Tag "propaganda"
Guzika nie oddamy
Edward Rydz-Śmigły był uważany za wielkiego polityka, bo mówił to, co ludzie chcieli słyszeć. Tymczasem jego koncepcje obronne grzeszyły podstawowym błędem Hasła: „Nie oddamy nawet guzika” oraz „Silni, zwarci, gotowi” miały przekonywać Polaków o sile militarnej II RP w obliczu nadchodzącej pod koniec lat 30. XX w. konfrontacji z Niemcami hitlerowskimi oraz mobilizować ich do wyrzeczeń i ofiarności na rzecz modernizacji sił zbrojnych. Aż do wybuchu wojny społeczeństwo polskie wierzyło w zapewnienia władz o sile swojego państwa oraz niezawodności
Albo wizerunek, albo „Wiadomości”
Coraz odważniejszych i coraz bardziej oddanych reporterów rzuca TVPiS do walki z „absurdami i patologią w polskim wymiarze sprawiedliwości”. Na pierwszej linii frontu obsadzonej przez „Wiadomości” pojawił się ostatnio redaktor Wąż. Konrad Wąż. Po zreferowaniu pewnego sondażu, z którego wynikało, że większość Polaków jest za reformą sądownictwa, poinformował on telewidzów, że ów sondaż „potwierdził to, co widać przed sądami”. A widać, jak stwierdził redaktor Wąż, że „sędziowie mogą liczyć na niewielkie poparcie, m.in. wyborców totalnej opozycji”. Pojawiły się już w polskiej eseistyce
Manipulacją w dąbrowszczaków
Gdy na Zachodzie stawia się im kolejne pomniki, polska prawica chce ich wymazać z historii „Szlak bojowy dąbrowszczaków to tysiące gwałtów, rabunków i bestialskich zbrodni”. Taką tezę zawarł Leszek Szymowski w artykule „Pomocnicy spod czerwonej gwiazdy” opublikowanym przez „Rzeczpospolitą”. Były współpracownik „Gazety Polskiej” dołączył do chóru prawicowych publicystów próbujących przypisać zbrodnie polskim ochotnikom walczącym w wojnie domowej w Hiszpanii. Zestaw zarzutów w kolejnych artykułach „demaskujących” dąbrowszczaków jest podobny – masowe mordy, zabijanie
Przeproście i sprostujcie
Bezstronność w wydaniu mediów narodowych Coraz więcej telewidzów jest przekonanych, że wyjątkowa „bezstronność” mediów narodowych (nowe pojęcie wprowadzone przez PiS), czyli TVP i Polskiego Radia, nie może uchodzić bezkarnie. Dlatego wielu widzów składa skargi do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji lub wręcz pozwy do sądu. Za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji pozwał TVP na początku 2017 r. Lech Wałęsa. Chodzi o tzw. teczkę „Bolka”, znalezioną w domu gen. Kiszczaka i o figurujące w niej podpisy, które – według
To w ogóle nie jest dziennikarstwo
„Wiadomości” są oczkiem w głowie kierownictwa stacji, mają największą widownię, bywają aktywnym uczestnikiem kampanii politycznych Kłamstwo ma krótkie nogi, ale czasem potrzeba bardzo dużo cierpliwości, żeby się doczekać, aż ktoś złapie kłamcę za kołnierz i doprowadzi przed oblicze sędziego. Taka chwila właśnie nadchodzi, dzięki bezprecedensowej inicjatywie pana Waldemara Sadowskiego, który pozywa TVP. Czy porywa się z motyką na słońce? Nie, z pewnością nie. Na samym początku długiej zapewne drogi sądowej trzeba autorowi pozwu pogratulować odwagi,
Bez poczucia winy
Dlaczego Ukraińcy kłamią w sprawie rzezi wołyńskich? Na przełomie 2013 i 2014 r. polskie elity polityczne prawie powszechnie poparły brutalny przewrót na Ukrainie. Poparciu temu towarzyszył, widoczny zwłaszcza w mediach, graniczący z euforią entuzjazm. Jak zwykle w polskiej polityce, zabrakło chłodnej refleksji. Nie przyjmowano do wiadomości nielicznych głosów ostrzegających przed widocznymi na kijowskim Majdanie upiorami przeszłości – odwoływaniem się do tradycji i symboliki nacjonalizmu ukraińskiego. Wręcz przeciwnie, z „Gazety Polskiej” można było się dowiedzieć, że dopiero
Kto nie z nami, ten zdrajca
Wykluczenie konkurentów politycznych z gry poprzez ich piętnowanie i zohydzanie w oczach ludzi Między budowaniem narodowej wspólnoty a niedopuszczalną uzurpacją Mówiąc o świadomości społecznej jako o otoczeniu rządzenia, trzeba podkreślić, że Polacy są przywiązani do wartości i interesów narodowych, mają silne poczucie swojej tożsamości. Nie należy tego faktu ignorować, uprawiając politykę w Polsce i w stosunku do Polski. Nie ulega wątpliwości, że właściwe wykorzystanie tego zasobu może mieć duże znaczenie w rozsądnym kształtowaniu działań w sferze publicznej; warto więc traktować
Makkartyzm po polsku
Setki tysięcy komunistów nie są innym gatunkiem ludzi niż my. Václav Havel Zawłaszczanie polskiej przestrzeni publicznej przez swoistą, nadwiślańską i postsolidarnościową wersję makkartyzmu jest efektem braku demitologizacji polskiego imaginarium. I to jest jednoznaczna porażka i kompromitacja
Etap postprawdy
Przybywa publikacji na temat wojny informacyjnej, bo też sama ta wojna rozszerza pole działania i doskonali środki. Propaganda zawsze odgrywała wielką, czasem główną rolę w konfliktach międzynarodowych i międzypartyjnych, ale dziś, wskutek zadziwiającego udoskonalenia środków masowego oddziaływania na umysły, zwielokrotniła swoją skuteczność. Jest już oczywiste, że masowa informacja, a dokładniej mówiąc dezinformacja, jest wojną prowadzoną innymi środkami. W atmosferze postmodernizmu powstało pojęcie postprawdy i nie w tym celu, aby uczulić ludzi na kłamstwa obecne w masowym
Jak odbudowałem Zamek Królewski
Mówiąc, że Zamek Królewski został odbudowany bez wsparcia władz PRL, prezydent Duda świadomie zakłamuje historię „Zburzony ponownie podczas II wojny światowej, wysadzony przez Niemców. Odbudowany rękami patriotów po II wojnie, mimo braku silnego wsparcia ze strony komunistycznych władz” – tak o Zamku Królewskim w Warszawie mówił 3 maja prezydent Andrzej Duda. Opowiadanie takich rzeczy to dowód niewiedzy? Czy raczej świadome i celowego zakłamywanie historii? Bo młodzi nie wiedzą, a starsi może zapomnieli? Nie pierwszy raz prezydent minął






