Archiwum

Powrót na stronę główną
Kraj

Notes dyplomatyczny

Ponieważ mamy tydzień przedświąteczny, MSZ nie pracuje. Podobnie zresztą jak większość polskich urzędów. Ministerstwo nie pracuje, bo odbywają się spotkania wigilijne. To jest nowy świecki zwyczaj, obecny w MSZ od roku 1989. Wcześniej, za PRL-u, było tak, że Wigilii nie obchodzono, za to świętowano Nowy Rok. O 10.00 minister składał życzenia zastępcom i dyrektorom, o 11.00 rozpoczynały się spotkania w departamentach. Tak było przyjęte, MSZ-owscy urzędnicy demonstrowali swój ateizm, nawet jeśli co poniektórzy z nich byli wierzący. Zresztą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Ponieśliśmy zwycięstwo, odnieśliśmy fiasko

Nasi politycy są napompowani manią wielkości, nabuzowani mocarstwowością z powodu nowego wielkiego brata sojusznika, z którym ramię w ramię prowadzimy okupację Iraku. Odrodziły się „Sny o potędze”. Ta dewiacja spowodowała zawrót głowy naszej politycznej klasy. „Umarła klasa” Tadeusza Kantora osiągnęłaby w Brukseli lepsze efekty niż ten męski chórek. Na własne życzenie zostaliśmy wydymani jak pewien chór męski. Nawet mądrzy i szanowani ludzie ulegli presji patriotycznej: „Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Nastolatki seksolatki

Bestsellerem we Włoszech jest erotyczny pamiętnik 16-latki pełen opisów wyrafinowanego seksu Od pięciu miesięcy książką, po którą najczęściej sięgają Włosi, jest „100 colpi di spazzola prima di andare a dormire” („100 pociągnięć szczotką przed pójściem spać”). Książka to intymny pamiętnik nastolatki. Bohaterka, alter ego autorki, opowiada o swoich przeżyciach erotycznych. 143 strony zapełnione są orgiami, pozycjami, seksem homo i sadomaso. Bohaterka szczególnie lubi to robić z nieznajomymi, najlepiej z grupą nieznajomych. Opowiada

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Odtajniony „Dziennik” ambasadora

Przekazane Stalinowi notatki Iwana Majskiego to dla historyków prawdziwy rarytas „Na jednego rubla ambicji nie przypada ani gram amunicji”, tak politykę rządu polskiego oceniał 10 marca 1943 r. ambasador radziecki w Wielkiej Brytanii, Iwan Majski, w rozmowie z brytyjskim ministrem spraw zagranicznych, Anthonym Edenem. Jego misja, rozpoczęta 27 października (listy uwierzytelniające złożył 8 listopada) 1932 r., zbliżała się właśnie ku końcowi. Spuścizna Jako ambasador w Wielkiej Brytanii pozostawił po sobie ogrom dokumentacji

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Rok 2003 w krzywym zwierciadle

Najbardziej niesamowite, makabryczne, niewiarygodne, zaskakujące i głupie wydarzenia minionych 12 miesięcy Pechowiec roku 36-letni John Carl Marquez z Oklahoma City, który w lipcu został aresztowany pod zarzutem pobicia żony, za co groziła mu kara do roku więzienia. Poirytowany awanturnik opluł jednak policjanta. Sędzia April Sellers White uznała to za „umieszczenie płynu cielesnego na funkcjonariuszu rządowym”, co niesie zagrożenie życia, gdyż w ślinie mogą się znajdować śmiertelne zarazki. Marquez dostał dożywocie. Rozwodnik roku 53-letni Puiu C.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

VAT-em w gazety

Podwyżka podatku umocni w Polsce pozycję silnych zachodnich wydawców Nasz słabnący rynek prasowy otrzyma wkrótce kolejny cios. 1 stycznia od 0 do 22% wzrośnie VAT na usługi drukarskie. W styczniu zaś Sejm przyjmie najprawdopodobniej rządowy projekt ustawy podnoszącej z 7 do 22% VAT na sprzedaż gazet i czasopism oraz na ogłoszenia prasowe. Wyższe stawki zaczną obowiązywać od maja. Skumulowany efekt tych podwyżek będzie piorunujący. – Wielcy dadzą sobie radę – mówi prasoznawca,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Wuj Sam, gość pożądany

Polacy namawiają Amerykanów, by przenieśli swoje bazy wojskowe z RFN, ale Niemcy kontratakują Kilkanaście dni temu gościła w Warszawie delegacja Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych, z podsekretarzem Douglasem Feithem na czele. Wizycie dyplomatów towarzyszyły medialne spekulacje o mającej wkrótce nastąpić dyslokacji amerykańskich sił zbrojnych z Europy Zachodniej w inne regiony kontynentu. I rzeczywiście – zarówno przedstawiciele naszego Ministerstwa Obrony, jak i amerykańscy delegaci w oficjalnych oświadczeniach przyznali, iż zaczynają się właśnie rozmowy w tej sprawie z wszystkimi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Krajobraz po Saddamie

Pojmanie Husajna nie przyniesie Amerykanom korzyści Iracki dyktator Saddam Husajn poddał się bez walki. Miał pistolet i dwa kałasznikowy, ale nie sięgnął po broń. Amerykańscy żołnierze wywlekli go z podziemnej kryjówki w okolicach Tikritu jak szczura. W ciasnej norze znaleziono brudną bieliznę, nieumyte naczynia, kiełbaski i batoniki. Nie było tam jednak broni masowej zagłady czy notesu z numerem telefonu bin Ladena. Brudny, zarośnięty, zmęczony despota, który ongiś uważał się za nowego Saladyna i budził trwogę na całym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Rewolucja w skali mini

Nanotechnologia to superkomputery i roboty wielkości pyłku kurzu lub wirusa „Dzięki nanotechnologii już za kilka dziesięcioleci zbudujemy komputery pasujące na czubek igły i całe flotylle robotów medycznych mniejszych niż komórka organizmu. Zlikwidują one nowotwory, infekcje, skrzepy w naczyniach krwionośnych, a nawet proces starzenia. Obecne czasy wydadzą się wtedy ludziom ciemnym średniowieczem”, twierdzi Ralph Merkle, futurolog z instytutu Foresigh w Palo Alto i założyciel firmy nanotechnologicznej Zyvex. Premier Wielkiej Brytanii, Tony

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Co sprawiło, że rok 2003 jest wart zapamiętania?

Jolanta Szymanek-Deresz, minister, szef Kancelarii Prezydenta RP Choć trudny, a nawet bardzo trudny, był pełen niezwykle ważnych wydarzeń, które umocniły Polskę na arenie międzynarodowej. Bo niełatwo przecież podjąć decyzję o naszym udziale w wojnie w Iraku (jak dziś na szczęście się okazuje, była słuszna). Z pełną determinacją walczyliśmy o należne nam miejsce w Unii Europejskiej. Osiągamy nareszcie pewien postęp w rozwoju gospodarczym kraju. Zaczęliśmy skutecznie, acz nazbyt powoli, zwalczać patologie społeczne,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.