Tag "Krzysztof Daukszewicz"
Dla dobra kraju…
Najpierw poszła plotka, że karetki pogotowia od nowego roku będą wysyłane dla dobra kraju przede wszystkim do umierających, co natychmiast zbulwersowało tych wszystkich, którzy dla dobra kraju chcieliby pożyć ciut dłużej. Na tę wiadomość zareagował natychmiast prezydent stolicy dwojga nazwisk Kaczyński-Kaczyński, który obwieścił, że w Warszawie pogotowie będzie wyjeżdżało do każdego. Na co zareagował natychmiast szef Narodowego Funduszu Zdrowia, mówiąc, że z tymi karetami do umierających to jest plotka, a następnie tę plotkę natychmiast zdymisjonował. Nie wiadomo natomiast, na czyją
Jaśnie Wielmożny Panie Hrabio!
Nie spodziewałem się, szczerze mówiąc, Pańskiego listu, ponieważ myślałem, że zrobi nam Pan niespodziankę, pojawiając się 1 maja w naszym majątku już bez paszportu. Póki co chce Pan Hrabia, żebym wyjaśnił Panu w miarę przystępnie, co w nowym języku polskim, którego do końca pan nie rozumie, oznacza taki tytuł w gazecie: „Pionowe skarpetki w rękach jednorękich bandytów”. Panie Hrabio, znaczy to mniej więcej tyle samo co zdanie sekretarza stanu USA, Donalda Rumsfelda: „Informacje, z których wynika, że nic
Przewrócona normalność
W jednej z gazet kilka dni temu ukazał się tytuł „Kluska jak łza”, co miało być dowcipnym podsumowaniem przygód biznesmena, który postanowił – zamiast, jak Pan Bóg przykazał, finansować partie polityczne – wyposażyć dzieci w tańsze komputery. A ponieważ partie nie lubią dzieci, bo do niczego nie są im potrzebne – wszak nie mogą głosować – postanowiły wykończyć filantropa za jego wyjątkową bezczelność. Później oglądałem reportaż w telewizji, z którego można było wysnuć wnioski, że upadek wielu dobrych
Towarzysze i koledzy
Kiedy AWS dochodziła do władzy, kiedy padło słynne, a jak się później okazało sakramentalne, będące wzorcem programowym i pozostałych partii: „Teraz, k… my!”, napisałem piosenkę „Towarzysze i koledzy”. Niewiele to minęło lat, od kiedy przyszło nowe, przed nowym kapelusze z głów i wyżej samą głowę. I przyszli chłopcy, którym już nareszcie można wierzyć. ŻEGNAJCIE TOWARZYSZE NAM! WITAJCIE NAM KOLEDZY! A potem minął krótki czas, kolegom coś nie wyszło i społeczeństwa
+ VAT
Ministerstwo Finansów wspólnie z rządem, z powodu tego, że nie chce albo nie może zredukować swoich ciotek i kuzynek pracujących w rozdętej ponad miarę administracji, szuka rozpaczliwie pieniędzy, które pokryją budżetową dziurę, nie krzywdząc zatrudnionej rodziny, stąd też między innymi pomysł opodatkowania dochodów ochotniczych straży pożarnych. I teraz wszystko, co ochotniczy strażak zarobi na wiejskiej zabawie po to, żeby mieć na nowe sikawki i benzynę potrzebną do jazdy, kiedy ochotnicza syrena zawyje na alarm, fiskus przekaże urzędnikom, którzy w tym
Ryba życia
Byłem kilka tygodni poza krajem. Kiedy wsiadałem do samolotu, martwiłem się, że coś ważnego może mnie ominąć w czasie tej nieobecności – jednym słowem, opanowała mnie bezkresna naiwność, bo i co mogłoby się tu zmienić. Redaktor Michnik przestanie się złościć, że zadaje mu się pytania nie te, co trzeba – to niemożliwe. Po odkryciu przez Anitę Błochowiak poziomych wind i pionowych korytarzy czerwone skarpetki też nie robią większego wrażenia. Może jedynie śledczy Lewandowski zaskoczył mnie lekko,
Na wietrze
Zazdroszczę Amerykanom jednego i mam w nosie tutaj Francję i Niemcy i co powiedzą na ten temat, a mianowicie zazdroszczę jankesom ich niekłamanego patriotyzmu, poszanowania hymnu i umiłowania narodowej flagi. Piszę o tym, bo zbliża się powoli nasze ulubione święto państwowe – Dzień Niepodległości, święto jak zwykle dęte do granic przyzwoitości, będą msze, apele poległych, smutek i cierpienie na twarzy oraz flagi w niewielkich ilościach przy państwowych urzędach, bo na domy prywatne, ludzkie prawie nie ma co liczyć. Tym bardziej
Superprodukcje
Najpierw OGNIEM I MIECZEM, marzenie Hoffmana, pojawiło się wiosną na naszych ekranach Potem PAN TADEUSZ, tu Wajdy osoba, gdzie za Lindę tym razem przebrał się ksiądz Robak Ledwie szable ucichły, dotarło do tłuszczy, że już można oglądać W PUSTYNI I W PUSZCZY Skończyły się tylko Stasia eskapady, a już poraziło nas filmem QUO VADIS Chrześcijanie zjedzeni, nam apetyt rośnie, więc jest nowe danie, tym razem
Malowane dzieci
Ułani przy naszych koncepcjonalistach to w ogóle nie mieli fantazji – do takiego wniosku można dojść po wygłoszeniu przez panią minister edukacji Hannę Kuzińską komunikatu, że co prawda ministerstwo zamierza opodatkować szkoły niepubliczne, ale ten podatek będzie bardzo korzystny dla uczniów i rodziców, ponieważ skłoni szkoły do obniżenia opłat; stanie się tak, ponieważ dyrektorzy tych placówek, chcąc uniknąć płacenia większych podatków, obniżą czesne. Pani wiceminister prawdopodobnie była kiedyś hipisem i do dzisiaj musi
Idziemy kupą
Dowiedziałem się, że ostatnim felietonem „Nowe centrum wypędzonych” zdenerwowałem kilku wojskowych, a szczególnie naszych znakomitych pilotów, za co bardzo przepraszam, bo sam wiem doskonale, że mimo wszystko używane jest lepsze od zużytego, a migi 21 do takich należą. Ale tak naprawdę, to nie o armię tu chodziło, ale o pewien sposób myślenia, który w dalszym ciągu funkcjonuje w naszym kraju z prozaicznego powodu – braku pieniędzy. A tych, jak pokazuje projekt budżetu zaniesiony przed kilkoma dniami do Sejmu, wcale nie przybywa. Teraz w najbliższych tygodniach nasi






