Archiwum

Powrót na stronę główną
Wywiady

Zakleszczona Lewica – rozmowa z prof. Jackiem Raciborskim

Połajanki pod adresem Aleksandra Kwaśniewskiego, żeby nie „molestował” Sojuszu, uważam za Prawie jak PRL Prof. Janusz Czapiński twierdzi, że lewica jest co prawda trzecią siłą, ale nie jest trzecią opcją, czyli realną alternatywą dla PO i PiS. Zgadza się pan z tym? – Tak właśnie jest. Lewica nie stanowi samodzielnej alternatywy ani dla PO, ani dla PiS. Dlaczego duopol PO-PiS trzyma się tak mocno? – Bo Prawo i Sprawiedliwość wróciło do retoryki socjalnej, a Platforma Obywatelska zrejterowała z pozycji

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Zakłamana historia powstania

200 tys. cywilnych ofiar, zagłada miasta, arogancja dowódców – o tym nie usłyszymy w rocznicę powstania warszawskiego Początek sierpnia to w Polsce czas umacniania mitu powstania warszawskiego. Nie usłyszymy o arogancji dowództwa Armii Krajowej, o cywilach, którzy stali się zakładnikami chorych z ambicji generałów, ani o zagładzie miasta. Dlatego niewygodną prawdę o powstaniu ujawnia „Przegląd”. „Powstanie warszawskie było niesamowitym sukcesem wojskowym”, orzekł w ubiegłym roku prof. Norman Davies. Według niego, sukces polegał na kontynuowaniu walk

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Polemika

Nie mówiłem, że wszyscy Polacy są zadowoleni

Prof. Janusz Czapiński odpowiada Piotrowi Żukowi Felietonista ma większą swobodę interpretowania rzeczywistości niż naukowiec. Nie wolno mu jednak – moim zdaniem – rzucać gołosłownych oskarżeń dyskredytujących pracę naukowca oraz przekręcać faktów, sącząc kłamstwa w umysły odbiorców. Oba te grzechy dziennikarskie popełnił Piotr Żuk („P” nr 28). Pisze on: „Komentarze prof. Czapińskiego o tym, że »wszyscy w Polsce są coraz bardziej zadowoleni z sytuacji materialnej«, mogą budzić wątpliwości co do reprezentatywności badanej próby”. Nie wiem, skąd autor wziął

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Poruczników Zubków już nie ma?

„07 zgłoś się” opierał się głównie na prawdziwych zdarzeniach Jerzy Dziewulski – były poseł, były policjant Krzysztof Szmagier, który był reżyserem i napisał większość scenariuszy do serialu „07 zgłoś się”, jako doświadczony dokumentalista opierał się głównie na prawdziwych zdarzeniach. Nie były to pomysły kompletnie od czapy, jak historie ze współczesnych seriali kryminalnych, kiedy policjanci współpracują z księdzem albo kiedy główną rolę w filmie gra pies policyjny. Dziś to taka specyficzna forma propagandy. Nie chcę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Co to jest polski interes narodowy?

Aleksander Kwaśniewski, b. prezydent RP Bycie krajem, który ma coraz lepszą gospodarkę, jest coraz zamożniejszy i coraz lepiej postrzegany w Unii Europejskiej. Który zbudował dobre relacje ze wszystkimi sąsiadami, traktuje ich jak partnerów, a w rozmowach o skomplikowanej przeszłości jest skłonny do pojednania, ale i pamiętania. Udziela wsparcia, zwłaszcza krajom na Wschodzie, bo w tym widzi też swoją pomyślną przyszłość i rację stanu. W odniesieniu do Europy Zachodniej stosuje zasadę podobną do tej, którą dla USA wyłożył kiedyś prezydent

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Niemiecka lekcja JFK

Jeśli Niemcy zdecydują się na wojnę, będą próbowali wpędzić Polskę w rolę agresora – pisał John F. Kennedy w 1939 r. z Gdańska Gdyby świętokradczo adaptować pojęcia Kościoła katolickiego do świata polityki, w której Boga nie ma, za to jest całe mrowie złotych cielców i innych totemów, to kim dla naszych entuzjastów USA, niepomnych wojny wietnamskiej i inwazji w Zatoce Świń, byłby John F. Kennedy? Błogosławionym, może nawet świętym? Między igrzyskami a anszlusem Akurat na przybycie do Berlina prezydenta

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Schyłek dziennikarstwa?

Tak źle, jak teraz, jeszcze w wolnej Polsce nie było. Nie było nigdy takiego jadu sączącego się w środowisku dziennikarskim do siebie wzajemnie Być duszpasterzem wśród dziennikarzy w 2013 r. to misja nie do spełnienia? Znak zapytania postawiłem tylko dlatego, że staram się opanować pesymizm i czarny obraz mediów jakoś uczłowieczyć. Nie jest to łatwe zadanie, skoro sami dziennikarze mówią o nieuchronnie nadchodzącym schyłku swojego zawodu. Coraz ostrzej postrzegają własne środowisko. „Zbliżamy się powoli do końca i nie ma żadnego ratunku”,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Siła porażki – rozmowa z dr Pawłem Fortuną

Błędy są konieczne do dalszego rozwoju. Nie ma wygranej bez przegranej Po co rozmawiamy o porażkach? Przecież lepiej myśleć pozytywnie. – Dobre pytanie… Ale potrzebne, bo nie zdajemy sobie sprawy z tego, że nie ma wygranej bez przegranej. Czy możliwa jest droga do sukcesu bez porażek? – Rzadko. Jednak ja bym nie przedstawiał tej drogi tak, że sukces jest na górze, a porażka na dole. Widzę to linearnie. Kiedy wybieramy się w podróż, staramy się zabezpieczyć przed ewentualnymi niepowodzeniami. I co robimy? Dobieramy ekipę, planujemy trasę, kompletujemy ubrania. Mamy więc mnóstwo narzędzi,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Budżet – efekt niekompetencji czy cynizmu?

Ustawa budżetowa na rok 2013 była od początku niemożliwa do wykonania Konieczność nowelizacji ustawy budżetowej jest jedną z mniej przyjemnych rzeczy, które spotykają ministra finansów – musi on publicznie przyznać, że jego założenia co do sytuacji gospodarczej i, co za tym idzie, stanu finansów państwa okazały się nietrafione. Zapowiedziana 16 lipca korekta w budżecie na rok 2013 nie jest jednak drobnym błędem w prognozie, który można wytłumaczyć zmiennością otaczającego nas świata. Przypomnijmy, że przygotowując budżet na rok

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Chorwackie perły Adriatyku

Poczujmy się jak śmietanka towarzyska z czasów cesarza Franciszka Józefa Jeśli ktoś chce spędzić wakacje w miejscowościach pełnych nieco staroświeckiego uroku oraz niewymuszonej, ale wcale nie kosztownej elegancji i szyku, powinien odwiedzić północne wybrzeże Chorwacji. Są tam dwie prawdziwe perły Adriatyku – Opatija i Lovran. Oba te pięknie położone kurorty mają i dodatkową zaletę – znajdują się w tej części Riwiery Chorwackiej, z której najbliżej jest do Polski. Można więc samochodem dojechać nad Adriatyk w ciągu jednego dnia,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.