Tag "książki"
12 gniewnych tytułów
Co było ważne w minionym roku, ale co wciąż warto przeczytać w nowym Nie jest to lista najlepszych książek roku. Nie jest to także podsumowanie gorących premier ani topka sprzedaży znanej sieciówki. To po prostu subiektywne zestawienie 12 ważnych, inspirujących, pobudzających do refleksji i działania pozycji, które mówią coś ważnego o czasie, w którym żyjemy. Książki, które były istotne w roku 2019 i które w 2020 nie stracą na sile. To zarazem zaproszenie do lektury, bo dobra literatura może ocalać – jak pisał klasyk
Morawiecki i Czukcza
Co ma wspólnego premier Morawiecki z Czukczą? Oj, dużo. Zwłaszcza od czasu, gdy powiedział, że przeczytał w życiu 4-5 tys. książek. Odwrotnie niż Czukcza, który dawno temu postanowił wstąpić do wiadomego związku pisarzy. Stanął więc Czukcza przed komisją. A ta zapytała go, co ostatnio czytał. Oburzony Czukcza skrzywił się i oświadczył: Czukcza pisatiel, nie czytatiel. Odwrotnie niż Morawiecki. Od siódmego roku życia co trzy dni nowa książka. To by wiele wyjaśniało. Nie miał zbyt dużo czasu na pracę. Szybko odwalał robotę i pędził
Spiżowa brama
Kończy się rok, a ja oddaję starą drukarkę na śmietnik odpadów elektronicznych. Starowinka już pozlepiana plastrami, ale uparcie żywa. Choć gdy drukowała, to już w zgiełku i w strasznej męce. Przeżyła ze mną wiele lat, więc czuję, jakbym oddawał psa staruszka na uśmiercenie, tylko dlatego, że już nieporadny. Obrzydliwe i okrutne. Próbuję porządkować książki, zjadają nasz dom, wiele jest moich, ale też odziedziczyłem księgozbiór po rodzicach. Usiłuję oddawać książki, jednak antykwariaty ich nie chcą, biblioteki też nie, co biblioteka,
Biało-czerwoni bez tajemnic
Na stulecie PZPN najskuteczniejszy przewodnik po kulisach polskiej piłki, czyli Andrzej Gowarzewski (Wydawnictwo GiA), dorzucił dwa kolejne tomy do swojej unikatowej w skali świata kolekcji. Encyklopedia piłkarska Fuji powiększyła się o „Puchar Polski”, czyli dzieje rozgrywek o to trofeum w latach 1926-2019. I o kolejną kronikę, wydaną po dwuletniej przerwie – „Rocznik 2019”, czyli raport o stanie polskiej piłki. Opisując zawartość tego tomu, Gowarzewski uprzedził Olgę Tokarczuk i też sięgnął po słowo czułość: „Naszą
Mogą być skarpetki
Podobno węch starzeje się najwolniej. Wolne żarty, u mnie otępienie zmysłów idzie równym krokiem, a jeśli coś przed szereg wychodzi, to właśnie powonienie. Czas katolickich świąt grudniowych jest tego najlepszym dowodem – co najmniej od schyłku zeszłego milenium narzekam, że choinka nie pachnie jak dawniej świeżą żywicą, ani kompot z suszu, ani cały arsenał kuchennych aromatów. Zeświecczyłem się ostatecznie poprzez nos, no, może też wskutek efektu cieplarnianego. Bez mała przed ćwierćwieczem
Dzieje inteligenta wyklętego
Traktuję swoją biografię intymną jako materiał pisarski Maciej Hen – autor powieści „Deutsch dla średnio zaawansowanych” Świętował pan Dzień Niepodległości? – Tak, siedziałem w domu i zajmowałem się swoimi sprawami, organizowałem 18. urodziny córki. Poza tym pracowałem trochę nad konspektem powieści „Dni z Kallimachem”. Na pewno nie brałem udziału w żadnych uroczystościach czy marszach. Jednym z haseł największej imprezy z okazji 11 Listopada – Marszu Niepodległości – było „Dumni z pochodzenia”.
„Delirium władzy”. Było ciekawie
W warszawskim Domu Literatury 5 grudnia 2019 r. Andrzej Żor rozmawiał z Krzysztofem Mroziewiczem o jego książce „Delirium władzy. Kto rządzi, ten błądzi”. Poniżej prezentujemy wybrane cytaty z tego ciekawego spotkania. * * * Autor
Resocjalizacja
W połowie października wieczorny chłód jest definitywny. Pranie schnie tyko symbolicznie, zamieniamy białe wino na czerwone. W miejscach publicznych – tramwajach, marketach – mnożą się wirusy. Nie ma wątpliwości: to do nich należy ten kraj. To one wygrywają nierówną walkę o naszą uległość. Z ich powodu słabnie nasza wola, a proporcje entuzjazmu i nihilizmu zmieniają się na korzyść tego ostatniego. Nie robimy tego, nie wystawiamy środkowego palca współpodróżnym, bo grzeczność ma podobno działanie kulturotwórcze, a my potrzebujemy kultury, żeby się
Przeżyte nie mija
Zbigniew Domino bohaterką „Sybiraczki” uczynił książkę. Książkę kucharską swojej matki Zbigniew Domino, pisarz sybirak, zmarł 11 czerwca 2019 r. Nie zobaczył wydrukowanej „Sybiraczki”, ostatniej swojej książki, tak jak poprzednie z syberyjskiego cyklu wydanej przez Wydawnictwo Studio EMKA Jacka Marciniaka. Poświęcił ją pamięci swojej żony Basi. Bohaterką tej dokumentalnej opowieści jest książka. A dokładnie należąca do mamy pisarza książka kucharska, do której przylgnęło miano sybiraczki, bo towarzyszyła rodzinie Dominów na zesłaniu i stała się jedynym
Nobel i loteryjka
Tokarczuk zawsze była autorką chętnie czytaną. Do tego stopnia, że zaczęto na jej literaturę patrzeć nieufnie W latach 90. pod szyldem literatury małych ojczyzn krytycy sytuowali bardzo różniące się od siebie zjawiska: powieści Magdaleny Tulli, Pawła Huellego, Andrzeja Stasiuka, Stefana Chwina czy Olgi Tokarczuk. Najczęściej wystarczało, żeby pisarz wykorzystywał w swoim pisaniu jakąś lokalność, topografię małego polskiego miasta albo wsi, eksplorował lokalne języki lub narzecza, powracał do (także własnej) przeszłości, zajmował








