Tag "SLD"
SLD widziany od środka
Sojusz jest bez refleksji. A ma ogromny potencjał. Armię ludzi nieprawdopodobnie lojalnych wobec partii Dr Sławomir Wiatr – współzałożyciel SdRP, poseł na Sejm X kadencji. Od 27 lat przewodniczący Fundacji im. K.Kelles-Krauza, od dwóch lat szef Komitetu Koordynacyjnego Forum Postępu. Kieruje pan projektem badawczym, chyba największym w historii badaniem socjologicznym Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Ankiety, wywiady. Jaki jest więc SLD? Czy to jeszcze partia, czy już klub wspomnień? – Elementem spoiwa, dzięki któremu SLD istnieje, jest
Niby jest, ale gdzie
Gdzie ta lewica? Czy wreszcie będziemy mieli na kogo głosować? Takich pytań dostaję na różnych spotkaniach coraz więcej. Znacznie więcej niż w ostatnich latach. Zainteresowanie sytuacją lewicy jest coraz bardziej widoczne. Niestety, znacznie gorzej z ofertą. Trudno powiedzieć, że jej nie ma. Byłoby to krzywdzące dla działaczy z SLD czy Razem. Są, próbują zabierać głos, mimo skromnego zainteresowania mediów. Kto chce, może poznać ich oświadczenia, apele i protesty. Niby więc robią to, co powinna
PiS obawia się już każdych wyborów
Sytuacja polityczna dla lewicy jest nadal niekorzystna, a nawet się pogorszyła Prof. Jacek Raciborski – kierownik Zakładu Socjologii Polityki Instytutu Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego. Ostatnio wydał książkę „Państwo w praktyce. Style działania”. Co się stało, że polska lewica jest tak nieważna? I to przez tyle lat. Z wciąż istniejących to formacja najdłużej odsunięta od władzy. – Trzeba to analizować na kilku poziomach. Po pierwsze, zmieniła się w Polsce główna linia podziału strukturalizująca politykę. Wbrew pozorom tzw. podział
PO-PiS szkodliwy dla polski
Umiejscowienie jakiejkolwiek lewicy między PO a PiS jest poważnym błędem Lewica, ruch, który w przeszłości reprezentował jedne z największych nadziei ludzkości, z czasem stracił rolę, jaką dotąd odgrywał. Po prostu sprzedał się prawicy. José Saramago Dr Anna Materska-Sosnowska, politolożka z Uniwersytetu Warszawskiego, w wywiadzie „Światła nie gaście!” (PRZEGLĄD nr 12) diagnozuje stan polskiej lewicy. Dla jej części – Sojuszu Lewicy Demokratycznej – nie widzi miejsca na naszej scenie politycznej, spisuje tę partię na straty. Jej zdaniem
Rok pełen wyzwań
Daleka Bruksela bliska ludziom Koniec roku to czas szeroko pojętych podsumowań. Także Krystyna Łybacka, posłanka do Parlamentu Europejskiego, kolejny już raz w połowie grudnia publikuje sprawozdanie z roku swojej pracy. Tegoroczne zestawienie podzielone zostało na dwie części. Pierwsza odnosi się do aktywności pani poseł na forum Parlamentu Europejskiego, druga natomiast opisuje wszystkie aspekty jej działalności krajowej. W sprawozdaniu obok informacji statystycznych, prezentujących np. liczbę wystąpień parlamentarnych (74) czy też pytań
Podzielona lewica krzepi Kaczyńskiego
Polska wyglądałaby dziś inaczej, gdyby lewica była w Sejmie Przeszło rok po wyborach politycy SLD nie mogą się pogodzić z życiem pozaparlamentarnym. Wciąż przypominają, że musieli wyprowadzić się z Sejmu, choć osiągnęli niemal taki sam wynik jak Nowoczesna, która obsadziła na Wiejskiej 28 foteli. Pomstują na koalicyjną formułę udziału w wyborach, przy której próg wyborczy skacze z 5% do 8%. Liczą mandaty, jakie przypadłyby w udziale Zjednoczonej Lewicy, gdyby zdecydowano się na komitet wyborczy. Niektórzy żałują rezygnacji
Źle się dzieje na lewicy
Kurczącego się elektoratu przekonanych nie zastąpił młody elektorat zwabionych Sejm bez reprezentacji lewicy – to chyba się zdarzyło po raz pierwszy od 1918 r. Stąd dyskusja o przyczynach zaniku elektoratu lewicy, siły reprezentujących ich partii i organizacji, a także nad możliwym rozwojem wypadków. Odchodzący wyborcy Elektorat lewicy. Tworzyła go bardzo liczna, pewnie kilkumilionowa grupa ludzi, którzy przekonania o równości i równych szans dla wszystkich, solidarności i sprawiedliwości społecznej, pracy i poświęceniu się dla społeczeństwa łączyli z pracowitym
Umyślna destrukcja SLD
Dobrze się stało, że PRZEGLĄD drukuje głosy eseldowskich dołów. Obrazuje w ten sposób przepaść, jaka dzieli je od przywódców partii. W opublikowanym 14 grudnia artykule „Widziane z partyjnego dołu” Wiesław Stebnicki, przewodniczący SLD w powiecie bieszczadzkim, zdiagnozował








