Tag "Węgry"

Powrót na stronę główną
Aktualne Przebłyski

Wielki Morawiecki i malutkie Chiny

Znany z milionów na koncie i bojowych, choć kłamliwych występów premier Morawiecki do listy państw, do których ma jakieś anse, dopisał Chiny. A co? Jak szaleć, to po całości. Dołączył do Macierewicza, który wywrócił szanse na nasze zyski z Jedwabnego Szlaku. Wywrócił, bo podlizując się Amerykanom, zablokował rozbudowę terminalu cargo w Łodzi. Antoni blokuje i co mu zrobicie? Podobnie Morawiecki. Nie pojechał do Sofii na szczyt 16+1 (czyli państwa Europy Środkowo-Wschodniej plus Chiny). Wysłał Gowina. Mądrzejsi od Morawieckiego premierzy z Orbánem na czele pojechali. A Chiny?

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

SZOŁKEJS

Rząd wyręcza ulicę

Jesień 2006 r. w Budapeszcie. Całe Węgry już wiedzą, co powiedział premier Ferenc Gyurcsány, a mówił o tym, o czym szefowie gabinetów na całym świecie milczą, bo pamiętają, że ściany mają uszy, albo już w młodzieńczym wieku skalkulowali, że najbardziej opłaca się milczeć. Naród wyległ na ulice, aby wykrzyczeć rządowi w twarz: Basta, dosyć tego! Nie pamiętam, czy premier szczerze wyznał, że oni kłamali rano, w południe i wieczorem, czy tylko kradli w tym samym rytmie albo jednocześnie oddawali się obu namiętnościom tak ukochanym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Roman Kurkiewicz

Samozaoranie jako pomysł polityczny

Kiedyś będziemy się dziwić, że żyliśmy w czasach, kiedy wicepremier polskiego rządu słyszał krzyki zamrożonych zarodków, a nie słyszał prawdziwego wołania dzieci osadzonych w klatkach, oderwanych od rodziców tylko dlatego, że ci nielegalnie przekroczyli granicę USA – żeby lepiej żyć, ciężko pracując. Kiedyś będziemy się dziwić, że ten sam człowiek z tytułem doktorskim mógł być ministrem w rządzie, który przeznacza o wiele większe sumy na IPN, instytucję formalizującą kłamstwa historyczne, niż na Polską Akademię Nauk. I jeszcze dorzuca

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Kronika Dobrej Zmiany

Co może Czaputowicz?

Chyba jeszcze nigdy w historii III RP minister spraw zagranicznych nie był tak bezradny i tak mało od niego nie zależało. Oto Komisja Europejska oficjalnie przedstawiła nową metodologię podziału środków z unijnego budżetu na lata 2021-2027. Zgodnie z nią w nowej perspektywie finansowej UE w ramach funduszu spójności do Polski ma trafić 64,4 mld euro, czyli aż o 23% mniej, niż dostaliśmy w budżecie na lata 2014-2020. Czyli mniej o ok. 18 mld euro, czytaj – 80 mld zł. Do tego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

W co gra Orbán?

Węgrzy oczekują ojczulka, dobrego wodza. To społeczeństwo nie jest anarchiczne jak polskie i nigdy nie zorganizuje ruchu masowego w typie Solidarności Prof. Bogdan Góralczyk – dyrektor Centrum Europejskiego Uniwersytetu Warszawskiego Jest pan zaskoczony wynikami wyborów? – Zaskoczony jestem frekwencją. Gdy rozmawiamy, nie została ona jeszcze oficjalnie podana, liczone są pojedyncze głosy, przesyłane pocztą, z diaspory. Są też protesty, partie opozycyjne domagają się przeliczenia na nowo głosów, jest krytyczne stanowisko komisji Organizacji Bezpieczeństwa

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Węgierska prawda ekranu

Viktor Orbán stworzył najbardziej wyrafinowaną machinę propagandową w Europie Choć 8 kwietnia Węgrzy pójdą do urn, wszystko wydaje się już przesądzone. Władzę na kolejną kadencję utrzyma Fidesz premiera Viktora Orbána, który w tej chwili, sądząc po wynikach sondaży, może liczyć nawet na 55% głosów. Tym samym pionier autorytaryzmu w Europie, który sam siebie nazywa adwokatem demokracji nieliberalnej, dodatkowo umocni swoją pozycję polityczną. I mimo że najważniejszymi instrumentami pozwalającymi na taką dominację są przepisana na nowo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Bunt dwóch przeciw Unii

Dokąd prowadzi nas Orbán? W polityce jest tak, że szczególną wagę przywiązuje się do pierwszych zagranicznych wizyt nowego premiera. To znak dla wszystkich, jaki kierunek nowa ekipa przyjmuje, co jest dla niej najważniejsze. To także sygnał, jakie są jej możliwości, kto chce z nią gadać (oraz się fotografować). Jeśli więc chodzi o międzynarodowy start Morawieckiego, okazał się raczej falstartem. Najpierw premier był w Brukseli, na szczycie Unii, z którego wyjechał kilka godzin przed jego zakończeniem. Żeby

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kronika Dobrej Zmiany

Honorowy obywatel i panna

Pisaliśmy już parokrotnie o tym, jak rozsypała się polityka zagraniczna PiS. Że w Europie jesteśmy na marginesie, w oślej ławce, a konstrukcje, które minister Waszczykowski buduje, typu Wyszehrad czy Międzymorze, to zamki na piasku. Dorzućmy do tej wyliczanki jeszcze jeden element – wielkiego (i jedynego) sojusznika PiS Viktora Orbána. Coraz więcej znaków na niebie i ziemi wskazuje, że ten sojusz to iluzja. Że, owszem, gdy Kaczyński kopie się z Unią, to Orbán mu przyklaskuje (ale nic więcej), ale w innych sprawach bywa

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Pies z Dwoma Ogonami naprawia Węgry

Opozycja z lewej – komuniści. Opozycja z prawej – faszyści. Tylko Orbán może nas zbawić. I część ludzi w to wierzy. A w sumie to patologiczny system Lengyelek Wtedy w Budapeszcie, gdy Viktor Orbán przemawiał ze schodów Muzeum Narodowego, Polacy też byli. Przyjechała doroczna pielgrzymka na Węgry kierowana przez Kluby „Gazety Polskiej”. To była wizyta, jednak, trochę innego świata. Europy Wschodniej w Europie Środkowej. To było widać. To nie jest ocena – po prostu widać było, że świat na północ od Karpat, z tego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Momentum zmiany

Zmusili Orbána do wycofania Budapesztu z wyścigu o igrzyska olimpijskie, a teraz tworzą partię. Czy poruszą węgierską scenę polityczną? Jeśli polską scenę partyjną nazywa się zabetonowaną, to jeszcze radykalniej trzeba by oceniać sytuację na Węgrzech. Tam rządzący Fidesz premiera Viktora Orbána skonsolidował władzę jeszcze bardziej niż PiS Jarosława Kaczyńskiego nad Wisłą (przede wszystkim dzięki skutecznemu przeforsowaniu reformy konstytucyjnej). Obu panom w ustanowieniu monopolu bardzo pomógł rozkład partii lewicowych, dodatkowo Orbán

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.