Wpisy od Andrzej Celiński
Może czas się obudzić?
Nie ma powodów, by lewica kapitulowała przed dzisiejszymi Sarmatami 4% dla SLD, gdyby dziś były wybory. SdPl poza zainteresowaniem publiczności. Demokraci istnieją we własnej już tylko wyobraźni. PiS trzyma gardę. Nic mu nie szkodzi. Ani kompromitujące relacje ze światem, ani puste zapowiedzi, ani skok jego aparatczyków na spółki skarbu państwa. Nie żenują jakoś większości bracia Kaczyńscy, pani Fotyga, pracownicy prezydenckiej kancelarii. Wyobraźni nie porusza różnica wizerunków poprzedniej i obecnej pary prezydenckiej na fotografiach dokumentujących kontakty
Prawo właściciela
Nie było w czasie polskiej transformacji rządu, w którym partyjniactwo osiągnęłoby takie rozmiary i cechowało się równą bezwstydnością Krystyna Filińska, 26 lat pracy w Uzdrowisku Świnoujście, w 1998 r. po raz pierwszy wygrała konkurs na dyrektora. Rządziła wówczas AWS. Uzdrowisko było państwowe, tak jak dziś. Jego zadłużenie wynosiło 800 tys. zł. W roku ubiegłym wypracowało 300 tys. zysku. Zainwestowało 800 tys. w modernizację. Wymówienie przyszło faksem. Nie podano uzasadnienia. Nie sformułowano zarzutów. Od kwietnia zmieniono w podobny
Jarosław Kaczyński
Wie, jak zdobywać i jak powiększać domenę władzy. Nie wie, dlaczego władza mogłaby z sensem służyć społeczeństwu, kiedy już się ją ma PiS ma wyraziste przywództwo jak żadna inna partia w Polsce. Prezesem jest Jarosław Kaczyński. Z nikim nie dzieli się władzą ani zaufaniem (może z wyjątkiem bliźniaczego brata Lecha, ale tylko jeśli chodzi o lojalność). Z innymi politykami z kręgu kierownictwa partii konsultuje się, jeśli chce i jeśli akurat jest mu to przydatne. Sam wyznacza cele,
Pokrętne tłumaczenia, prosta prawda
Przyczyn zerwania szczytu weimarskiego należy szukać nie tylko w polityce, lecz także w psychologii Warto wierzyć oczom. Widzieć zdarzenia takimi, jakimi są. Nie komplikować interpretacji. Zerwanie przez polskiego prezydenta jubileuszowego spotkania Trójkąta Weimarskiego, w jego 15-lecie, ma już bogatą literaturę. Portale internetowe pełne są informacji, cytatów i komentarzy. Rzadko się zdarza tak wybitna jednoznaczność. Niestety, dla prezydenta miażdżąco negatywna. Ministrowie spraw zagranicznych III RP uczynili, co do nich należało. Ostrzeżenie jest wiarygodne. Nie tylko autorytetem wypowiadających się.
Szkodnictwa ciąg dalszy
Zyta Gilowska mówi dziś o szantażu lustracyjnym. A wcześniej ktoś słyszał, by wspominała, że dzieje się lustracyjna granda? Pozbawienie przywództwa firmy wartej dziesiątki miliardów złotych (PZU) i będącej, nie ze swojej winy, lecz zaprzeszłego rządu AWS, w sporze o 6 mld (Eureko), mimo świetnego zarządu, przy braku zdolności wykreowania nowego na zbliżonym poziomie, świadczy dobitnie, że ludzie, którzy to czynią, dla władzy i pieniędzy uczynić mogą wszystko. Nie powinny więc dziwić dalsze zdarzenia. Kiedy w okolicznościach określanych
Żeby nie było, że nikt nie mówił!
Gdzie w świecie, poza Polską, wymienia się prezesa takiej spółki jak PZU tylko dlatego, że można go wymienić? W piątek, 2 czerwca, po rozmowie z sekretarzem stanu w Ministerstwie Skarbu prezes PZU został zwolniony. Zamiast uzasadnienia – ministerstwo poinformowało, że skorzystano z uprawnień, jakie ma w tym względzie główny udziałowiec. Nie moje zabawki, nie moja piaskownica. Prezesa Stypułkowskiego w zasadzie nie znam. Kto jest w polityce tyle lat, co ja, „za rękę” zna każdego, nawet Giertycha, ale taka sama to właśnie
Kościół, lustracja, Polska
Kościół, który milczał, kiedy rozszalało się piekło lustracji, albo wprost lustrację popierał, teraz przetarł oczy. Za późno! Ostrzegaliśmy, od kilkunastu lat moje środowisko dość zgodnie mówiło – dajcie sobie, kochani, spokój z rozliczeniami, chyba że idzie o zbrodnię, o ewidentne przestępstwo, którego w zwyczajnym sądowym postępowaniu można dowieść. Mieliśmy jakieś moralne prawo tak mówić, bo tworzyliśmy środowisko ludzi „od dziecka” walczących z „komuną”, podejmujących ryzyko i często płacących za to różne ceny, z których utrata pracy, możliwości dobrych studiów i rozwoju,
Amen!
Największym problemem lewicy jest to, że odwołuje się do PZPR. A to nie była lewica Nie mylimy się, tak jak nie mylą się dzienniki całej właściwie Europy pełne tekstów niekryjących konfuzji tym, kto rządzi Polską. Ten rząd to nie porażka. To klęska. Nie dla nas, każdego z nas pojedynczo. To klęska dla Polski, jej wizerunku, jej szans na przyszłość. To gorzej niż ciemnogród. Rządy braci Kaczyńskich cofają Polskę o dziesiątki lat. Tak, jakby nie było demokratycznej opozycji lat
Specjalny status ojca Rydzyka
Dla naszej przyszłości niebezpieczna jest promocja Radia Maryja przez polityków PiS Radio Maryja ma takie samo prawo jak inne rozgłośnie do swojej tożsamości programowej. O to mieć pretensji, w demokratycznym porządku prawnym i przy uznaniu wolności za wartość fundamentalną, nie można. Owszem, wszystko to, co prawem regulowane, a co w wielkim przedsięwzięciu ojca Tadeusza Rydzyka błędne, powinno być, tak jak w przypadku każdej innej działalności i każdego innego człowieka, poddane oglądowi organów państwa: prokuratury i urzędu skarbowego,
Co po Kaczyńskim i Lepperze?
Nie jesteśmy skazani na wybór między PO a PiS. Ale wpierw musimy zbudować nową, jakościowo inną lewicę. Czy w Polsce jest miejsce na coś innego niż nacjonalistyczno-konserwatywne Prawo i Sprawiedliwość, i także konserwatywną, jeśli idzie o wartości, ale neoliberalną w odniesieniu do gospodarki i spraw społecznych Platformę Obywatelską? Czy skazani jesteśmy na tę alternatywę? Pytanie jest proste. Jak i odpowiedź. Szereg jednak rzeczy musi się stać, aby polski wyborca otrzymał ofertę zachęcającą go do udziału w wyborach, gdy nie w smak mu głosować na PiS ani na PO,







