Tag "Krzysztof Daukszewicz"
Dzieciaty
Obudziłem się kilka dni temu przed świtem i tak w półśnie myślę sobie, a może nawet i śnię. Do tej pory moje góry to były Tatry i Karkonosze, a od dzisiaj moje góry to również Alpy i Pireneje. Jedyne morze, jakie mnie otaczało ze wszystkich stron, to był nasz stary i chłodnawy Bałtyk, a teraz, proszę uprzejmie, Morze Śródziemne, Morze Celtyckie, Morze Północne, a nawet Ocean Atlantycki i kanał La Manche. Tak mi się w życiu poprawiło, i to bez udziału batalionów Układu Warszawskiego. Ale moje państwo się powiększyło,
Cud nie cud
Mniej więcej dwa tygodnie temu syn mojej bardzo dobrej znajomej wybrał się z klasą na wycieczkę krajoznawczą po Polsce. Trasa wiodła między innymi przez Częstochowę, a ponieważ młodzież w autokarze była wierząca i praktykująca, postanowili zwiedzić Jasną Górę. I już mieli wchodzić do środka, już mieli uklęknąć na jedno kolano i przeżegnać się, kiedy nagle z szumem wpadły chorągwie Andrzeja Leppera, ochroniarze „wypierniczyli” wierzącą młodzież z klasztoru, a przed ołtarzem stanął Wódz w biało-czerwone paski wraz ze swoją
Pianista
Byłem we Wrocławiu tego samego dnia, co i Steven Spielberg, tylko że on przechadzał się z jednej strony rynku, a ja z drugiej, dlatego osobiście nie zapytałem wybitnego reżysera, co go ściągnęło w te urocze strony, ale po mieście chodzą plotki, że ma kręcić film „E.T – 2”. Scenariusz jest już gotowy. Ufoludek ląduje w krzakach nad Odrą, znajdują go dzieci z kamienicy na Starówce i natychmiast chowają go przed dorosłymi, którzy chcą, żeby ten przesympatyczny stworek, tęskniący za niebem tak pięknym jak unijna flaga, został ich kandydatem na posła do Parlamentu Europejskiego.
Czuwa orzeł
Przed Bożym Narodzeniem krążył po kraju dowcip, jak to żona wysłała swojego męża, menela, w Wigilię na świąteczne zakupy, ten wrócił po kilku godzinach nawalony jak stodoła tylko z jednym piwem w ręku. – Ty łachudro, przez ciebie nie będzie świąt! – wrzasnęła zdenerwowana kobiecina. – Żono moja, Jadwigo, ty na mnie nie krzycz – odpowiedział z pijacką godnością małżonek – ponieważ w ten wyjątkowy dzień potraktowałem cię jak miliarder Jan Kulczyk swoją małżonkę. – A coś ty takiego
Piękny umysł
Siedziałem w domu w nastroju przedświątecznym, kręcąc mak i chowając po szafkach 100 kg cukru, który kupiłem nie wiem po co, bo i tak używam słodziku, i zastanawiałem się nad naszym losem, pokręconym bardziej niż żyłka. Zastanawiałem się, słuchając radia i oglądając wiadomości we wszystkich możliwych stacjach. – Wiecie – mówię do rodziny – mam problem. – Jaki? – zapytała rodzina chórem, odrywając się od pisanek. – Nie odróżniam polityków od gangsterów. – Lepiej kręć – usłyszałem w odpowiedzi.
Wzorcowy życiorys działacza, który powinien być obecnie prezentowany wyborcom
Nazywam się ………….. i jako ………….. będę reprezentował wasze województwo (wstawiamy nazwę województwa), ponieważ tu się prawdopodobnie urodziłem, tu chodziłem do szkoły i tu obecnie odpoczywam raz w roku przez tydzień, w związku z tym znam problemy ludzi i bezrobotnych tego regionu, których jest niemało, od kiedy zlikwidowano poniemieckie PGR-y, które powstały masowo na ziemiach słusznie odzyskanych. Ja osobiście reprezentuję POLSKĄ LUDOWĄ PARTIĘ SOCJALISTYCZNEJ PRAWICY KONSERWATYWNO-LIBERALNEJ. Może się Państwu wydaje, że PLEPESKAPEL, bo tak się nazywa w skrócie
Zjednoczone dzielenie
Rozpocząłem pisanie tego felietonu w czwartek, 25 marca, o godzinie 9.30. Robiąc sobie kawę, usłyszałem w radiu, że oprócz „borówek”, „pierwszaków”, „piechotek” „kurczaków” i „+ – trzydziestki” mogą powstać jeszcze nowe frakcje mające za zadanie zjednoczenie rozhisteryzowanej lewicy pod nowym sztandarem, co jeszcze raz utwierdza mnie w przekonaniu, że w Polsce partie jednoczą się przez podział. Najbardziej wzruszyła mnie pani poseł z grupy pierwszaków, która razem z kolegami chciałaby do starszaków, ale swoją wypowiedzią udowodniła, że średniaki to też
Szopka przedwielkanocna
Biedny jest ten premier Miller. Z| jednej strony ma grupę sprawującą władzę, której ktoś przystawił pistolet do głowy celem zdobycia lewej kasy, i którą z jakiegoś powodu musi chronić do końca. Z drugiej strony on sam jest na celowniku ze wszystkich stron. Początkowo myślałem, że nawet dociągnie do tego Święta Pracy. Jeszcze 1 pójdzie w robotniczym pochodzie zmierzającym do Europy, ale 3 maja nowy prymas już go na mszę nie zaprosi. Niestety, kurki i zawleczki zostały tak naciągnięte, że nawet prima
Skrócony pamiętnik prac Komisji Śledczej
7 lutego. Śledztwo Pytania do Michnika, co wie na temat Michnika. Wnioski: Redaktor Michnik za często czyta „Gazetę Wyborczą”. 15 lutego. Śledztwo Dalszy ciąg pytań o Michnika do Michnika. Redaktor zeznaje, że wie, co mówił o korupcyjnej propozycji, ale nie wie komu. Nie pamięta nawet, jak wygląda prezydent kraju, bo nie pamięta, czy z nim rozmawiał. – Rozmawiał pan z prezydentem? – Pan prezydent tak ostatnio schudł, że go nie zauważyłem. 6 marca. Śledztwo Pytania do Jerzego Urbana, co wie na temat tej sprawy. Jerzy
Sztandar szykuj
Podobno, nie wiem, być może to plotki, być może nie, ale chodzą słuchy, że Sojusz Lewicy szyje sobie sztandar, który chce wyprowadzić. Może to nie jest prawda, ale że myśli o tym, to widać namacalnie. A wystarczyło tak niewiele, żeby nie było problemu, pilnować tylko urzędników, żeby uczciwie wykonywali swoją pracę, i na bieżąco rozliczać się z tymi, którzy ten kraj wyraźnie chcieli popsuć. W ciągu kilku ostatnich lat padło w Polsce ponad 20 tys. drobnych i średnich przedsiębiorstw – niektóre, bo nie wytrzymały konkurencji, ale większość






