Tag "uchodźcy"
Niechciani emigranci znad Wisły
Włoskie media szokowały informacjami o zachowaniach uchodźców z Polski W zamęcie dyskusji o przyjmowaniu w Polsce, a raczej nieprzyjmowaniu, syryjskich uchodźców żadna ze stron politycznego sporu nawet nie próbowała się odwołać do nie aż tak odległej historii. Najwyraźniej nikt nie chce pamiętać (choć zapewne z różnych przyczyn), że również polscy uchodźcy stanowili kiedyś niewygodny balast, którego wszyscy starali się pozbyć. 31 lat temu polscy „turyści” pojawili się na masową skalę we Włoszech i doprowadzili do napięć politycznych na linii Warszawa-Rzym-Watykan oraz narazili
Suweren Parucha i Horały
Zatykają nosy, na oczy wciągają opaskę z logo partii i bronią… obrzydliwego spotu o hordzie gwałcicieli przebranych za uchodźców. Na szczęście zatrzymanych przez PiS. A spot? Zdaniem prof. Parucha, stratega partii, odegrał on swoją rolę wyborczą. Był racjonalny, skoro pod jego wpływem tak wielu ludzi zagłosowało na PiS. Omnibus Horała pochwalił ten gniot za język. Zrozumiały dla ludzi. Intencje Parucha i Horały też są zrozumiałe. Do ciemnego ludu trzeba mówić takim językiem, by mu się mózg nie spocił. Z wysiłku. A morał?
Ten obcy
„Dla dobra dzieci” polscy rodzice zażądali usunięcia z klasy czeczeńskiego dziewięciolatka Zakończenie roku szkolnego. Dzieci recytują wierszyk dla nauczycieli – poza jednym chłopcem. Nieco starszy od kolegów, rudawy dziewięciolatek stoi z boku, uśmiechając się szeroko do kamery smartfona. Wygląda na bardzo podekscytowanego – to jego pierwsze zakończenie roku w nowej szkole. Pod koniec przedstawienia każde dziecko wręcza nauczycielom różę. Robi to również chłopiec, tyle że kwiatek daje nie wychowawczyni, ale szkolnej socjoterapeutce.
Nasza piękna, bezsilna Europa
Wstrząs, który spowodowało wejście kilku milionów imigrantów, nie będzie zmianą lokalną. To się nie rozejdzie po kościach Stefan Chwin – (ur. w 1949 r.) pisarz, eseista, historyk literatury, profesor Uniwersytetu Gdańskiego. Członek Rady Języka Polskiego. Ma w dorobku takie tytuły jak „Hanemann” (1995), „Esther” (1999), „Dziennik dla dorosłych” (2008), „Samobójstwo jako doświadczenie wyobraźni” (2010), „Panna Ferbelin” (2011), „Miłosz. Interpretacje i świadectwa” (2012), „Zwodnicze piękno” (2016), „Srebrzysko. Powieść dla dorosłych” (2016).
Piętno
Po wielu latach spotykam się z S., jest krytyczką literacką (jednak krytykiem brzmi lepiej, chociaż jest mniej poprawne politycznie). Mówimy o tym, kto ze znajomych umarł, kto chory i na co. Życie to jest rzeźnia, w pewnym wieku widać to jak na dłoni. A potem rozmawiamy o tym, że w czasie naszego niewidzenia się zanikła krytyka literacka, nie ma jej. Zjadła ją komercja. Kiedyś dużo pisałem o książkach, do miesięcznika „Res Publica”, do „Ex Librisu” i „Polityki”. Teraz nie mam już gdzie
Marsz Równości w Rzeszowie
W sobotę 30 czerwca ulicami Rzeszowa przejdzie I Rzeszowski Marsz Równości – przemarsz wszystkich osób, które domagają się Polski otwartej i pełnej szacunku. Według organizatorów i organizatorek Marszu Równości jego głównym celem jest podarowanie
Jak powstrzymać napływ uchodźców
Trzeba pomóc krajom Afryki zbudować i rozwinąć system edukacyjny W ostatnich dniach maja chyba cały świat oglądał z podziwem, zachwytem i wzruszeniem, jak młody człowiek urodzony w Mali w kilkanaście sekund wspiął się na czwarte piętro domu w Paryżu, by uratować dziecko, któremu groziła śmierć. Wspaniały, naturalny odruch Człowieka. Starożytny poeta Menander powiedział: „Jakże piękną istotą jest człowiek, kiedy jest Człowiekiem”. Nasz brat z Mali z pewnością jest Człowiekiem. Trafił do Paryża, poszukując
Starał się nie wymądrzać
Dr Michael Häupl, najdłużej urzędujący burmistrz Wiednia, po 24 latach odszedł na emeryturę Korespondencja z Wiednia Lubi i potrafi mówić. Dosadnie, dowcipnie, na temat. Ma do siebie dystans. Jeszcze zanim został burmistrzem, mawiał: „Nie powinno się mylić Wiednia z Cmentarzem Centralnym” (1993), a po 15 latach rządzenia miastem: „Jestem burmistrzem, nie bogiem” (2009). 24 maja, po 24 latach, dr Michael Häupl, najdłużej urzędujący burmistrz Wiednia, przeszedł na emeryturę. Przeżył na stanowisku sześciu kanclerzy i początek rządów siódmego,
Kalandia – getto w getcie
Izraelczycy traktują nas jak bydło – mówią palestyńscy uchodźcy z obozu we Wschodniej Jerozolimie Korespondencja z Jerozolimy Jerozolima jest sercem trzech religii monoteistycznych, stolicą pokoju i miłości. Przynajmniej tak ją opisują przewodniki i wszechobecne reklamy. Dla przyjezdnych to raj na ziemi. Są jednak miejsca, gdzie turyści – przynajmniej ci bardziej racjonalni – nie zapuszczają się lub nie powinni tego robić. Jednym z nich jest obóz dla uchodźców palestyńskich Kalandia. Powstał w 1948 r., kiedy Żydzi migrujący






