Archiwum
Prawicowa „natura” a kultura
Kiedy prawica staje w obronie „naturalnego porządku”, „naturalnych praw” czy „naturalnego modelu rodziny”, można mieć pewność, że nie ma to nic wspólnego z naturą czy ze spontanicznym ładem, ale zawsze jest przejawem i wytworem uprzedzeń ideologicznych. Dla prawicowych publicystów i działaczy bycie „normalnym” czy stojącym po stronie „normalności” vel „naturalności” oznacza po prostu stanie po stronie ideologii prawicowej. Wszyscy, którzy nie akceptują konserwatywnych dogmatów, są albo zdemoralizowani, albo zboczeni, albo zepsuci i cyniczni. W każdym razie odbiegają od „normy” zdefiniowanej przez prawicę. Są więc zjawiskiem patologicznym, które wymaga
Niech orkiestra gra
Pożytki ze zdarzenia społecznego często są niewidoczne, ujawnią się później, co nie znaczy, że zostaną dostrzeżone w przyszłości, także dlatego, że są rozciągnięte w czasie. Podobnie bywają utajone katastrofy. Rozumiem naszą prawicę, która atakuje Orkiestrę. Sam wygląd Jurka Owsiaka oraz to, co i jak mówi, są okropnie nieprawicowe. Inaczej – nie zgadzam się z krytyką, która płynie z kręgu ludzi myślących podobnie jak ja. Są głosy, że akcja Owsiaka demoralizuje państwo, że to tylko pospolite ruszenie tam, gdzie potrzebna jest armia. Przy okazji
Praca u sędziów cię wyzwoli
Są wielcy wynalazcy i wynalazcy. W tej drugiej grupie jest Roman Bilski, dyrektor Sądu Apelacyjnego w Szczecinie. Człowiek bardzo oszczędny i wnikliwie analizujący rynek pracy. Zobaczył, że w regionie jest ponad 100 tys. bezrobotnych, i połączył to z potrzebami sądu. Podumał i ogłosił pierwszy w Polsce przetarg na woźnych sądowych. Chętni mieli wskazać, za ile są gotowi pracować. Spośród 28 chętnych kilkoro zaproponowało najniższą stawkę, czyli 7 zł brutto za godzinę. Ale to rozpasanie można ukrócić w drugim przetargu. A potem?
OFE – od kłamstwa do kłamstwa
Będą walczyły. Do ostatniej godziny. I do ostatniej złotówki wpłacanej przez przyszłych emerytów. Na dzień przed dziurawym jak sito zakazem reklamowania OFE polskie lasy straciły wiele drzew. Cały kraj został zaatakowany olbrzymimi płachtami reklam. Przypomniały się czasy, gdy OFE wchodziły na rynek. Wtedy też kipiało od reklam. I obiecanek o życiu emerytów pod palmami z drinkiem w ręku. Minęły lata. OFE wydoiły, ile się dało. I znowu obiecują. I znowu kłamią. Że niby nie będą miały głosu.
Pisk IPN na rocznicę
Mieli ruszyć na Warszawę! Z piersi osławionego Instytutu Pamięci Narodowej miał się wyrwać gromki krzyk niezgody. Mieli obudzić sumienia ludu stolicy. By pomnik „Czterech Śpiących” nie stanął już na Pradze. Mieli to wszystko zrobić 17 stycznia, w rocznicę wyzwolenia Warszawy. Ale czy IPN zrobił kiedyś coś porządnie? Wyszło więc jak zwykle. Ktoś chyłkiem coś rozdał i po akcji. Andrzej Zawistowski, dyrektor Biura Edukacji Publicznej IPN, napisze w sprawozdaniach, jak to się sprężył i jak dał
Klient ma prawo
Po pierwsze informacja Tylko klient mający wiedzę o usługach finansowych może podejmować racjonalne decyzje dotyczące swoich pieniędzy W polskich regulacjach prawnych wymogi informacyjne banków wobec klientów określają: Prawo bankowe, Ustawa o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, Ustawa o elektronicznych instrumentach płatniczych, Ustawa o kredycie konsumenckim i Ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, a także rekomendacje Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). Wśród innych wytycznych warto wymienić wprowadzony z inicjatywy KNF Kanon Dobrych Praktyk Rynku Finansowego
Czy młodzi Polacy doceniają odbudowę Warszawy z ruin?
Sebastian Wierzbicki, wiceprzewodniczący Rady m.st. Warszawy Obawiam się, że niewielu młodych ludzi zdaje sobie sprawę, jak wyglądała Warszawa po wyzwoleniu w styczniu 1945 r. To było miasto ruin, zniszczone prawie w 90%. Jego odbudowa jest efektem ogromnego wysiłku całego narodu – nie tylko mieszkańców Warszawy – oraz ówczesnych władz, dla których dźwignięcie stolicy z gruzów było priorytetem. Większość młodych ludzi chyba nie ma świadomości tego wysiłku i przez to go nie docenia. Ci, którzy odbudowywali, są nie mniejszymi bohaterami od tych, którzy walczyli
Wielki Eryk dla „Przeglądu”
11 stycznia był dla redakcji „Przeglądu” ważną datą. Tego dnia podczas Gali Stowarzyszenia Polskich Artystów Karykatury zostaliśmy uhonorowani Wielkim Erykiem – nagrodą SPAK przyznawaną za osiągnięcia artystyczne i popularyzatorskie w dziedzinie karykatury. Naszą redakcję doceniono za to, że – jak powiedział, wręczając statuetkę, prezes SPAK Witold Mysyrowicz – od wielu lat jest przyjacielem satyryków, docenia rysunek satyryczny, gości na swoich łamach wielu cenionych rysowników, a zwłaszcza jako jeden
Warszawa z ruin powstała – rozmowa z dr Jarosławem Trybusiem
Bez dekretu Bieruta odbudowa stolicy w takim kształcie byłaby niemożliwa Dr Jarosław Trybuś – zastępca dyrektora Muzeum Historycznego m.st. Warszawy, autor głośnych książek o architekturze warszawskiej: „Przewodnika po warszawskich blokowiskach” i „Warszawy niezaistniałej”. Idąc na spotkanie z panem, natknąłem się na tablicę informującą, że w 1980 r. warszawska Starówka została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. W archiwum m.st. Warszawy przechowywane jest archiwum Biura Odbudowy Stolicy wpisane na tę samą listę w 2011 r. Odbudowa Warszawy została uznana
Kwiz z nagrodami
Zapraszamy do wzięcia udziału w kwizie z nagrodami. Wiedza pomocna w udzieleniu odpowiedzi na pytania zawarta została w dodatku ABC Bankowości w drukowanym wydaniu tygodnika "Przegląd" jak też na naszej stronie internetowej.Wśród osób, które udzielą prawidłowych odpowiedzi, rozlosujemy







