Tag "PiS"
PiS wstało z kolan i odbiło się od Unii
Jarosław Kaczyński może nie wyprowadzi Polski z Unii, bo to nie takie łatwe, ale wypchnie nas na jej obrzeża Jarosław Kaczyński przegrał w Brukseli. Przegrał bitwę o Donalda Tuska, i to w kompromitującym stylu, 27:1. Czy był na tę klęskę skazany? Co dalej, czy głosowanie z minionego czwartku zmieni Europę? Na pewno atak na Tuska był jedną z najdziwaczniejszych szarż w historii Unii Europejskiej. Nigdy dotąd kraje nie zwalczały swojego obywatela w najwyższych instytucjach unijnych. Barwy partyjne były zawsze rzeczą drugorzędną. Silvio Berlusconi, prawicowy
Dzieci „dobrej zmiany”
Dla dzieci wszystko. Jakież to polskie. Narodowe. Skąd więc takie oburzenie na „dobrą zmianę”, że kombinuje, jak dobrze zrobić przede wszystkim własnym dzieciom? Przecież jak polityk dobrze robi swojemu potomstwu, znaczy, że to dobry człowiek jest. Różni nienawistnicy i zazdrośnicy powinni brać przykład z Jerzego Wrębiaka, pisowskiego burmistrza Brzegu, którego syn Michał trafił do Rady Nadzorczej Zakładów Azotowych Kędzierzyn. I z Teresy Hałas, posłanki PiS, której córka Justyna Przysiężniak została kierownikiem KRUS w Krasnymstawie.
Dlaczego PiS ma tak wysokie poparcie?
Dlaczego PiS ma tak wysokie poparcie? Dr hab. Mirosława Grabowska, dyrektor CBOS, UW PiS cieszy się poparciem przede wszystkim ludzi gorzej wykształconych, mieszkających w mniejszych ośrodkach, mniej zarabiających itd. Popierają oni politykę społeczną tej partii: program Rodzina 500+, obniżenie wieku emerytalnego, bezpłatne leki dla seniorów itp. Postrzegam to nie jako „chciwość” wyborców, który tylko marzą o sprzedaniu się za 500 zł, ale raczej jako poparcie dla idei wyrównywania szans, dowartościowania rodziny i troski
Fikcyjne wartości
Wstyd się przyznać, ale pierwszą moją myślą podczas oglądania konferencji premier Szydło była troska o własny słuch. Szefowa rządu z typową dla siebie ponurą miną ogłosiła narodowi, że oto osobiście podjęła bardzo ważną decyzję. Ta decyzja to przeznaczenie 1,5 mln zł na odbudowę szpitala w Aleppo. Myślałem, że coś mi uciekło. Że Beata Szydło deklaruje na pomoc ofiarom z Syrii 150 mln zł albo co najmniej 15 mln. Bo przecież rozbita limuzyna pani premier zostanie
Europa w czasach niepewności
Polska przeszła przez kryzys nie tylko suchą stopą, ale także z pustą głową Krzysztof Blusz – analityk spraw międzynarodowych i doradca, wiceprezes zarządu WiseEuropa O co w tej chwili toczy się gra w Unii? Wychodzi Wielka Brytania – to wiemy. Ale co dalej? – Nikt nie wie, co dalej. Kluczowe jest to, żeby do czasu, kiedy wymyślimy, co dalej, zachować spójność, nie doprowadzić do przekształcenia się tej fragmentaryzacji, do której doszło w ostatnich latach, w dekompozycję. W Polsce są politycy i publicyści, którzy uważają, że dekompozycja jest przesądzona i należy się z nią
Kolejne średniowieczne oblicze PiS
Ponownie PiS pokazuje swoje średniowieczne oblicze. O co chodzi? O podejście do aborcji i in vitro? Nie. A może o podejście do Kościoła i niewierzących? Też nie. A może o stosunek do homoseksualistów? Też nie. Tym razem średniowieczność PiS przejawia się przez stosunek do wycinania
Partie bratnie i skłócone
Mógłbym to powiedzieć od siebie, ale wolę się powołać na filozofa, którego lubię – wszechstronnie sceptycznego Szkota Dawida Hume’a. Miał on bardzo pogardliwy stosunek do podziałów partyjnych, pisał, że zasługują na potępienie i nienawiść, ponieważ ich oddziaływanie jest dokładnie przeciwne oddziaływaniu prawa. Plenią się szczególnie w ustroju demokratycznym i roztaczają iluzję, że to dzięki nim istnieje demokracja. W rzeczywistości rozbudzają – mówi Hume – „najdziksze animozje wśród ludzi tego samego narodu, którzy przecież powinni udzielać sobie
Hipokryzja „dobrej zmiany”
PiS do rangi cnót podnosi bierność, lenistwo, zacofanie i gnuśność intelektualną Wykorzystanie populistycznych narzędzi w celu zdobycia i utrzymania władzy jest wyjątkowo szkodliwe dla życia społecznego. Szkodliwość ta polega na promowaniu postaw hamujących rozwój cywilizacyjny kraju. Hipokryzja populistycznej władzy, wyrażająca się w składaniu hołdów „zwykłemu człowiekowi”, stawianiu go na piedestale i rzekomym pochylaniu się nad jego potrzebami, pozwala w dodatku tę szkodliwość kamuflować, a krytyków stawiać w roli wrogów ludu. W systemach demokratycznych strategie populistyczne stosuje
Pomroczność wołomińska
Trudno jakoś nazwać to, co zrobił poseł Sasin, ogłaszając rewolucję warszawską. Urojenie? Pomroczność wołomińska? A może chwila słabości i nadmiar szczerości? Słabość to zabójcza politycznie, bo ujawniająca, jak mizerne są kadry dobrej zmiany. Jeśli człowiek zawodowo zajmujący się samorządem warszawskim, i to od wielu lat, może wrzucić do obiegu publicznego projekt tak nieprzygotowany, niespójny i wręcz niechlujny, czego można się spodziewać po kadrach PiS na niższych szczeblach? I pomyśleć, że tenże Sasin aspiruje do fotela prezydenta
Tusku, wróć!
Wczoraj przez przypadek wpadłem w pułapkę Programu 1 TVP. Od miesięcy unikałem skutecznie mediów publicznych, więc przeżyłem szok. Dowiedziałem się, że Szymborska napisała wiersz o Stalinie, Kapuściński był obrzydliwym komunistą, a Leszek Kołakowski – współwinnym mordowania „żołnierzy wyklętych”. Reszta ich biografii i twórczości nie ma znaczenia. Kim zastąpić więc tych z parnasu? Jak to kim? Są przecież Wildstein, Ziemkiewicz i Marcin Wolski. Wymiana elit w toku. • Cała ta rewolucja PiS, czy może raczej na razie rewolucyjka, oparta jest






