Tag "PiS"
Troska i kłamstwo
Coraz wyraźniej widać, że prezes jest wybitny. Ale tylko w destrukcji. Jakiś czas temu podejrzewano go, że ma jakąś wizję, teraz widać, że jego wizja to pełne przejęcie władzy i karmienie narodu patriotyczną papką. To patriotyczne gaworzenie sączy się już ze wszystkich mediów publicznych – natrętne, śmiertelnie nudne, prymitywne. Jak się włączy przypadkiem jakąś publiczną stację, to po kilku zdaniach, po kilku obrazach, poznaje się że rządowa. Wiele o Kaczyńskim mówi marność ludzi, którzy go otaczają. Moim ulubieńcem
Marszałek z Matriksu
Mamy coraz większy problem ustrojowy. Krajem rządzi „poza trybem” schorowany poseł największej partii. A drugą osobą w państwie, po prezydencie Dudzie, któremu ufa już tylko 42% Polaków, jest marszałek Sejmu Kuchciński. Wiecznie przestraszony i kompletnie niesamodzielny nominat prezesa. Najczęściej tak skutecznie ukryty w gabinecie i chroniony przez straż marszałkowską, że nikt nie ma do niego dostępu. Konsekwentnie unika mediów i polityków opozycji. Przez ponad miesiąc nie znalazł chwili na rozmowę z protestującymi niepełnosprawnymi i ich opiekunami. Prawdziwy mąż stanu w kieszonkowym
Co z tą dziurą?
Sukcesy Morawieckiego gonią sukcesy Szydło. Jeszcze nigdy tak wielkie szczęście nie spłynęło na polski lud. Szczęśliwy i od 2015 r. prawdziwie wolny. Wystarczyło nie kraść. I zatkać dziurę vatowską, przez którą uciekały miliardy złotych. Ile? Tego nie wie nikt. Ba, każdy mówi co innego. 37 mld zł? A może 52 mld w 2016 r.? A do tego pojawiła się nowa czarna dziura. Nie można się doprosić o dane za 2017 r. Czy dlatego, że ta luka jeszcze wzrosła? Podobno o 2 mld zł. Albo jeszcze
Oni się śpieszą, a my się nie dajemy
Dzisiejsze dziennikarstwo albo władzę sprawuje, albo o nią walczy Daniel Passent – publicysta, dyplomata Dziennikarzem zaczął pan być w październiku 1956. Choć rok 1956 zastał pana w ZSRR. – Byłem na I roku studiów, na uniwersytecie w Leningradzie. Żyłem między uniwersytetem, muzeum w Ermitażu i akademikiem na ulicy Dobrolubowa. W czerwcu skończył się rok akademicki, mój pierwszy i jedyny i wyruszyłem pociągiem do Warszawy. Kiedy przyjechałem do Warszawy, całe miasto już było podniecone. Dowiedziałem się o Poznaniu, co było dla mnie
Gdzie oni mają godność
Może jeszcze tego zbyt wyraźnie nie widać, ale sygnałów, że obóz władzy jest w kryzysie, dostarczają nawet sami rządzący. Rośnie lista wzajemnych pretensji. Posklejane przez Kaczyńskiego grupy już tylko oficjalnie prezentują wspólną linię. Manewr ze zjednoczoną prawicą udał się ponad miarę oczekiwań prezesa. Władzę zdobyto. Ale możliwość jej sprawowania ogranicza stan kadr. Bardzo miernych, jeśli patrzeć na kwalifikacje, ale za to niezwykle pazernych w korzystaniu z przywilejów. Z taką armią nie można za długo pociągnąć. Tylko do czasu, gdy suweren
Więcej światła!
29 byłych ambasadorów napisało list krytykujący polską politykę zagraniczną. I jednocześnie powołało Konferencję Ambasadorów RP. Powody krytyki są oczywiste – zarzuty, które stawiają autorzy listu, były wielokrotnie podnoszone. „Dzisiaj Polska postrzegana jest jako »chory człowiek« UE, nieprzewidywalny członek NATO, kraj skłócony z niegdyś zaprzyjaźnionymi państwami – czytamy w liście. – Minister spraw zagranicznych RP w exposé z 21 marca 2018 roku stwierdził, że najlepszą obroną przed rewizjonizmem Federacji Rosyjskiej
Amerykanie jak u siebie
Jeśli nie wiecie, co to są „interesy specjalne”, porozmawiajcie z ludźmi władzy. Oczywiście z byłymi. Bo aktualnie rządzący zaniemówią. Przecież nikt sprawny na umyśle nie przyzna się do takich oto rozmów z Amerykanami: to będzie nasze i to też, a to chcemy kupić. Ekipę PiS to wkurza, ale wiedzą, że ich protesty są daremne. Widzą przecież, jak najwyżsi rangą politycy strzelają obcasami przed jankesami. I jeśli jeszcze coś pisowców wkurza, to amerykański parasol nad TVN. I bezczelność żądań jego amerykańskich właścicieli. A czego się spodziewali po sponsorach
Złoty interes emerytalny
W PPK wynagrodzenie firm zarządzających funduszami emerytalnymi będzie jeszcze wyższe niż w OFE Według rządowych projektów od początku przyszłego roku mają ruszyć pracownicze plany kapitałowe (PPK). Nie należy ich mylić z pracowniczymi planami emerytalnymi – PPE, które już istnieją, choć mają marginalne znaczenie, ponieważ uczestniczy w nich ok. 380 tys. pracowników na ok. 16 mln pracujących. Założenia dotyczące wprowadzenia PPK przedstawione przez rząd 15 lutego br. nie są bynajmniej oryginalnym pomysłem






