Tag "Jan Ordyński"
Dokąd Obama prowadzi USA? – rozmowa z Henrykiem Szlajferem
6 lipca Barack Obama przylatuje z wizytą do Moskwy. O stosunkach USA-Rosja-Europa, globalnym układzie sił, priorytetach amerykańskiej polityki i relacjach z Polską mówi – Co z tą Ameryką? Czy amerykańskie przywództwo ulega dziś redefinicji, czy też erozji? – Ulega osłabieniu, bez wątpienia. Przywrócenie typu przywództwa, które znamy sprzed dziesięcioleci, jest niemożliwe. – Model światowego przywództwa, który forsowała administracja George’a W. Busha, umarł śmiercią naturalną. – Tutaj byłbym ostrożny! W tym sensie, że trzeba dostrzegać
Chcecie bronić republiki?
Jak się panu żyje w roli czarnego luda, głównego wroga IV Rzeczypospolitej? – Nie uważam się za czarnego luda. Ale rzeczywiście zawsze byłem przeciwnikiem tego, co bierze się za ideę IV RP. To idea głęboko antydemokratyczna. Najprościej mówiąc – spór ze zwolennikami IV RP sprowadza się do bardzo prostej tezy: czy Polska jest dla wszystkich, czy Polska jest tylko dla ludzi zaaprobowanych przez zwolenników IV RP? To jest istota rzeczy. IV RP jest taka groźna? –
Odetchnąłem!
Mam wrażenie, że Kaczyński wciąż nie wie, co się stało… Tomasz Lis – dziennikarz Otworzył pan szampana w wyborczy wieczór? Nie było szampana. Było wino, choć z powodów doskonale apolitycznych. I była, przyznaję, ulga. Obawiał się pan zwycięstwa PiS? Przed 12 października, przed debatą Kaczyński-Tusk, bardzo się bałem, że opozycja zmierza w stronę porażki, że PiS zdobędzie pełnię władzy. Bałem się, jako obywatel… I to wszystko prysło 12 października, o godzinie 21.00. Runął
We władzy frustratów
Dlaczego nie podpisał lojalki? Co robią nowi hunwejbini? Jak traktuje nas Europa? Czy LiD ma przyszłość? prof. Bronisław Geremek Panie profesorze, przyglądamy się pańskim spodniom… – Przepraszam? Szukamy śladów, że uprawiał pan dyplomację na kolanach. Pan i całe MSZ. Tak twierdzą rządzący dziś politycy. Ale kant ma pan jak spod igły… – Te ataki odnoszą się do służby dyplomatycznej, która służyła interesom państwa w sposób skuteczny. Armia Czerwona opuściła polską ziemię, Polska weszła do NATO i do Unii
Lustracja w rękach Trybunału
Uchylenie choćby części ustawy – na co się zanosi, jak twierdzą znawcy prawa konstytucyjnego – będzie gorzką porażką całego obozu prolustracyjnego Z nieoficjalnych, ale wystarczająco pewnych źródeł w Trybunale Konstytucyjnym wynika, że rozprawa mająca rozstrzygnąć losy ustawy lustracyjnej odbędzie się do 15 maja. Data ta ma kluczowe znaczenie, bo właśnie tego dnia mija termin składania oświadczeń lustracyjnych. – Sędziowie wyrazili zrozumienie dla mojej sugestii, że dobrze byłoby wydać wyrok przed 15 maja –
Gorsza część polskiej duszy
Z Tomaszem Lisem rozmawiają Jan Ordyński i Robert Walenciak O braciach Kaczyńskich, kłopotach z Kwaśniewskim, czystkach w Polskim Radiu… – Kogo dzisiaj obraził premier Kaczyński? – Dzisiaj chyba nikogo, ale ma jeszcze parę godzin… Natomiast w tym miesiącu udało mu się obrazić kilkunastu członków Trybunału, udało mu się obrazić szwagierkę, a więc i poniekąd swojego brata. Przedstawił też nową koncepcję prawną, okazało się, że odzyskany Trybunał nie jest jeszcze do końca odzyskany. – Sędziowie, którzy przyszli z jego
Trybunały hamują Kaczyńskich
Minister Ziobro powiedział, co powiedział… Mógł to zrobić pod wpływem emocji, natomiast w żaden sposób go to nie usprawiedliwia Marek Antoni Nowicki, prezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka – Jak pan się czuł, gdy widział pan w telewizji kardiochirurga Mirosława G. zakutego w kajdanki, w obstawie policjantów w kominiarkach, prowadzonego przez szpitalny korytarz na oczach pacjentów? – Czułem się źle. To nie jest pierwsza historia, kiedy na użytek większej atrakcyjności wydarzenia – bo domyślam się, że o to chodziło – pokazuje się
Nie będę słuchał Bezpieki
Dlaczego mnie i każdego obywatela tego kraju uważa się za idiotę? Przecież my tej zniewagi, że nas za durniów uważają, nie wybaczymy Jak pan traktuje to, co wczoraj słyszał pan o Lechu Wałęsie? To, co słyszał dzisiaj o Aleksandrze Kwaśniewskim? O co tu chodzi, kto do czego zmierza? Kto za tym stoi? – Jest krótki czas, parę tygodni, na postępowanie lustracyjne w stosunku do kandydatów na prezydenta. Niech pan sobie wyobrazi, że w tym czasie napłynęły tak zwane kwity, które nagle się znalazły, na urzędującego







