Archiwum
„Dżentelmeni” z PO
Razem jedli frykasy za państwowe. Razem pili wyborne wina. Oczywiście też za państwowe. Razem tak rozwiązywali problemy rodzinne, że jeden zatrudniał córkę drugiego. Co przecież miało sens, bo zmniejszało bezrobocie w kraju. Razem też tym, co mówili podczas biesiad, ośmieszali matkę żywicielkę, czyli Platformę Obywatelską. Zgrany duet – Radosław Sikorski i Jacek Rostowski. Czy można więc się dziwić, że tak dobrana para również razem zaatakowała Ewę Kopacz? Zrobili to, jak na dżentelmenów znad Wisły
Wybudzanie ze snu
Jak zawsze „Gazeta Wyborcza” publikuje zdjęcia ważnych ludzi, którzy umarli w mijającym roku. I jak co roku zaskakuje mnie, jak wielu z nich znałem – więc świat myśli i sztuki nie jest taki wielki. Na różnych wagach waży się ważność ludzi. „Gazeta Polska” nie zamieściłaby 80% nazwisk, które są w „Gazecie”, według nich, „niepolskiej”. A przecież przyszłość, „Korektorka-Wieczna” (Norwid), i tak wkrótce zrobi swoje: zapomniani zostaną niemal wszyscy, już sprawiedliwie. • Awaria spłuczki w toalecie, woda
Olga na stos
Podobno Olga Tokarczuk ośmieliła się napisać, że my, Polacy, nie zawsze byliśmy wzorowo poczciwi, a wręcz odwrotnie – pełno w naszej szlachetnej historii pogardy i nienawiści do mniejszości narodowych czy sąsiadów, a niejednokrotnie od słów i przesądów przechodzono do złowrogich czynów. Spotkał ją oczywiście zdecydowany odpór ze strony „prawdziwych Polaków”, wyrażający się m.in. listami z inwektywami i pogróżkami. Jest to dosyć paradoksalne. Czemu zaprzeczać owym negatywnym uczuciom, skoro propaguje je właśnie nasza najbardziej patriotyczna literatura? Jak Henryk Sienkiewicz
Kraków lepszy od Szanghaju
Dzięki outsourcingowi co roku do miasta napływają miliony dolarów i euro Kraków to dziewiąte najbardziej atrakcyjne miasto świata dla inwestycji firm z tzw. sektora outsourcingu. Chodzi o przeróżne usługi, które da się przenieść z kraju, w którym firma działa, do takiego, gdzie praca jest tańsza, a pracownicy lepiej wykształceni. Pracuje w nich ok. 40 tys. krakowian. Inwestorzy chwalą tanią i znającą języki obce siłę roboczą. 40 tys. miejsc pracy zmieniłoby każde polskie miasto.
Za te budynki Polska już zapłaciła
Na warszawskiej liście nieruchomości objętych roszczeniami reprywatyzacyjnymi są domy, za które państwo polskie wypłaciło już odszkodowania – Mieszkamy tu od lat. A teraz żyjemy jak na minie – żalą się mieszkańcy kamienic stojących przy warszawskim Nowym Świecie. O tym, że ich domy mogą zostać oddane w prywatne ręce, dowiedzieli się przypadkiem. – Nikt do nas nie przychodzi. Żaden radny, żaden urzędnik. Wszystkie informacje czerpiemy z mediów – dodają. W Warszawie może zostać zreprywatyzowanych niemal
Depresja to część życia
Tomasz Jastrun – pisarz, felietonista Jak na podstawie własnych doświadczeń zdefiniowałby pan depresję? – Są tylko własne, cudze doświadczenia są tu trudne do pojęcia. Nie ma prostej definicji depresji ani jej łatwego opisu. I jest wiele odmian depresji. To stan szczególny, kiedy pojawia się złe, często skrajnie złe samopoczucie psychiczne i fizyczne, poczucie bezsensu życia, rozpaczy, niemożności i jakaś nieopisana groza. Każdy czasami ma gorszy nastrój, ale w depresji trzeba to pomnożyć razy sto. Taki nastrój można
Niedoceniana wizyta
Rozmowy Mołotowa z Hitlerem i Ribbentropem w Berlinie w 1940 r. na temat okupowanej Polski 75. rocznica oficjalnej wizyty w Berlinie 12-13 listopada 1940 r. Wiaczesława Mołotowa, przewodniczącego Rady Komisarzy Ludowych, czyli premiera radzieckiego rządu, i jednocześnie ministra spraw zagranicznych, zasługuje na przypomnienie chociażby dlatego, że międzynarodowa wówczas sensacja została przez polską historiografię i publicystykę historyczną – z mikroskopijnymi wyjątkami – zlekceważona, przeoczona lub zignorowana. Jej obecność w polskich tekstach jest śladowa. Dwie kilkugodzinne rozmowy
Z miłości do prowincji
Pisarz to jeden z najtrudniejszych zawodów świata Wioletta Grzegorzewska – poetka, pisarka, finalistka tegorocznej edycji Nagrody Literackiej Nike Uznana i nagradzana poetka bierze się do prozy i tak powstaje książka, która trafia do finałów najważniejszych nagród literackich w Polsce. Dlaczego postanowiłaś napisać „Guguły”? – Kiedy zaczęłam pisać „Guguły”, nie byłam uznaną poetką. Nawet pewnego dnia trzej redaktorzy z polskiej Wikipedii dogadali się i oznaczyli mój biogram jako „Do usunięcia”, ponieważ – jak stwierdzili –
Bond nie umiera nigdy
Imperium brytyjskie nie dało światu nic lepszego nad Beatlesów, Monty Pythona i – Jamesa Bonda Ten film obserwuje się jak mecz tenisowy albo rozgrywkę szachową. Znamy reguły, możliwości zawodników, stałe fragmenty pojedynku. Na dodatek wiemy, że i tak figury białe wygrają przeciw czarnym. A przecież gapimy się – jak kibol Wisły na 154. mecz swojej drużyny z Legią. Zresztą „Spectre” ogląda się samo, mimo że trwa dwie godziny z okładem, z czego 30 minut







