Tag "TVP"
„Kasta” 2.0
TVP w służbie propagandy. Źli sędziowie krzywdzą dobry lud Od poniedziałku do piątku o godz. 18.20 (powtórka nazajutrz o 11.25) widzowie TVP 1 mogą oglądać serial „Kasta”. Określany mianem paradokumentu program zastąpił nadawany w tym samym czasie serial historyczny „Korona królów”. „Kasta” jest luźno inspirowana programem o takim tytule, którego twórcom zarzucano manipulację faktami. Dlaczego postanowiono, aby pasmo interwencyjne miało paradokumentalną kontynuację? Twórcy nowej „Kasty” (scenarzyści i reżyserzy zmieniają się
Jak żyć bez Trumpa?
Nie przepadamy za nim. Ale szczery płacz po Trumpie potrafimy docenić. Dr Artur Wróblewski, trochę mylnie przestawiany jako amerykanista, głównie jest trumpistą. I to jakim! Nawet Duda przy nim wysiada. Do niezłomnego prezydenta jakoś już dotarło, że po Trumpie zostały mu (czyli nam) jedynie słone rachunki do zapłacenia. Za broń, gaz, niskie opodatkowanie gigantów informatycznych itd. Wróblewski liczy, że po Trumpie urodzi się tam równie godny następca. Godny wedle kryteriów Wróblewskiego, dla którego nawet przygłupiasty Reagan
Klubowa piłka, czyli show dla ubogich
Telewizyjna kroplówka utrzymuje krajowy futbol przy życiu Polski futbol w wydaniu klubowym, choć siermiężny i brutalnie weryfikowany przez rywali nawet ze średniej półki w europejskich pucharach, ma konkretną wartość. Przede wszystkim dla telewizyjnych nadawców. Dla TVP oraz komercyjnego Canal+ wart jest 1 mld zł. Co prawda, w ciągu czterech lat, ale to i tak suma gigantyczna w zestawieniu z jakością oferowanej rozrywki. Można wręcz powiedzieć, że właśnie telewizyjna kroplówka utrzymuje krajową piłkę przy życiu. Gdyby bowiem nie było
Droga na Budapeszt
Poranek jak co dzień – toaleta, kawka, e-gazeta… zaraz, co to ma być? Czarny ekran, apel „media bez wyboru” i list do władzy w sprawie bandyckiego projektu haraczu na nieprawomyślnych. Dzwoni telefon, u mamy już prawdziwa trwoga. Myślała, że znowu nie zapłaciłem „za dekoder”, ale wczytała się i teraz lamentuje przerażona, że stan wojenny – nie ma jej ulubionych programów, „zostawili ino te k**ewskie kanały, jo tego nie szczymia”. Pocieszam; nie mówię, że się cieszę jej zmartwieniem, bo to znaczy, że akcja działa –
Manasterski vel Wróblewski
O co można walczyć? O kasę, awans, lepsze miejsce na drabinie. A nawet o to, kto lepiej zrobi dojnej zmianie w TVP Info. Chętnych za wielu nie ma. Ale pisowskich głupot ktoś musi bronić. Od świtu do północy. Wyróżnia się dwóch. Miłosz Manasterski z Agencji Informacyjnej i Artur Wróblewski z Uczelni Łazarskiego. Wazelinę dostają ze Srebrnej, teksty SMS-em w przekazie dnia. A kasę na konto. Wróblewski jest nadpobudliwy i krytykom polityki PiS chętnie by… A Manasterski? Długo myśleliśmy, że to cyborg, awatar albo może
TVP zapłaci 10 tys. zł na WOŚP po przegranej z lekarzem
Telewizja Polska właśnie przegrała sprawę o naruszenie dóbr osobistych z powództwa krakowskiego pediatry prof. Mikołaja Spodaryka. TVP będzie musiała wpłacić 10 tys. zł na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy i symboliczną złotówkę powodowi. Wyrok nie jest jeszcze
Policja w Galerii Sztuki Współczesnej
Policja weszła do Galerii Sztuki Współczesnej w Opolu. Szukała instalacji, którą po materiale opolskiej TVP prywatna osoba oskarżyła o „obrazę uczuć religijnych”. Wszystko przez krzyż. Instalacja Tomasza Mroza „Bez Tytułu” była prezentowana od 1 do 7 stycznia
Haracz za nieoglądanie
Telewidzu płacący od nowego roku jeszcze wyższy haracz na telewizję dojnej zmiany, popatrz na to z innej strony. Przecież na liście plag, które spadły na naszą umęczoną ojczyznę za sprawą PiS, telewizja Kurskiego ledwo mieści się na podium. Owszem, przejada 2 mld zł, plus wyrywany głównie emerytom abonament. Ale dzięki temu 55-letni prezes Kurski będzie miał córeczkę, 2 mln zł do podziału na dwóch członków zarządu TVP, wypasione autko i Zenka Martyniuka na każde
Brudna ścierka
Czytam „Szczerze”, dziennik Donalda Tuska, z czasów gdy był „królem Europy” – takiego określenia użył jego mały wnuczek. Dostałem tę książkę z serdeczną dedykacją od autora. Czy książka jest szczera, co sugeruje tytuł? Może lepsze byłoby „Dosyć szczerze”, polityk musi limitować szczerość, dopóki jest politykiem. Poruszamy się z Tuskiem po szczytach światowej polityki, spotkania z głowami państw, plątanina problemów politycznych naszej planety, czasami gardłowych, bywa, że nie do rozplątania. Tusk ledwie ma czas na to,






