Tag "polityka historyczna"
Frazesy zamiast pomocy
Zamiast dnia żałoby narodowej, hołdu ofiarom i zadumy nad słowami prof. Jana M. Ciechanowskiego, który jako 14-latek bił się do ostatniego dnia powstania, mieliśmy 1 sierpnia oratorskie popisy polityków. Frazesami mitomanów nie da się jednak przykryć tych słów: „Powstanie zakończyło się straszliwą klęską, katastrofą i ruiną, która nie dotknęła żadnej innej stolicy w Europie od czasu najazdu Hunów na Rzym. 200 tys. ludzi zginęło, 500 tys. wygnano. Miasto zrównano z ziemią”. Mądrość zbiorowa
„Wyklęci” to nie AK
W polityce historycznej pomija się mordowanie cywilów przez podziemie i wydawane przez nie lekką ręką wyroki śmierci Prof. Julian Kwiek Czy mitologizowanie „Ognia” wzmacnia, czy osłabia politykę historyczną PiS i IPN? – To dość skomplikowane pytanie. Z racji tego, że nie za bardzo jestem w stanie jednoznacznie powiedzieć, na czym ma polegać polityka historyczna władz PiS i IPN, choć w ogólnym zarysie wiem, w którym kierunku ona zmierza. Co do jednego jestem przekonany. Mitologizacja podziemia antykomunistycznego jest olbrzymia, a w oficjalnej polityce historycznej w zasadzie całkowicie
Patroni wyklęci
Nazewnictwo ulic stało się ważnym frontem walki o narzucenie społeczeństwu prawicowej tożsamości historycznej 10 czerwca olsztyńską ulicą Dąbrowszczaków przeszła manifestacja lewicowych aktywistów i mieszkańców o różnych poglądach politycznych, którzy wyrazili w ten sposób sprzeciw wobec planów „dekomunizacji” nazwy tego miejsca. „Wzywamy radnych Olsztyna, by nie przykładali ręki do tej skandalicznej decyzji, niszczącej pamięć o tych, którzy jako pierwsi stanęli zbrojnie do walki z faszyzmem pod hasłem »za wolność waszą i naszą!«”, nawoływali protestujący. Takich obrazków
Każda władza miała swoich historyków
Tworzenie oficjalnie obowiązującej polityki pamięci historycznej cechuje kraje rządzone autorytarnie Prof. Aleksander Krawczuk – nestor polskich historyków, wybitny znawca starożytności, były minister kultury, autor wielu książek, 7 czerwca kończy 95 lat Czy nie mamy w Polsce za dużo polityków zajmujących się historią i za dużo historyków zaangażowanych w politykę? Czy są jeszcze niezależni historycy? – Mówienie prawdy wymaga wielkiej odwagi i poświęceń, nie wszystkich na to stać. Historyk to też człowiek i musi czasem kupić sobie
Zło dobrem, a dobro złem nazywaj
Wszyscy się przyzwyczaili do „polityki historycznej”, według której Polska Rzeczpospolita Ludowa była państwem wrogim Polsce i w zasadzie nielegalnym. Ci, którzy ją wznosili z powojennego chaosu, z nicości niemal, bronili jej lub pełnili role kierownicze, byli przestępcami. Nie można było ich wszystkich ukarać, ponieważ ich liczba szła w miliony. „Winowajcy” w swojej większości biernie przysłuchiwali się temu, co uważali za pustą gadaninę pyszałkowatych zwycięzców wyborów 1989 r. Głosy ostrzeżenia, że ta rzekomo pusta gadanina wyraża głębokie
Alternatywa Prezydenta Andrzeja Dudy
Zaledwie kilka dni temu, w 72. rocznicę zdobycia ufortyfikowanej linii obrony na Odrze, będącej żelazną zaporą w walce o Berlin, prezydent Andrzej Duda oddał hołd poległym na rozlewiskach Odry żołnierzom I Armii Wojska Polskiego. Na cmentarzu wojennym
Historia jako tępe narzędzie
W szkolnej edukacji historycznej szlachta to podmiot historii, a nieludzie, czyli chłopi, kobiety i inni – jej przedmioty Rządzący niezmordowanie meblują nową Polskę. Jednym z obszarów, które poddają radykalnej obróbce, jest edukacja. Robią to drobiazgowo. Dlatego w podstawie programowej nauki historii, w której nie brakuje wielkich postaci, nie uwzględniono dowiadywania się przez uczniów, kim był Lech Wałęsa. – Wałęsa to postać złożona. W podstawie jest i była Solidarność. Zachęcam do odwagi nauczycieli historii – powiedziała szefowa
Spokój prochom
„Nasz Dziennik” z 17 listopada. Kolejna wiadomość z dziedziny narodowej nekrofilii: „Szczątki dwóch zasłużonych oficerów Wojska Polskiego powrócą za tydzień ze Stanów Zjednoczonych do Polski. O sprowadzeniu ciał płk. Ignacego Matuszewskiego i mjr. Henryka Floyar-Rajchmana zadecydował szef MON Antoni Macierewicz. (…) W celu przybliżenia postaci obu oficerów Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych wyprodukowała specjalny banknot okolicznościowy poświęcony płk. Matuszewskiemu oraz druk zabezpieczeniowy poświęcony mjr. Floyar-Rajchmanowi. (…) Podczas wojny obronnej 1939 r.
Nie ten Lech
Wojewoda małopolski ocenzurował wystawę prac dzieci o ojczyźnie. Bo nie wiedziały, że Lech Wałęsa nie może już świecić przykładem Z okazji tegorocznego Święta Niepodległości małopolski kurator oświaty ogłosił konkurs plastyczny dla uczniów szkół podstawowych i gimnazjów „Moja Ojczyzna Polska. Mój Patriotyzm”. Celem konkursu było m.in. „budowanie nowoczesnego patriotyzmu zakorzenionego w dumie z przeszłości”. Prace mogły również dotyczyć „samodzielnej interpretacji rozumienia patriotyzmu”, zapewniono zatem pełną swobodę twórczych wypowiedzi. Rodzice i nauczyciele szybko zauważyli,
Szaleństwo historyczne
Jak się nie ma wyobraźni, to później można tylko płakać nad własną głupotą. I dziwić się. Najpierw temu, że środowisko polityczne ojców założycieli IPN będzie masowo wyrzucane z tej firmy, która już w całości, i to do najdrobniejszego szczegółu, jest kontrolowana przez PiS. A potem temu, że od powołania nowego Kolegium IPN i nowego prezesa mogą tam przeżyć tylko ludzie znający prawidłową odpowiedź na pytanie o sprawców mordu w Jedwabnem. Pracownikami IPN nie mogą też być zdrajcy przywiązani do archaicznej wersji wydarzeń z sierpnia 1980 r., kłamliwie






