Tag "Stanisław Lem"

Powrót na stronę główną
Felietony

Czy ojciec żyje?

Pewien młodzieniec, uzyskawszy dyplom lekarski, otwarł gabinet położniczy. Niebawem zgłosił się do niego pewien pan, którego żona właśnie szykowała się do urodzenia dziecka. Młody położnik również miał małżonkę, która czekała niespokojnie na powrót męża, mającego odebrać pierwszy poród w swojej lekarskiej karierze. Jakoż zjawił się w nieszczególnym nastroju. Odpytywany przez połowicę, wyznał wreszcie: założyłem wysokie kleszcze. Niestety, dziecko nie przeżyło. Zginęła również położnica. A kiedy wydobyłem wreszcie kleszcze, z rozmachu uderzyłem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Strzelec wyborowy

Snajper, który zastrzelił już 12 osób w okolicach Waszyngtonu, rozpoczął obecnie negocjacje z policją. Zapowiedział, że będzie odtąd polował głównie na dzieci, zaś gotów jest odstąpić od dalszego odstrzeliwania ludzi, jeżeli dostanie dziesięć milionów dolarów. Jest to wielce wytrawny i wyjątkowo podły morderca, ponieważ używa broni na długi dystans, posługuje się zaś pociskami, które eksplodują po wniknięciu w ludzkie ciało. Z tego powodu usunięcie rozproszonych w organizmie odłamków jest bardzo trudne. Dwukrotnie już

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Na wozie i pod wozem

Dziadkowie moi we Lwowie na schyłku pierwszej wojny światowej zainwestowali życiowe oszczędności w markę niemiecką oraz carskie ruble wysokiej nominacji. To, co z tych wszystkich pięknie kolorowanych banknotów pozostało, ograniczyło się do wartości zadrukowanego papieru i spoczęło na dnie w żelaznej skrzyni w sypialni, w której i ja sporo lat później przyszedłem na świat. Ponadto ojciec mój umeblował sześć pokoi naszego lwowskiego mieszkania, pozawieszał na ścianach nabyte Kossaki, zaś dzięki wytężonej pracy lekarskiej kupił we Lwowie dwie trzypiętrowe kamienice.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Za, a nawet przeciw

Marszałek Piłsudski próbował w późnych latach 20. wysondować przez cichych emisariuszy, jakie są szanse prewencyjnego współdziałania Francji z Polską, a skierowanego przeciwko Niemcom, które były wtedy państwem jeszcze stosunkowo słabym. Tym samym owa akcja zamyślana przez Piłsudskiego była przedsięwzięciem trudnym, lecz niepozbawionym szansy sukcesu. Znaczy to, że nasz największy podówczas polityk widział wyraźnie niebezpieczeństwo wzrostu zagrożenia – nie tylko wobec Polski – przez wzmagający się i rosnący wilhelminizm germański. Odpowiedź Francuzów na Polską

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Wielki Bush

W niemieckich wyborach kanclerskich niezwykle równo rozłożyły się głosy wyborców pomiędzy Schrödera i Stoibera. Nieznaczną przewagę Schröder zawdzięcza najprawdopodobniej agitacji antyamerykańskiej, którą doprawiła niewiasta, będąca jego ministrem sprawiedliwości, porównując postępowanie prezydenta Busha do Hitlera. Propaganda niemieckiej suwerenności, podkreślająca, że Niemcy nie tylko nie wezmą udziału w planowanym przez Amerykanów ataku na Irak, ale ponadto wycofają z Afganistanu cztery pojazdy typu Fuchs, służące do wykrywania śladów broni biochemicznej, raczej nieszczęśliwie inicjuje nową kadencję kanclerską.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Polityczny kalejdoskop

Warte spostrzeżenia jest rozchybotanie polityki światowej od chwili upadku Sowietów. Do tego czasu bowiem główny konflikt światowy na osi USA-ZSRR był jak gdyby magnetycznym strumieniem utrzymującym w napięciu prawie znieruchomiałe bloki Wschodu i Zachodu. Pod wpływem sowieckiego zagrożenia państwa Europy Zachodniej zawarły ze Stanami Zjednoczonymi pakt obronny znany pod akronimem NATO. Zasadniczo gwarantował on wkroczenie USA do akcji militarnej w wypadku, gdyby Sowiety zaatakowały Europę Zachodnią. Tymczasem zaszła wręcz odwrotność takiej sytuacji, ponieważ

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Świat w nierównowadze

Mieliśmy kolosalne szczęście, że ominęła nas powódź, która spustoszyła Austrię, Czechy i Niemcy w dorzeczu Łaby. Nie jesteśmy jednak z tego powodu szczególnie uradowani, ponieważ człowiek jest tak właśnie urządzony, że klęski, nawet pobliża, które go omijają, nie sprawiają mu radości. Ponadto jest wiele światowych zagrożeń, nieodczuwalnych jak dotąd w Polsce, a jest ich takie mnóstwo, że niełatwo nawet z nazw je wyliczyć. Szczyt w Johannesburgu, na który notabene nie jedzie prezydent Bush, bez wątpienia biedy naszej planety dokładnie skataloguje i uzna,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Niesnaski w NATO

Jeżeli USA wyruszą na wojnę, to żaden ze składających się na nie stanów nie będzie mógł wyłamać się z rządowej decyzji. Jakkolwiek każdy stan jest samodzielną jednostką administracyjną, posiada zwierzchność w postaci urzędu gubernatora i może też mieć własną legislację, to jednak w sprawach polityki zagranicznej Amerykanie zawsze działają jako jednolita całość. Zupełnie inaczej przedstawia się sytuacja w Europie, chociaż zasadniczo zobowiązuje poszczególne państwa Unii doktryna wspólnego działania. Świadczy o tym fakt, że kanclerz

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Lepper ante portas

W szeregi Samoobrony zaczęli ostatnio wstępować dotychczasowi członkowie takich partii, jak PSL, a nawet Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Te fakty, o których informuje prasa, zadziwiły mnie i poważnie przestraszyły. Mój niepokój wynika co najmniej z dwóch powodów – jednego natury ogólnej, a drugiego bardziej konkretnego. To, co uchodzi za program Samoobrony, wydaje się zapowiedzią politycznej i gospodarczej destrukcji naszego kraju i wzniesienia na jego ruinie tworu, który nadzwyczaj trudno byłoby uznać za jakiś wariant demokratycznego państwa. Tym bardziej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Pod latarnią

Istnieje stara anegdota o człowieku, który zgubił klucz, nie wiedząc dokładnie, gdzie to się stało. Rozglądał się za nim pod jedyną świecącą na ulicy latarnią. Na pytanie, czy tam właśnie miał nadzieję odnaleźć zgubę, odparł po prostu, że szukał w tym miejscu, gdzie było jasno. W kontekście tej historyjki staje się zrozumiała uporczywa dążność administracji Busha, ażeby uderzyć w Irak, chociaż wyżsi dowódcy wojskowi ze sztabu generalnego energicznie przeciwstawiają się temu planowi. Jakkolwiek Irak jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.