Żeby normalnie żyć

Żeby normalnie żyć

Polski sprzęt rehabilitacyjny nadrabia dystans do Europy

170 wystawców z ośmiu państw wzięło udział w Międzynarodowych Targach Rehabilitacja. To największa w Polsce impreza tego rodzaju prezentująca osiągnięcia producentów sprzętu dla niepełnosprawnych.
Od 13 do 15 listopada w Łodzi zaprezentowano najnowocześniejsze, zgodne z wszelkimi standardami europejskimi osiągnięcia z zakresu profilaktyki, diagnostyki, leczenia i rehabilitacji.

Potrzebne na co dzień

W ofercie targowej znalazły się artykuły niezbędne w codziennym życiu osób niepełnosprawnych, takie jak wózki, balkoniki i podpórki, pionizatory, protezy, kule, stabilizatory stawów, gorsety, cała gama urządzeń do hydro-, krio- i fizykoterapii. Główną nagrodę targów – Złoty Medal Rehabilitacja 2003 – otrzymała firma PPH Stanley za ortezę (urządzenie stabilizujące) stawu kolanowego.
Podczas targowych spotkań przewijał się temat ewentualnej likwidacji Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, zapisany w programie wicepremiera Hausnera.
Prezes PFRON, Roman Sroczyński, stwierdził, że sytuacja, w której wyspecjalizowana instytucja, jaką jest fundusz, zapewnia tylko 43% środków na rehabilitację, zaś budżet państwa pozostałe 57%, nie jest dobra. Nie należy jednak likwidować PFRON, lecz poprawić działanie tego systemu.

Kolczyki od PFRON

– Powinny zostać zmienione zasady kierowania środków do samorządów, ponieważ teraz środki muszą być im przekazane, niezależnie od sposobu wykorzystania w roku ubiegłym. I zdarzają się ewidentne nadużycia – koszt utworzenia jednego miejsca pracy przekraczający 80 tys. zł czy kolczykowanie krów za kasę z PFRON. W moim głębokim przekonaniu, należy odejść od takich form pomocy jak np. ulgi dla firm robiących zakupy w zakładach pracy chronionej. Byt wielu z nich zależy od pomocy publicznej. Ale gdy pomoc stanowi 90% kosztów, zakłady takie nie mają racji bytu mimo ich społecznej roli zapewniania pracy – twierdzi Roman Sroczyński.
Zdaniem prezesa, dzięki istnieniu PFRON niepełnosprawni mają większe poczucie bezpieczeństwa. Fundusz uzyskał pozytywną opinię Komisji Europejskiej. PFRON należy więc zostawić, ale stworzyć mu większe możliwości prawne windykacji pieniędzy i przekazywania ich tym, którzy umieją najlepiej je wykorzystać.

 

Wydanie: 48/2003

Kategorie: Obserwacje

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy