko darmowymi producentami tekstu tła dla kampanii reklamowych Iskry jeszcze dogasają i płatki sadzy wirują w powietrzu po katastrofie, która obróciła w nicość miliony polskich blogów w pierwszym kwartale tego roku. Z końcem stycznia Onet, a z końcem marca Wirtualna Polska zlikwidowały swoje serwisy blogowe. Przyczyny – spadek zainteresowania i nieopłacalność, wywołane konkurencją globalnych mediów społecznościowych: Facebooka, YouTube’a i Twittera. Kryzys Nie wszyscy udali się potulnie na wirtualną emigrację. Agnieszka Ptaszyńska,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Co z tego, że nie nasze

Kradliśmy, kradniemy i dalej będziemy kraść. I żadna Unia nam w tym nie przeszkodzi. Taka jest filozofia Forum Wydawców Internetowych, czyli tych, którzy wybierają z gazet, a więc i z naszego tygodnika, co chcą i sprzedają jak swoje. Widzimy potem naszą pracę na rozmaitych stronach internetowych, portalach i blogach. Nie mają na to naszej zgody, więc zwyczajnie kradną. To się skończy, bo Unia chce zreformować prawo autorskie. I zwiększyć prawa tych wydawców, którzy są twórcami materiałów. Polski internet, któremu kończy się eldorado, lamentuje, jakby

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Nasze dane to towar jak każdy inny

Nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak marnie są chronione informacje o nas Iwona Rajca – specjalistka od bezpieczeństwa danych w firmie Protegrity. Absolwentka kierunku Data Science na University of Dundee w Wielkiej Brytanii. Autorka bloga datawanderings.com Kilkadziesiąt milionów użytkowników Facebooka miało zostać poddanych manipulacji, w efekcie której zagłosowali na Donalda Trumpa. Czy rzeczywiście tak się stało? – Na ile tak faktycznie było, naprawdę nie wiadomo. Ludzie, którzy pracowali wtedy w Cambridge Analytica, mówią, że doszło do tego pod koniec kampanii,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Cyfrowa republika nad Bałtykiem

W bazach umieszczono prawie wszystkie dane Estończyków. Dzięki temu można wygodnie załatwić wiele spraw, ale przed państwem nic się nie ukryje Pod koniec 2017 r. „The New Yorker” opublikował obszerny reportaż, którego autor zachwycał się republiką Estonii, uznawaną za najbardziej zaawansowane cyfrowo społeczeństwo świata, i wdrażanym tam programem elektronicznego państwa. Czytając ten tekst, miałem dwie refleksje. Pierwszą, że marna jest kondycja polskich mediów, skoro człowiek o tak ważnych rzeczach, dziejących się niemal

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Internetowa propaganda

Badania z Oksfordu pokazują, jak prawicowi politycy i nacjonaliści manipulują polskimi użytkownikami sieci „Jednym z niepokojących aspektów sprawy jest to, że oczywiste boty rozsiewają wysoce zapalne i często ksenofobiczne treści”, napisał Robert Gorwa, członek zespołu badającego propagandę komputerową w dziewięciu krajach, w raporcie Oxford Internet Institute na temat manipulowania przez polityków polskimi użytkownikami sieci. I dodał, że jest to problem o szczególnym znaczeniu, ponieważ tak zmanipulowane treści są obserwowane przez zwyczajnych odbiorców i traktowane jak sygnały tego,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Facebook przeprasza się z prawdą

Mark Zuckerberg chce walczyć z dezinformacją Nikt już nie ma wątpliwości, że media społecznościowe są współwinne eksplozji populizmu na świecie i przyczyniły się do najważniejszych wydarzeń politycznych z brexitem czy wyborem Donalda Trumpa na prezydenta na czele. Było to jasne dla większości użytkowników, na alarm bili specjaliści w dziedzinie przetwarzania danych oraz sławy politologii. W minionym roku do tego chóru dołączyli śledczy amerykańskiego rządu, którzy zidentyfikowali tysiące sterowanych przez Rosję kont na Facebooku i Twitterze, aktywnych zwłaszcza w kampanii wyborczej w 2016 r. Miliony fałszywych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.