Archiwum
Jesteśmy instytucją późnej sprawiedliwości
Polska jest na pierwszym miejscu wśród państw, w których wypłaca się ze środków niemieckiej Fundacji Pamięć, Odpowiedzialność i Przyszłość Rozmowa z prof. Jerzym Sułkiem, przewodniczącym Zarządu Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie – Jesienią 2001 r., kiedy przejął pan kierowanie fundacją, niewielu wierzyło, że można wybrnąć z kłopotów, w jakie wpadła: spór o przelicznik z Niemcami, fatalna opinia poszkodowanych o fundacji, zły wizerunek w Polsce i za granicą. Tymczasem pan profesor w krótkim czasie odniósł sukces. – Nie traktuję tego w kategoriach osobistych.
Powtórka ze sprawy Oleksego
Widząc na ulicy rozrabiających dresiarzy, spokojny mieszkaniec Chrzanowa czy Supraśla postąpi rozsądnie, schodząc im z oczu. Strach w takim przypadku będzie jego najlepszym doradcą. Czy ci, którzy mu zagrażają, mają prawo żądać, aby się nie bał? Wychodząc z domu, przeważnie zamykamy mieszkanie na klucz. Jest to niewątpliwy dowód, że czegoś się boimy i coś mamy do ukrycia. W życiu codziennym, praktycznym i prywatnym, nikt by z tego nie wyciągnął wniosku pochlebnego dla tych, których ludzie się boją, i niepochlebnego dla zamykających swoje
Mazowsze też zmierza do Unii
Mazowsze też zmierza do Unii Spółka Media Trend zapoczątkowała w warszawskim Centrum Multimedialnym Foksal cykl seminariów dotyczących przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Cykl debat, nad którym patronat objął wojewoda mazowiecki, Leszek Mizieliński, rozpoczęło 5 lutego
Kocie przesądy
Towarzysz czarownic, fałszywy, podstępny, przynosi pecha, czyli… Czegoż to mu się nie przypisuje: fałsz, obłudę, złośliwość, natręctwo. Mówimy na co dzień o darciu z kimś kotów, o kociej muzyce, kociokwiku, kupowaniu kota w worku, bieganiu jak kot z pęcherzem, o popędzeniu komuś kota, bawieniu się w kotka i myszkę, o odwracaniu kota ogonem. Trudno byłoby znaleźć zwierzę występujące tak często w potocznych powiedzonkach – i w tak złym kontekście. Dodajmy, że koci łeb oznacza tępą głowę, niezdolną nic zapamiętać (stąd
Krzysztof Hanke – lepiej nie wchodzić mu w drogę
CHARAKTER (Z) PISMA Umysł ma żywiołowy i wojowniczy – bystry, czujny i praktyczny. Pożąda majątku i jest pewny siebie. Skąd to wiemy? Z podpisu. Ale po kolei… Podpis zaczyna się ogromną pętlicą, w strefie śródlinijnej, co oznacza żądzę posiadania, pragnienie doznawania czysto materialnych rozkoszy i koncentrowanie się na sprawach przyziemnych. Dalej podpis mówi, kim pan Krzysztof chciałby być. Jest kątowaty – mnóstwo w nim ostrości – z czego wynika, że piszący odczuwa pragnienie bycia złośliwym,
Jakiej partii brakuje na polskiej scenie politycznej?
Jerzy Głuszyński, dyrektor Instytutu Badania Opinii i Rynku PENTOR Brakuje partii dobrej, tzn. takiej, która odpowiadałaby potrzebom znaczącej części swego elektoratu, wyrażała jego interesy i aspiracje. Warto, aby miała światłych przywódców, którzy umieliby myśleć kategoriami nie tylko taktycznymi, ale także strategicznymi i mieliby kwalifikacje do zagospodarowania jakiegoś obszaru i do rządzenia, gdyby partia wygrała wybory i chciała tworzyć rząd, koalicje itd. Kolejnym warunkiem dobrej partii jest to, że stwarza szanse awansu dla najlepszych, a nie dla
Czy zimą powinien być wprowadzony zakaz wypraw w wyższe partie gór?
PRO Kazimierz Marcinkiewicz, poseł PiS, b. wiceminister edukacji narodowej Wydaje mi się, że zakaz taki powinien dotyczyć nie tylko młodzieży, ale wszystkich, którzy nie mają profesjonalnego przygotowania wysokogórskiego, nie są taternikami, alpinistami, himalaistami, nie mają potrzebnych uprawnień. Ogromnie ważne jest przygotowanie do tego typu eskapad. Tragiczny wypadek pokazuje także błędy popełnione przez ludzi, w pewnej części przez opiekunów grupy, ale głównie tych, którzy ustalają stopień zagrożenia lawinowego dla danego terenu. Dlatego zimą we wspinaczkach mogliby uczestniczyć tylko profesjonaliści, bo tylko oni
W Hollywood nie ma cudów
Grałam w jednym z najlepszych teatrów na Broadwayu Rozmowa z Małgorzatą Zajączkowską – pierwsze sukcesy odnosiła, będąc jeszcze studentką PWST. Po dyplomie w 1979 r. występowała na scenie Teatru Narodowego oraz w filmach, m.in. „Bez miłości” i „Constans”. W latach 1981-1998 przebywała za granicą, z powodzeniem kontynuując karierę aktorską. Po powrocie zagrała w filmie „Żółty szalik”, w serialach: „Miasteczko”, „Na dobre i na złe” oraz w teatrze TV. Obecnie gra gościnnie w warszawskim Teatrze na Woli i Teatrze Atelier w Sopocie. W najbliższym czasie zagra główną rolę kobiecą w filmie
Spór o dopłaty
Polska-Unia: ile pieniędzy dostaną nasi rolnicy? Witaj Europo. Gdy już znajdziemy się w Unii, takich dyskusji jak ta dotycząca dopłat dla rolników – według jakiego systemu otrzymywać będą pomoc z unijnej kasy, czy będą to dopłaty rzędu 55% czy 25% – będziemy mieli znacznie więcej. To typowe dla Brukseli – mnogość przepisów powoduje, że kluczowe sprawy ustalane są na szczeblu ekspertów. Że politycy negocjują sprawy najważniejsze, ramowe, a szczegóły ustalają fachowcy. W
Czyja jest władza w państwie?
Jacek Kuroń o sprawie Rywina Od czasu gdy „Przegląd” przyznał mi swą nagrodę, Busolę, czuję się odpowiedzialny za kierunek tego pisma. Kiedy więc „Gazeta Wyborcza” po raz pierwszy w historii III RP przedstawiła materialny dowód handlu ustawami, miałem nadzieję, że przynajmniej zaczniemy w „Przeglądzie” wyjaśniać tę kwestię, zasadniczą dla ustroju, w jakim żyjemy. W różnych plotkach mówiono o takim handlu, pisał o tym bez podania źródła w swoim raporcie Bank Światowy. Teraz mamy nagraną na magnetofonie przez Adama Michnika ofertę,







