Archiwum
Czy ojciec żyje?
Pewien młodzieniec, uzyskawszy dyplom lekarski, otwarł gabinet położniczy. Niebawem zgłosił się do niego pewien pan, którego żona właśnie szykowała się do urodzenia dziecka. Młody położnik również miał małżonkę, która czekała niespokojnie na powrót męża, mającego odebrać pierwszy poród w swojej lekarskiej karierze. Jakoż zjawił się w nieszczególnym nastroju. Odpytywany przez połowicę, wyznał wreszcie: założyłem wysokie kleszcze. Niestety, dziecko nie przeżyło. Zginęła również położnica. A kiedy wydobyłem wreszcie kleszcze, z rozmachu uderzyłem
Czy udział w wyborach powinien być obowiązkowy?
PRO Dr Jacek Kucharczyk, socjolog, dyrektor programowy Instytutu Spraw Publicznych Warto się nad tym poważnie zastanowić, a nie odrzucać z góry jako propozycję autorytarną i niedemokratyczną. Być może, obowiązkowe wybory kojarzą się niektórym ludziom z minionym ustrojem, ale to należałoby zweryfikować pogłębionymi badaniami społecznymi. W głosowaniu internetowym w radiowej Trójce liczba zwolenników tego pomysłu była większa niż przeciwników. Na pewno musiałoby to być poprzedzone kampanią edukacyjno-informacyjną, aby nie skończyło się jak ostatni pomysł bezpośrednich
Trochę średnio, trochę słabo
Recepta na sukces w wyborach była prosta: trzeba było mieć dobrego lokalnego lidera. I on ciągnął resztę Słaba frekwencja, niemrawa kampania, skandal z komputerami, które odmówiły pracy, trochę zaskakujących wyników – wybory samorządowe będziemy pamiętać z kilku powodów. Przede wszystkim dlatego, że po raz pierwszy mogliśmy wybierać bezpośrednio prezydentów miast, burmistrzów i wójtów. A to w sposób zasadniczy wpłynęło na obraz kampanii, oraz w dużym stopniu na wyborcze wyniki. Ów wpływ to rzecz oczywista, uczą się o tym
Na pole za „Bóg zapłać”
Byli pegeerowcy liczyli na miłosierdzie nowego gospodarza – KUL. Tymczasem słyszą, że manna z nieba nie spadnie Ze wsi Wojnowo do rogatek Bydgoszczy jest kilkanaście kilometrów. Za PRL w Wojnowie był kombinat rolny. Zatrudniał około 1,4 tys. osób. Teraz zostało 300. Kiedyś na 10 tys. ha wiosnę zdobywało prawie 200 ciągników rodzimej produkcji. Batalię żniwną toczyło ponad 30 kombajnów o tym samym rodowodzie. Z ciągników została połowa. Nowe, które zakupiono, to wyroby amerykańskie
Śmierć w czerwonej klatce
W Suwałkach rozpoczął się proces oskarżonych o uprowadzenie i okrutne zabójstwo Tomasza S. Zespawana ze stalowych prętów i pomalowana na czerwono. Tak zażyczył sobie zleceniodawca. – W środku musi zmieścić się człowiek – zadysponował. W klatce ukrytej w lesie nad jeziorem Pluszne koło Olsztynka Tomasz S. spędził ostatnie dni swego życia. Prawdopodobnie przeszło dwa tygodnie. Później były już tylko strzał w tył głowy i ćwiartowanie zwłok za pomocą piły spalinowej. Stracił nogę Krzysztof A. ma 45
Macho to słabi mężczyźni
Stereotypy powstają po to, żeby chronić przed myśleniem Rozmowa ze Zbigniewem Miłuńskim – Dlaczego robi pan warsztaty dla mężczyzn? Czy dzisiejsi mężczyźni są słabsi i bardziej bezradni niż ich ojcowie? – Mówiąc szczerze, nie chcę tego oceniać. Nasi ojcowie żyli w zupełnie innym świecie, pod znakiem wojny, a potem socjalizmu i to była zupełnie inna rzeczywistość. Żyło się w niej kompletnie inaczej. – A na zajęcia przychodzą bezradni? – Na warsztaty przychodzą mężczyźni, którzy mają odwagę skonfrontować się
Nie boimy się Zachodu
Duży udział cudzoziemców w zagospodarowywaniu ziemi po byłych PGR niesie ze sobą zarówno szanse, jak i zagrożenia Rozmowa ze Stanisławem Zimnickim, dyrektorem Terenowego Oddziału Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa w Szczecinie – Terenowy Oddział Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa w Szczecinie jest drugim w kraju pod względem wielkości areału ziemi do zagospodarowania. W jaki sposób ją do tej pory rozdysponowano? – W województwie zachodniopomorskim do państwowych gospodarstw rolnych należało około 70% użytków rolnych. Oddział przejął ponad
Rządzenie bez ekspertów
Rządy mocnej ręki potrzebne są tylko tam, gdzie brakuje rządów mocnej głowy We współczesnym świecie nie ma żadnych szans na postęp społeczno-gospodarczy bez udziału kompetentnych ekspertów i wykorzystania dorobku naukowego wybitnych uczonych. Powszechnie uważa się, że kraje wysoko rozwinięte zawdzięczają swój rozwój właśnie głównie nauce i wybitnym uczonym ściśle współpracującym z politykami. Zaś kraje zacofane, pogrążające się w swoim zacofaniu, z reguły nie cenią nauki ani uczonych. Politycy tych krajów zwykle uważają się za wszystkowiedzących
Tchnienie Afryki
Wieczory z Patarafką Panowało kiedyś, tak ze 100 lat temu, przekonanie, że polscy turyści wyjeżdżają przede wszystkim do Włoch, natomiast rosyjscy wolą raczej Hiszpanię, Uważałem to za nonsens, ale po zobaczeniu Hiszpanii zrozumiałem, że coś może tu być na rzeczy. Oba te kraje rzeczywiście mają w sobie coś podobnego. Oczywiście, Rosja jest płaska jak placek, a Hiszpania wprost przeciwnie. Ale oba kraje są bardzo rzadko zaludnione. Nie ma niczego podobnego do polskiej mnogości wiosek, osad czy przysiółków. Jedzie się dziesiątki kilometrów,
Żniwa destruktorów
Zapiski polityczne Chryja w Sejmie RP ukazała dobitnie rozmiar sił destrukcji działających na polskiej arenie politycznej. Co uważniejsi obserwatorzy mieli możność sprawdzenia faktu zaistnienia tego poważnego zagrożenia rozumnego rozwoju naszego państwa, ale boję się, że tak zwany przeciętny człowiek tego nie dostrzega. Mówię tak, gdyż odbywam sporo spotkań zarówno z gośćmi mego biura poselskiego, jak i zwyczajnie na ulicy, ponieważ jako postać łatwo rozpoznawalna za sprawą wieloletniej pracy w telewizji bywam często indagowany na tematy







