Tag "zwierzęta"
Otoczeni fermami
Fermy w Kruszynianach mają się znaleźć na obszarze Natura 2000. Regionalny dyrektor ochrony środowiska uznał, że nie zaszkodzą przyrodzie W liczącym ok. 900 mieszkańców Waplewie Wielkim lato w pełni. Śmigają jaskółki, czerwienią się róże w przydomowych ogródkach. Przy głównej ulicy szkoła z przedszkolem, sklep spożywczy, remiza Ochotniczej Straży Pożarnej i świetlica wiejska. Na końcu drogi figura Matki Bożej, a za nią ciemna plama starego parku. Wśród zieleni na wzniesieniu klasycystyczny pałac zasłużonej dla
Cierpienie w imię nauki
Justin Schmidt dał się ukąsić 83 różnym owadom, aby stworzyć listę najgorszych możliwych użądleń Justin Schmidt dosłownie potraktował tezę, że naukowiec powinien odznaczać się niezaspokojoną ciekawością. To właśnie ona zapewniła mu życie przepełnione bólem. Nie sposób jednak Justinowi współczuć, ponieważ robi to na własne życzenie i z głęboką wiarą w sens swojej misji. W 1983 r. początkujący entomolog wrócił z badań terenowych na uniwersytet w Georgii z pokaźną liczbą przedstawicieli gatunku mrówek żniwiarek. Wspólnie z żoną
Magnetyzm Antosia
Jak dawniej kuciem kos przed żniwami, gromadzeniem zapasu sznurka do snopowiązałek i stosownych haseł w rodzaju „Każdy kłos na wagę złota”, tak dzisiaj, w połowie lipca, nasza ludność, w tym chłopi z Marszałkowskiej, zajmuje się głównie układaniem koalicji. Nie powiem, co z tego wychodzi, bo znowu redaktorka się skrzywi. Na razie tylko jednemu Antosiowi z Bielan udało się coś zawiązać, choć, prawdę mówiąc, kogut ten w ogóle nie umie „rozmawiać z Polakami”. Po informacji w gazecie ludzie zgłosili się ochotniczo, żeby obronić
Jerzyk – śmigając pod obłokami
Żeby zobaczyć jerzyka, wystarczy latem wychylić się przez okno w jakimkolwiek mieście O żadnym innym ptaku nie powiemy, że w locie śmiga. Śmigać znaczy pędzić, sięgać wysoko w górę. Od początku maja do pierwszej połowy sierpnia po niebach naszych miast śmigają jerzyki. „Dzięki długim, mocnym skrzydłom i niezmiernie rozwiniętym mięśniom piersiowym jerzyk lata niebywale szybko i jak strzała przeszywa powietrze, przy czym uderza skrzydłami bardzo gwałtownie – zachwycał się Jan Sokołowski. –
Nie wiem, czy bez zwierząt potrafię żyć
Na zabicie krów państwo znalazło 350 tys. zł. Wcześniej rolnikowi nikt nie chciał pomóc 19 maja. Paweł Skorupa z Ciecierzyc nad Wartą długo nie otwiera mi furtki. Jakby w ten sposób chciał mnie zniechęcić, odegnać, a samemu uciec od tego szumu, którego bohaterem stał się wbrew woli. To do niego należy stado 180 krów, o których ocalenie walczyło wiele osób. Przemierzamy w milczeniu podwórko, po którym biega gromadka kur. Wchodzimy do maleńkiej kuchenki przyklejonej do starego, poniemieckiego budynku gospodarczego
Jaskółka do zadań specjalnych
Gniazda dymówek są nadzwyczaj trwałe. Niektóre mają po 12, 15, a nawet 48 lat! Jaskółki od dawna skupiały na sobie uwagę ludzi. Już w czasach mitologicznych zamieniały się w nie mieszkanki Olimpu: nieziemskiej urody Artemida i bosko mądra Atena. Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Skąd to wiemy? Z bajki Ezopa „Rozrzutnik i jaskółka”: „Młody rozrzutnik przejadł ojcowiznę i miał już tylko płaszcz. Gdy zobaczył przybyłą przed czasem jaskółkę, sądząc, że to już lato i nie potrzebuje więcej płaszcza, zaniósł go na sprzedaż. Gdy potem
Pies – prymus w nauce o człowieku
Z pasją nas obserwuje. Kiedy nie śpi, w każdej sekundzie śledzi nasze zachowanie Jak wiedzą dzisiaj badacze, żadne inne zwierzę nie stało się takim znawcą ludzi jak pies. Jest mistrzem w odgadywaniu naszego zachowania i interpretowaniu zamiarów. I komunikuje się z nami tak intensywnie i na tak różnorakie sposoby, że wielu ludzi czuje, iż pies ich rozumie, niekiedy lepiej niż istoty ludzkie. „On rozumie każde słowo”, mówią właściciele psów co najmniej równie często, jak „on
Życie z haczykiem
W wędkarstwie nie ma profesorów Krzysztof Szymański – wędkarz z 50-letnim stażem Gdzie najlepiej się wędkuje? – Zaraz, zaraz. Nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie. Najpierw trzeba określić, co rozumiemy przez wędkowanie. Są tacy, którzy np. polują tylko na karpie, i tacy, którzy łowią ryby na sztuczną muszkę, czyli w naszej gwarze muszkarze. Inaczej też wygląda nasza pasja, gdy się łowi spinningiem, a inaczej przy wyczynowych połowach kilkunastometrową tyczką – tych nazywamy tyczkarzami. Wyobrażałem sobie, że wędkarz to zwykły hobbysta, który ma jakiś długi
Wybranowski od psów i kotów
Takiego odkrycia nie mogliśmy pominąć milczeniem. Wojciech Wybranowski ubogacił tygodnik „Do Rzeczy” nową myślą ekologiczną. W proch i pył rozwalił staromodnych wyznawców tezy, że zwierzętom szkodzą huki petard. Przywalił Rafałowi Trzaskowskiemu za „zakaz zorganizowania głośnych pokazów fajerwerkowych w czasie warszawskiego sylwestra”. I za uleganie „radykalnym ekologom”. Nowa ekologia Wybranowskiego kończy z tym zabobonem. Bo jej twórca, Wybranowski, sądzi pewnie, że psy i koty radują się wybuchami petard. Czyżby Wybranowski pisał swoje teksty






