Tag "Polska"
Dorzynanie dyplomatów
Polska często nie tylko nie popiera kandydatur Polaków, ale nawet je torpeduje Prawie 10 lat temu Ministerstwo Spraw Zagranicznych przygotowało pismo – w odpowiedzi na interpelację posła PiS Arkadiusza Mularczyka – na temat roli Polski i Polaków w międzynarodowych instytucjach i kosztów naszej działalności w ich ramach. Uczestniczymy, obsadzamy stanowiska, płacimy składki do budżetu OBWE, NATO i UE – co oczywiste – ale na liście znalazły się też Międzynarodowa Organizacja Frankofonii i Spotkania Konsultatywne Stron Układu w sprawie Antarktyki.
Plagi polskie
Susza, afrykański pomór świń, koronawirus i dramatyczne konsekwencje recesji gospodarczej to śmiertelna kombinacja, która zwali się na głowy rolników Na razie wydaje się, że jest dobrze. Półki sklepowe pełne warzyw i owoców, ceny chleba nie wzrosły znacząco, mięso i wędliny, jeśli zdrożały, to w akceptowalnych przedziałach. Do wyższych cen jabłek na przednówku przywykliśmy… Czy zatem możemy spać spokojnie? Nie. Choć Polska należy do największych producentów rolnych Unii Europejskiej – zajmujemy szóstą pozycję wśród 27 krajów
Oświęcim – miasto paradoksów
Dobrzy ludzie mieszkają w złym miejscu Marcin Kącki – reporter, autor książki „Oświęcim. Czarna zima” Dobrze pamiętam dzień, kiedy pięć lat temu przyjechałeś w maju do Oświęcimia. Byłeś w moim rodzinnym mieście na spotkaniu dotyczącym reportażu o Białymstoku. Czy właśnie wtedy zrozumiałeś, że znalazłeś temat na następną książkę? – Tak, a zaczęło się już na dworcu w Oświęcimiu. Wysiadłem z pociągu i poczułem, że coś mi nie gra, że znalazłem się w miejscu, o którym nic nie wiem, moja wiedza ogranicza się
Lewoc na wojewodę
Biedne te Suwałki. I to dosłownie, bo do wielu rodzin bieda puka i puka. A czym zajmuje się miejski ośrodek pomocy rodzinie? Zapomogi, paczki, bezpłatne posiłki, opieka nad niepełnosprawnymi, pomoc emerytom? Trochę pewnie też. Jednak flagowym dziełem tej placówki są prace nad… pomnikiem Dziecka Nienarodzonego. Dyrektor Leszek Lewoc przez rok zbierał kasę na kamienny obelisk ze szklanym elementem przedstawiającym Matkę Bożą Brzemienną. Ambitny Lewoc nie kończy na tym. Planuje postawić taki pomnik, żeby go było z daleka widać.
Żłobkowo-przedszkolny surrealizm
Jak wytłumaczyć trzyletniemu dziecku, że ma utrzymać dwumetrowy dystans od rówieśnika? – Jak wytłumaczyć trzyletniemu dziecku, że ma utrzymać dystans 2 m od rówieśnika, z którym cały czas się bawi? W jaki sposób dziecko zareaguje na to, że pani, do której się tuliło i szło na ręce, gdy było mu smutno, teraz ma maseczkę i przyłbicę, a ono nie może do niej się zbliżać? To jest też sprawa dla psychologa – zastanawia się tuż po ogłoszeniu przez rząd decyzji o otwarciu 6 maja żłobków i przedszkoli Tadeusz
Co mamy w głowach
Na własnej skórze przekonujemy się, że stan epidemii to ogromne nieszczęście. Mamy prawdziwą wojnę o zdrowie i życie. I o miejsca pracy. Gwałtownie zmieniają się wcześniejsze reguły. Jeszcze niedawno prowadziły nas one przez świat jak szyny pociąg. Koronawirus, unieruchamiając miliony ludzi w domach, wymusił na wszystkich zmianę tych reguł. To musi boleć. Zwłaszcza że pełnego powrotu do tego, co było przed COVID-19, z pewnością już nie będzie. Największe zmiany, choć jeszcze nierozpoznane i nieprzewidywalne, zachodzą w naszych głowach. Dla
No i po/przed wyborach/mi
Są wybory, nie ma wyborów, jest Państwowa Komisja Wyborcza, ale nie ma Państwowej Komisji Wyborczej, bo jest Poczta Polska, która ma nowego prezesa, który przeprowadzi wybory, których nie ma, nie było. Prezes czeka, prezes pozostaje w dyspozycji prezesa, własnoręcznie pakuje pakiety wyborcze. Zaraz będzie je rozpakowywał. Nie ma wyborów, ale jest cisza wyborcza. Jak mawiał klasyk, czego nie rozumiesz? Jest pandemia koronawirusa czy nie ma? I jest, bo maseczki na gębach, tramwaje i autobusy półpełne, zakaz zgromadzeń, innych chorych się nie leczy, sanepid wlepia nieodwoływalne 30
Podróż pociągiem w stanie pandemii
Koleją jeżdżą dziś ci, którzy muszą: do pracy, do lekarza, do urzędu Dziwne to uczucie. Siedzę w jednej z bocznych części niemal pustego dworca kolejowego w Gliwicach. 21 kwietnia, wtorkowe przedpołudnie, słońce rozświetla wnętrza niedawno wyremontowanego gmachu, kobiecy głos z megafonu zapowiada kolejne pociągi jadące na wschód, zachód, do stolicy. W hali dworca więcej pracowników kolei i obsługi niż pasażerów. Starsza kobieta w pomarańczowej kamizelce czyści ławki, maseczka wisi jej pod brodą. – Jestem emerytką,
Dlaczego za rządów PiS nadal niewielu Polaków wiesza flagi państwowe?
Dlaczego za rządów PiS nadal niewielu Polaków wiesza flagi państwowe? Dr hab. Adam Leszczyński, historyk, Uniwersytet SWPS Nie wszystko musi mieć coś wspólnego z PiS. Myślę, że akurat to nie ma. W Polsce flaga jest traktowana jako symbol państwa, używany przez władzę, a nie obywateli, zupełnie inaczej niż w USA. Można tu się doszukiwać różnicy w modelu patriotyzmu – odświętnego i wojennego w Polsce, a bardziej codziennego i cywilnego na Zachodzie, albo po prostu innego faktycznego odczuwania dumy z własnego kraju.
Dworczyk, panisko ogłoszeniowe
Skąpy to on nie jest. Nie ma takiej kasy, której by nie skierował lekką ręką szefa kancelarii premiera do wyznawców swojego rządu. Po czym poznać Michała Dworczyka? Po kamiennej twarzy i pokerowej minie, z jaką opowiada o rzekomych sukcesach ponad stu ministrów i wiceministrów rządu Morawieckiego. Do czytelników propisowskich mediów Dworczyk zwraca się „Kochani Rodacy”. Piszemy o tym, bo nigdy nie mieliśmy rządowych ogłoszeń i nasi czytelnicy mogą nie znać dobrze opłacanej polityki miłości uprawianej przez rząd PiS. Kochani Czytelnicy, jesteście ekstra!






