Archiwum
Nie czas na rezygnację ze złotego
Korzyści, jakie Polska może osiągnąć z przystąpienia do strefy euro, są iluzoryczne – za to koszty realne W wielu artykułach, publikowanych regularnie w „Rzeczpospolitej”, prof. Grzegorz W. Kołodko reklamuje zalety zastąpienia złotego euro. Oprócz korzyści czysto ekonomicznych, jakie ta zmiana miałaby przynieść Polsce, samo zadeklarowanie gotowości do przyjęcia waluty europejskiej – zdaniem Kołodki – znacząco wzmocniłoby euroland. Ba, wręcz uchroniło go od dezintegracji. Poglądy Kołodki studiuję bardzo starannie, polemizując z nimi dość regularnie,
Jestem z Ewą Kopacz
Dobre uczynki muszą być ukarane. I to widowiskowo, na chama, z bezczelnym przytupem. Doświadcza tego Ewa Kopacz. Za to, że tuż po katastrofie pod Smoleńskiem pojechała do Moskwy. Nie było tłumu chętnych do zmierzenia się z widokiem straszliwie zmasakrowanych ciał i z rozpaczą rodzin ofiar. Pamiętam atmosferę tych pierwszych dni. Mało kto wtedy nie płakał. Cierpienie było autentyczne. I powszechne, bo prawie każdy w Polsce zetknął się w życiu z kimś, kto leciał tym samolotem. Dla mnie to, co wówczas wzięła
„Upadanie”, reż. Árpád Schilling
Już 30 czerwca w Teatrze Powszechnym w Warszawie odbędzie się premiera „Upadania” w reż. Árpáda Schillinga. reżyseria: Árpád Schilling scenariusz (na podstawie improwizacji aktorów): Árpád Schilling, Annamária Láng dramaturg: Bence Bíró tłumaczenie: Patrícia Pászt
Z podkulonymi ogonami
Jestem na bazarku w moim Międzylesiu. Te bazary są już coraz mniej plebejskie, znacznie spadł poziom ugębienia sprzedających. Starszy pan, inżynier na emeryturze, handluje starymi przedmiotami. Starszy, a w moim wieku. Zawsze mnie zdumiewa, jak starzy są ludzie w moim wieku. Na jego kocyku, gdzie porozkładał garstkę przedmiotów, leży drewniana rakieta podobna do tej, jaką grywałem w młodości. Jest szklany syfon, też z czasów, gdy byłem młody. Nie wiadomo kiedy wszystkie te przedmioty stały się zabytkami.
Puszczaj się, puszczo!
Sąd Najwyższy uznaje, że prezydent Duda złamał konstytucję i nie miał prawa ułaskawić swojego partyjnego kolegi Mariusza Kamińskiego przed uprawomocnieniem się wyroku bezwzględnego więzienia (za dawne „grzechy”, przepraszam – przestępstwa CBA, dzisiejszego szefa służb specjalnych). Media milczą o zamachach w Kabulu i Bagdadzie, bo to za daleko od nas. Merkel z Macronem konsolidują starą Europę, dokooptowując politycznie w miejsce Polski sojuszniczą Hiszpanię. Donald „pakiet inwektyw” Trump wypowiada wojnę uzgodnieniom klimatycznym z Paryża. Pod Trójmiastem mały pogrom
Hajer ekspektejszyns
Ostrzegałem Amerykanów w zeszłym tygodniu, że pora się bać wyników następnych wyborów i „Głosu Mordoru”. W tym tygodniu chcę ich przeprosić, bo na razie nie widać żadnego zagrożenia dla cywilizacji amerykańskiej ze strony organu polskiego korpoludu. Gazeta zmieniła tytuł na „Mordor Voice”, ale nadal pisze mniej lub bardziej po polsku i np. każdemu, kto się czuje za mały, oferuje buty podwyższające o 7 cm. Były to zatem tylko takie strachy na Appalachy. Gwałtowny wzrost potęgi jakiegoś pisma budzi
Zaskoczenie
Wyrok Sądu Najwyższego w formie uchwały siedmioosobowego składu, który uznał, że prezydent Duda nie mógł ułaskawić nieskazanego prawomocnie Mariusza Kamińskiego i jego towarzyszy z CBA, zaskoczył rządzących. Właściwie trudno zrozumieć, dlaczego zaskoczył. Dla każdego prawnika sprawa była oczywista. Mariusz Kamiński i kamraci z CBA zostali skazani nieprawomocnie, wyrokiem sądu pierwszej instancji. Wnieśli od tego wyroku apelację. Formalnie mieli więc status osób niewinnych, ponieważ do momentu zapadnięcia prawomocnego wyroku służyło im domniemanie niewinności.
Porozumienie, ale niepełne
Robert Walenciak chciał nadać opowieści o Polsce Ludowej dramatyczny charakter i w tym celu poprosił o udział w dialogu reprezentantów dwóch przeciwstawnych obozów politycznych: Andrzeja Werblana, przez 40 lat działającego w centralnym ośrodku władzy, i Karola Modzelewskiego, oponenta tej władzy i wieloletniego więźnia politycznego. Efekt dramatyzmu został osiągnięty, ale moim zdaniem Robert Walenciak nie ma racji, widząc w Modzelewskim „najbardziej nieprzejednanego wroga PRL”. Byli i są bardziej nieprzejednani, a ich liczba z roku na rok nieprzerwanie rośnie, od czasu gdy PRL
Czy czeka nas przywrócenie powszechnego poboru do wojska?
Czy czeka nas przywrócenie powszechnego poboru do wojska? Dr Filip Ilkowski, Inicjatywa „Stop Wojnie” Nowa koncepcja obronna zakłada istotny wzrost (i tak wysokich) wydatków militarnych oraz powiększenie armii o ok. 100 tys. żołnierzy w ciągu ośmiu lat. Czy obowiązkowa służba wojskowa będzie do tego konieczna? Niewykluczone. Jeśli do programu obrony terytorialnej nie zgłosi się zakładana liczba ponad 50 tys. chętnych, tak znaczna rozbudowa sił zbrojnych może wymagać jakiejś formy przymusowego poboru. Pamiętajmy jednocześnie,
Jak zostać ambasadorem
Pisaliśmy już w tym miejscu parokrotnie o kluczu, według którego dobierana jest kadra MSZ. Że najlepiej, jeśli to profesor z Krakowa, który przy okazji działał w jakichś prawicowych strukturach lub think tankach. Przykładem są nowi ambasadorowie RP w Wielkiej Brytanii i we Francji. Związki z instytucjami Polski Ludowej nie stanowią dla PiS przeszkody. Ambasadorem w Niemczech jest informator Służby Bezpieczeństwa i nikogo to nie rusza. Kolejnym wynalazkiem z tego kręgu jest nowy ambasador w Kazachstanie, Selim Chazbijewicz. Profesor, zajmuje się







