Tag "Syria"
Morawieckiego dusza bankstera
Zajrzeć do duszy premiera Morawieckiego to nie lada wyzwanie. Dobrą okazją była wycieczka do Libanu. Taki tour à la Kempa w Jordanii. I ten sam stary pomysł. Dobrzy Polacy zawożą dzieciom misie przytulanki. No bo wiadomo, że ten milion z hakiem Syryjczyków, którzy uciekli do Libanu przed śmiercią, ma już wszystko. Poza paroma pluszakami i komputerami. Litości! Tam też wiedzą, że Morawiecki nie chce przyjąć ani jednego, nawet najbardziej chorego i cierpiącego dzieciaka. I że jak przyleciał na sesję zdjęciową, tak –
Bliskowschodnia łamigłówka
Na ponad 143 mln osób zamieszkujących kraje ogarnięte wojną lub okupowane około 17 mln musiało opuścić swoje domostwa W grudniu ub.r. Moskwa i Bagdad ogłosiły zwycięstwo nad Państwem Islamskim (ISIS) w Syrii i w Iraku. Mimo że utraciło ono większość terenów będących pod jego kontrolą i organizacyjnie jest znacznie osłabione, nadal ma zdolność przeprowadzania działań bojowych. Niewątpliwy sukces militarny nie oznacza bynajmniej powrotu do stanu poprzedzającego trwające już od ponad 13 lat konflikty zbrojne
Wojna w Aleppo
Od teraz to jest twój dom, będziesz mieszkać w celi, a ja będę patrzył, jak umierasz z głodu! – Adam, biegnij! Nie daj im się złapać! – próbuję krzyczeć, ale słowa więzną mi w gardle. Próbuję się wyrwać, ale trzymają mnie jeszcze mocniej. (…) – Bądźcie przeklęci… przeklęci… zabiliście mojego brata, zniszczyliście nam życie… PRZEKLINAM WAS! (…) Czym zasłużyliśmy na taki los? (…) Mężczyzna unosi broń, teraz mnie uderza w głowę… wszystko się zamazuje… W końcu odzyskuję
Jesteście porwani
Jeśli istnieje gdzieś najgorsze na Ziemi miejsce, gdzie można wpaść w kłopoty, to właśnie tutaj, w ogarniętej wojną Syrii Marcin Mamoń, dziennikarz i reżyser filmów dokumentalnych, pracujący w miejscach objętych konfliktami zbrojnymi, w 2015 r. razem z fotografem Tomaszem Głowackim został porwany w Syrii przez Al-Kaidę. Wąski pasek światła odbija się od posadzki. Jest jak komunikat: W okolicach Aleppo w Syrii niebo jest bezchmurne. Świeci słońce. Oślepia, gdy stoję na palcach przy ścianie celi. Tuż pod sufitem
Jazydzi – Wyznawcy skruszonego anioła
Zdziesiątkowani przez dżihadystów są teraz ofiarami batalii między tureckimi, syryjskimi oraz irackimi Kurdami Kiedy John Kerry – były sekretarz stanu USA – oznajmił w ubiegłym roku, że arabscy chrześcijanie i jazydzi padli ofiarą ludobójstwa ze strony dżihadystów z Państwa Islamskiego, wiele osób po raz pierwszy usłyszało o istnieniu tej mniejszości. O ile bowiem o tragedii bliskowschodnich chrześcijan wiemy z mediów i ambon kościelnych, o tyle informacje o cierpieniach jazydów nie są już tak powszechne. A ci, do których dotarły jakieś wzmianki o tej grupie, najczęściej
Granice są tylko w nas
Dziesięć dni w obozie dla uchodźców Korespondencja z Idomeni W momencie publikacji tego tekstu obóz w Idomeni już najprawdopodobniej nie istnieje, miał zniknąć zupełnie z końcem 2016 r. Na mocy porozumienia UE-Turcja przebywający w nim uchodźcy zostali rozlokowani. Większość trafiła do Turcji, ku uciesze rządów krajów Unii Europejskiej, pozbywających się w ten sposób niewygodnego balastu. Dla samych zainteresowanych to nie rozwiązanie ich problemów, tylko sprowadzenie nowych. Ale wiedzą o tym głównie ci, którzy poznali uchodźców. Wbrew pozorom takich
Niewolnice Państwa Islamskiego
Jako niemuzułmanki nie byłyśmy pełnoprawnymi ludźmi Farida Khalaf ma 18 lat, właśnie ukończyła przedostatnią klasę gimnazjum i cieszy się na wakacje. Ale ten rok jest pod każdym względem inny: w sierpniu 2014 r. na jej spokojną rodzinną wioskę Kocho napadają terroryści z ISIS. Spędzają wszystkich mężczyzn i chłopców ze wsi i zabijają ich. Dziewczęta i kobiety biorą w niewolę. Przez cztery miesiące Farida przeżywa piekło na ziemi. Jest sprzedawana jako niewolnica różnym mężczyznom. Przechodzi z rąk do rąk, jest
Zachód – sponsor terroryzmu
Szefów mafii narkotykowej znajdziesz na każdym szczeblu administracji w Londynie i na Wall Street Siedlisko terroru Trudno wskazać choć jedną operację przeprowadzoną przez terrorystów w ciągu ostatnich 30 lat – ze szczególnym wyróżnieniem zamachów z 11 września – w którą nie był zamieszany Dubaj. „Bez względu na to, czy chodzi o przemyt narkotyków, handel ludźmi czy pranie pieniędzy, wszystkie drogi prowadzą do Dubaju” – pisze Michele Steinberg z tygodnika „Executive Intelligence Review”. Po zamachach z 11 września afgańska
Oswajanie lęków
W niemieckim Guben jest 700 uchodźców. W polskim Gubinie – jedna rodzina Na ulicach Guben nie widać uchodźców. Czasem przemknie na rowerze mężczyzna o smagłej twarzy i wschodnich rysach albo na głównej ulicy pojawi się kobieta w długiej szacie, z małym dzieckiem u boku. To jedyny znak, że imigranci dotarli na pogranicze. W większej grupie pojawiają się raz w miesiącu na tzw. integracyjnym spotkaniu przy kawie, które organizują emeryci w Starej Farbiarni, dawnych, zabytkowych obiektach fabryki kapeluszy, przy






