Archiwum
Wolność mediów – smecz
W nr 2/2017 PRZEGLĄDU Ludwik Stomma brawurowo i jak zawsze celnie objaśnia proces, w którym wolność mediów – jedna z podstawowych zasad nowoczesnej oraz liberalnej demokracji – zostaje dzień po dniu, na oczach zadziwionych i zniesmaczonych współczesnych społeczeństw sprofanowana i sprowadzona
Sasin i ustawa z dziurką
Przyzwyczajanie się do polityków nie ma w polskich realiach większego sensu. Bo ile razy można oglądać ten sam filmik. Zwycięska partia ogłasza narodowi nadejście nowej ery. I zapowiada długie rządy, bo spodziewa się poparcia ludu na dwie, a nawet trzy kadencje. A na dodatek nie ma z kim przegrać. Co akurat bywa prawdą, bo widzieliśmy, jaka w ostatnich dekadach była opozycja. I wszystko może by się jakoś toczyło ku zadowoleniu zwycięskich partii, gdyby nie nogi. Własne nogi, o które co i rusz potykają się wybrańcy
Mocarstwo nadsuwerenne
Niełatwo znaleźć nazwę, która by trafnie określała rodzaj potęgi Stanów Zjednoczonych i rolę, jaką one odgrywają w świecie. Hegemonia – to zbyt ogólnikowe i za mało mówi; imperium – jeszcze nieprawdziwe, bo władza, jaką sprawują nad innymi krajami, nie jest zalegalizowana. W czasach, gdy dzięki środkom komunikacji wszystkie państwa jakoś się od siebie uzależniły, może się wydawać, że tylko Stany Zjednoczone od nikogo nie są zależne, lecz wszystkich w taki lub inny sposób – twardy lub miękki – od siebie uzależniły.
Kochajmy Prezesa!
Burzliwy temperament oraz różnorakie powikłania społeczno-polityczne sprawiły, że uczęszczałem do czterech szkół podstawowych i dwóch liceów. Musiałem więc mieć sześciu (w rzeczywistości miałem siedmiu) nauczycieli historii, że o tym tylko, tak ważnym dla „wychowania patriotycznego”, przedmiocie wspomnę. Były to czasy PRL, więc dzieje narodowe przedstawiano dzieciom i młodzieży w sposób tendencyjny, a niekiedy zgoła je fałszowowano. Nie zmieniało to, bo i nie mogło zmieniać faktu, że poglądy poszczególnych belfrów choćby niuansami, ale się różniły. Przedstawiono mi więc całkiem szeroką panoramę interpretacji wielu wydarzeń
Jak walczyć ze smogiem?
Jak walczyć ze smogiem? Prof. Piotr Kleczkowski, AGH Aby zwalczyć smog, potrzeba trzech rzeczy: świadomości, pieniędzy i zmian w prawie. Świadomości – bo bagatelizowanie smogu mamy głęboko zakorzenione, co widać np. w dyskusjach internetowych („wrzucę do pieca pokrojoną oponkę i mam ciepło całą noc”). Świadomość to także skuteczna egzekucja prawa, nawet tak słabego, jakie mamy. Tymczasem jeśli ktoś pali śmieciami i ma wyjątkowego pecha, że zawita do niego straż gminna, zapewne skończy się na pouczeniu. Potrzeba pieniędzy
Klątwa zhańbionej Przedsławy
Gwałt we wczesnym średniowieczu był powszechny, ale gdy dochodziło do niego na szczytach władzy, niemal zawsze był aktem politycznym Był rok 980, gdy ruski książę Włodzimierz wysłał swatów do Połocka. Chciał poślubić córkę miejscowego władcy, księżniczkę Rognedę. Gospodarze bardzo szybko go zgasili. Odpowiedź usłyszał nawet nie od połockiego księcia, ale od samej Rognedy. Dziewczyna rzuciła ze wstrętem: „Nie będę zdejmować butów synowi niewolnicy!”. Takiej obelgi nie można było puścić płazem. W najstarszej ruskiej kronice, „Powieści
Najpierw drużyna, a potem piłkarz
Rodzice i brat opowiadają, że jako dziecko byłem niesamowitym furiatem Jacek Magiera – trener Legii Warszawa Meczem z Arką w Gdyni (11 lutego, godz. 20.30) wznowi rozgrywki piłkarskiej Ekstraklasy warszawska Legia. Wielu kibiców z ciekawością czeka, jak zaprezentuje się po zimowej przerwie zespół, którego postawa w 15 meczach jesieni mogła niejednemu zaimponować. To w ogromnym stopniu zasługa trenera Jacka Magiery, który 1 stycznia skończył 40 lat (pisaliśmy o nim w PRZEGLĄDZIE nr 52/2016). Ponieważ niemal
Oscarowi laureaci, pretendenci, petenci
Ruszyła filmowa giełda. Szkoda, że nas to nie dotyczy Tegorocznym faworytem pozostaje musical Damiena Chazelle’a „La La Land”, historia bardzo pogodna, wyśpiewana i wytańczona na ulicach Los Angeles. Również hołdownicza, a członkowie Amerykańskiej Akademii Filmowej wprost uwielbiają, jak jedno dzieło filmowe składa hołd drugiemu. A że „La La Land” rozgrywa się w kręgach show-biznesu, płyną te hołdy w stronę „Gospody świątecznej” (1942; dwaj broadwayowscy tancerze zakochani w tej samej koleżance) czy „Deszczowej piosenki” (1952; gwiazdy kina
Sztuka przekrętu
Prywatne fundacje i galerie bogacą się na publicznych pieniądzach, bo weszły w dobry układ Monika Małkowska – absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie (Pracownia Grafiki Warsztatowej). Wystawiała obrazy i rysunki, aranżowała wystawy, projektowała ubrania, pisała o modzie. Obserwatorka zmieniającej się rzeczywistości i obyczajów. Pisze do prasy codziennej i miesięczników branżowych. Stale współpracuje z radiem i telewizją. Wykłada na uczelniach. Na warszawskiej ASP w 2011 r. uzyskała tytuł doktora za pracę „Niech sczezną krytycy!”. Z pani ust wyjątkowo często







