Wpisy od Attaché

Powrót na stronę główną
Kraj

Notes dyplomatyczny

Premier Belka będzie pamiętał swoją podróż do Wietnamu przez długie lata nie tylko z powodu awarii samolotu. Pewnie także z powodu narzekań Stanisława Komorowskiego, dyrektora Departamentu Azji i Pacyfiku. Otóż Komorowski obnosi się ze swoją krzywdą tak demonstracyjnie, że w Hanoi zaczęli mu współczuć nawet Wietnamczycy. Bo mówi o niej każdemu, kto chce albo nie chce słuchać. A krzywda ta polega na tym, że został dyrektorem Departamentu Azji i Pacyfiku, na czym, jak chętnie podczas wyjazdu mówił, nie za bardzo się zna i co średnio go interesuje,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

W dyplomacji ważne jest i wejście, i wyjście. Stąd też mamy piękny MSZ-owski zwyczaj, że koledzy wyjeżdżający na placówkę organizują pożegnalne przyjęcia. I wszystko zależy od kolegi – jeden organizuje delikatny poczęstunek w pokoju w MSZ, z chipsami, paluszkami i winem, drugi w willi na Parkowej albo gdzieś na mieście. Wtedy ważna jest też liczba gości – kto przyszedł i jak długo był. Są więc różne pomysły, zwyczaj pożegnań się rozwija. A ostatnio nową jakość wniósł do niego Bogusław

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Paru dżentelmenów rozmawiało w stołówce o stosunkach polsko-niemieckich i o kuriozum, jakim była uchwała sejmowa domagająca się od Niemców powojennych reparacji. Pana X interesował taki wątek – wyobraźmy sobie, że na uchwałę Sejmu odpowiada uchwałą Bundestag, że reparacji Niemcy nie wypłacą. Ani centa. No i co wówczas? Kolejne chińskie ostrzeżenie? A może Sejm wypowie wojnę? Pana X pasjonował wątek nieroztropności Sejmu, natomiast jego rozmówca, Y, zachodził w głowę, jak do takiej uchwały mogło dojść. Jak? To wyjaśniają stenogramy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Może o powrotach? Wrócił z placówki w Meksyku Gabriel Beszłej, ten który był wcześniej szefem gabinetu premiera Jerzego Buzka, a jeszcze wcześniej pracował w telewizji Wiesława Walendziaka. To był zresztą jego polityczny protektor. Potem, gdy Walendziak złożył rezygnację ze stanowiska szefa Kancelarii Premiera (jakież to dawne czasy…), zdołał jeszcze załatwić swemu protegowanemu stanowisko ambasadora w Mexico City. Bo znał hiszpański… Teraz Beszłej wrócił z placówki, już ze stemplem światowca i dyplomaty, i został zatrudniony w… Kancelarii

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Tytułem kronikarskiego obowiązku – MSZ ma nowego rzecznika, a w zasadzie innego. Bo rozdzielono funkcję dyrektora Departamentu Informacji i rzecznika. I porte-parole ministra spraw zagranicznych, a nie MSZ, został były dziennikarz „Polityki” i były dyrektor Programu I Polskiego Radia, Aleksander Chećko (co kilka tygodni temu zapowiadaliśmy). Takie rozdzielenie nie jest nowością, swego czasu wypraktykował to Krzysztof Skubiszewski, zostawiając Władysławowi Klaczyńskiemu kierowanie Departamentem Informacji i powołując na stanowisko rzecznika Grzegorza Dziemidowicza. To pierwsza uwaga. Druga jest innego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes

Ludzie w MSZ wciąż się zastanawiają, co to przyszło Włodzimierzowi Cimoszewiczowi do głowy, że namawia Andrzeja Olechowskiego, by został ambasadorem w USA. Czy to taka moda, że lewica wygrała, ale na stanowiska powołuje ludzi prawicy? Czy już zupełna kapitulacja? Parę osób było zdziwionych, ale szybko im wytłumaczono, że dziwi się ten, kto nie wie. Historia obsadzania stanowiska ambasadora w Waszyngtonie trwa już parę lat. Najpierw mówiono, że ambasadorem będzie Marek Siwiec. Przez parę lat był stuprocentowym pewniakiem, w zasadzie trzymano tę posadę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

W jednej z ostatnich „Polityk” skarżył się Stanisław Komorowski albo któryś z jego kolegów (to pewniejsze), że po powrocie z placówki w Londynie został dyrektorem Departamentu Azji i Oceanii, a nie Europy. No, straszne upokorzenie go z tego powodu spotkało… Innym upokorzonym był w tej relacji Iwo Byczewski, były wiceminister, którego Włodzimierz Cimoszewicz przesunął ze stanowiska ambasadora przy Unii Europejskiej na stanowisko ambasadora w Belgii. Tak oto otrzymaliśmy rejestr komunistycznych niegodziwości, których w ostatnim czasie dopuszczono się w MSZ. Takie relacje poprawiają ludziom humor,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Jest jedna ciekawa rzecz – mamy dziwne zawirowania wokół kandydatury Ryszarda Stemplowskiego na stanowisko ambasadora w Chinach. Najpierw mówiło się, że ambasadorem w Pekinie powinien zostać ekonomista, z doświadczeniem gospodarczym, mający przełożenie na rząd i prezydenta. Taki, który może zadzwonić do prezydenta lub premiera bezpośrednio, pomijając biurokratyczne kanały. Czyli mający pozycję w kraju. No i jakieś godne stanowisko, minimum wiceministra. W ten sposób zbudowano teoretyczny model idealnego ambasadora w Chinach. Sęk tylko w tym, że jakoś

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

To ma nastąpić w tym tygodniu – Krzysztof Jakubowski ma zastąpić Zbigniewa Matuszewskiego na stanowisku dyrektora generalnego. Ta zamiana nie wzbudza emocji, wiadomo było o niej od dawna – Matuszewski wyjeżdża do Londynu, gdzie będzie ambasadorem, Jakubowski wrócił z Genewy, stanął do konkursu (był zresztą jego faworytem), nie miał przeciwników, zaliczył wszystkie jego etapy, no i jest, gdzie jest. Ciekawe jest tylko jedno – otóż przekazanie władzy nad MSZ-etowskimi kadrami odbędzie się bez udziału ministra, który w tym czasie będzie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dypolomatyczny

Pisaliśmy tydzień temu o Józefie Osasie, nowym ambasadorze w Libii, i o tym, jak bardzo był chwalony przez posłów podczas przesłuchania w sejmowej komisji. Życzliwi podpowiedzieli nam jeszcze jedno – na tym samym posiedzeniu przesłuchiwany był Bogusław Nowakowski, ambasador w Kinszasie. Nowakowski to były księgowy MSZ, od 2001 r. był charge d’affaires a.i. ambasady RP w Wybrzeżu Kości Słoniowej, a rok temu został przeniesiony do Kinszasy jako kierownik placówki. Bo jego poprzednik, ambasador w Kongu, został przez ministra

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.