Archiwum

Powrót na stronę główną
Od czytelników

Listy od czytelników nr 28/2017

Wojna i pokój Z każdym słowem felietonu prof. Bronisława Łagowskiego „Wojna i pokój” (PRZEGLĄD nr 27) utwierdzałem się w przekonaniu, że podzielam opinie autora. Według neoliberalnej zasady, że zysk jest najważniejszy, USA nie robią niczego, co nie przyniesie dochodu oligarchii. Wszelkie ich działania podporządkowane są obłędnej idei świata jednobiegunowego z USA jako hegemonem. Rosja dla amerykańskiego establishmentu jest „organicznym wrogiem”. Stawiam dolary przeciw orzechom, że nie wynika to tylko z założenia „obrony demokracji” i „propagowania amerykańskiego stylu życia”.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Pozorna normalność Kosowa

Serbowie domagali się wpuszczenia pociągu z napisem „Kosowo to Serbia”, a kosowscy Albańczycy chcieli budować regularną armię Korespondencja z Kosowskiej Mitrowicy i Prisztiny W Kosowskiej Mitrowicy, zwanej dawniej na cześć przywódcy Jugosławii Titową, człowiek z zewnątrz może się poczuć zdezorientowany. Znajduje się w Kosowie, by zaraz przenieść się do Serbii, tak naprawdę cały czas będąc w Kosowie. Chociaż dla wielu to wciąż Serbia. Dwa brzegi jak dwa kraje – Tu mieszkają Słowianie, mów po swojemu –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Kino potrzebuje fermentu

W kryzysowych momentach chodzę na filmy Kuba Czekaj – reżyser, scenarzysta Kuba, nie Jakub? Nie jesteś już jednym z najmłodszych reżyserów, wszedłeś w „wiek chrystusowy”. Masz na koncie nagrody filmowe, teraz przywiozłeś z Cannes nagrodę za scenariusz. – Już nie jestem najmłodszy, dorastam jako człowiek i filmowiec. A Jakub brzmi, jakbym kij połknął. Wolę Kubę. Właśnie oceniałeś filmy na najstarszym polskim festiwalu filmów amatorskich, 63. OKFA w Koninie. Często bywasz jurorem? – Parokrotnie zdarzyło

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Idol katolickiej prawicy

W TVN, czyli w amerykańskiej telewizji nadającej z Warszawy, Trump błyskawicznie przemienił się w męża stanu i dobrodzieja, który ratuje Polskę przed krwiożerczą Rosją. A Michał Kamiński, choć niestety bez ryngrafu z Matką Boską, z którym podróżował do Pinocheta, obsadzony został w roli komentatora wizyty Trumpa. Niby z opozycji i nibykatolik, a wiedział, że Trumpa trzeba wychwalać pod niebiosa, amen. A z polskojęzycznej telewizji PiS nie wychodził Antoni Macierewicz, kolega Kamińskiego ze Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego. Obie stacje wiedzą, że nie chodziło o to, co Trump przeczytał z telepromptera, ale o to,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

W trampkach na Moskwę i inne złudzenia

Piszę te słowa jeszcze przed rozpoczęciem wizyty Donalda Trumpa w Warszawie. Nie wiem, co powie, jak się zachowa, co przy tej okazji powiedzą prezydent Duda czy premier Szydło. Na pewno to, co wcześniej wymyślił prezes. Nie wiem, co powie minister Waszczykowski, o ile w ogóle dopuszczą go do głosu. Ale jeśli zostanie dopuszczony do głosu, na pewno powie coś takiego, że znów nie będziemy wiedzieli, czy się śmiać, czy płakać. Jedno jest pewne. Jarosław Kaczyński chce Trumpa wykorzystać instrumentalnie. Chciałby, aby pochwalił Polskę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Skwieciński na tropie ojca WC

Prawda oparta na faktach. Nie jest to znak firmowy dziennikarzy powiązanych z PiS. Bywa, że chęć dokopania wrogowi jest tak wielka, że wychodzi się na niej jak Piotr Skwieciński na Włodzimierzu Czarzastym. Pal licho rutynowe pisowskie ujadanie i ble-ble. Ale zmienić Czarzastemu ojca, to nawet jak na standardy PiS za gruba przesada. W biegu między chałturami Skwieciński połączył Włodzimierza z Zygmuntem, byłym sekretarzem PZPR w Słupsku. Chciał dokopać obydwu, ale nóżkę ma zbyt krótką. Może więc chociaż zwróci Karnowskim wierszówkę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Energetyczne dylematy Unii Europejskiej

Komisja Europejska szuka wzrostu efektywności jedynie u końcowego konsumenta Unia Europejska – gospodarczo-polityczna struktura, skupiająca aktualnie jeszcze 28 krajów europejskich, rozpoczęła swój byt od powołania Wspólnoty Węgla i Stali, a więc od budowy potęgi gospodarczej Zachodu opartej na węglu i produkcji materialnej, zwłaszcza energochłonnej stali. Zwiększona dostępność bliskowschodnich źródeł taniej energii pierwotnej zawartej w węglowodorach, a także gwałtowny rozwój motoryzacji w Europie Zachodniej po II wojnie światowej to podstawowe przyczyny przyśpieszonego odchodzenia od drogiego górnictwa

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Roman Kurkiewicz

Kiedy demokrata nienawidzi demokracji?

Zadając takie pytanie i nie traktując go jako fircykowatego zawijaska, musimy powiedzieć, że sytuacja taka może się zdarzyć i się zdarza. Nie trzeba daleko szukać, sam niekiedy i coraz częściej mam demokracji po dziurki w nosie. Oczywiście nie tej wyśnionej, mojej, upragnionej, spełnionej, która na sztandarze ma wolność, równość, solidarność, która zabiega o słabszych i mniej przebojowych albo wykluczonych uczestników i uczestniczki życia publicznego, politycznego, społecznego. Która jest transparentna, empatyczna, z wyobraźnią. Która mocniej trzyma się reguł równościowych niż rąk i kieszeni sprzymierzeńców.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Z domowego piekła do „Niebieskiej Linii”

W zeszłym roku w Polsce było 91 789 ofiar przemocy w rodzinie W więziennej gwarze nazywają ich peżotami. To dlatego, że są skazani z artykułu 207 dotyczącego znęcania się nad osobą bliską, a właśnie peugeot 207 to najpopularniejszy model samochodu tej marki. Niektórzy mają niemałe wyroki, bo za znęcanie się fizyczne lub psychiczne nad najbliższą osobą można dostać karę więzienia do lat pięciu, a w przypadku szczególnego okrucieństwa do lat 10. Kiedy dręczona i bita ofiara targnie się na życie, domowy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Jeszcze masoneria nie zginęła

Podejrzliwość wobec masonów jest równie stara jak sama masoneria, a właśnie obchodzimy jej 300-lecie Dr Mirosława Dołęgowska-Wysocka – mistrzyni żeńskiej loży wolnomularskiej Gaja Aeterna, wydawczyni i redaktorka naczelna „Wolnomularza Polskiego” i „Gazety Ubezpieczeniowej”. Na okładce wznowionej w zeszłym roku pani książki „Poboyowisko” widnieje znak Polski Walczącej zakończony symbolami płci. Za użycie takiej samej grafiki na warszawskiej Paradzie Równości trójka aktywistów partii Zieloni odpowie w sierpniu przed sądem. Jak zareagowała pani

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.