Wpisy od Attaché
Notes dyplomatyczny
No tak, jak można było się spodziewać, Andrzej Ananicz po objęciu stanowiska szefa Agencji Wywiadu będzie chciał ściągnąć do tej instytucji (na kierownicze stanowiska) paru ludzi pracujących dziś w MSZ. Więc w MSZ już się mówi, że do AW ma pójść m.in. Marek Prawda, obecny ambasador w Sztokholmie. Prawda przyszedł do MSZ w roku 1992, jako mężczyzna trzydziestoparoletni, doktor socjologii. Wcześniej był sekretarzem Towarzystwa Polsko-Niemieckiego, i prezes tego towarzystwa rekomendował go do pracy w dyplomacji. Tak w każdym razie wygląda oficjalna
Notes dyplomatyczny
Parę osób w MSZ zastanawiało się, czy podczas narady ambasadorów Andrzej Ananicz był już po słowie z Markiem Belką, czy nie był. No i wyszło im, że był. Inaczej się zachowywał. Ubrany był elegancko, w czarną marynarkę (to znaczy, że ważny urzędnik) i jasnobrązowe buty (bo lato). Już nie siedział w loży szyderców, ale spacerował, patrząc z boku na ambasadorów. Czy sobie myślał, co też ciekawego na temat niektórych z nich dowie się za parę tygodni? No i zabierał również głos – a były to celne pytania na temat
Notes dyplomatyczny
To było pewne zaskoczenie – wszyscy typowali, że dyrektorem Departamentu Europy zostanie Stanisław Komorowski, powracający ambasador z Londynu. Wcześniej m.in. dyrektor sekretariatu ministra Geremka. Komorowski – to miał być pewniak. Tymczasem na najwyższym szczeblu w MSZ zadecydowano, że sprawami europejskimi zajmować się będzie Adam Halamski, do niedawna ambasador w Portugalii. Co zadecydowało o tym wyborze? Jest kilka teorii na ten temat, ale warto zatrzymać się przy jednej z nich. Otóż wskazuje ona na zasadnicze różnice
Notes dyplomatyczny
Jeszcze dwa zdania o naradzie ambasadorów, która miłościwie nam się skończyła. Była długa i taka jak zwykle. Jedni chcieli słuchać o dylematach polityki zagranicznej, drudzy opowiadali, że minister powinien zadbać o kucharzy w ambasadach. I kierowców. Cimoszewicz puszczał takie rzeczy mimo uszu, ale jednej rzeczy nie puścił. Otóż w programie konferencji czwartek był zaplanowany jako dzień poświęcony dyplomacji gospodarczej. Mieli go prowadzić szef MSZ i Jerzy Hausner, wicepremier kierujący ministerstwem gospodarki. Ale Hausner w ostatniej
Notes dyplomatyczny
Ojej, ale ta konferencja ambasadorów się dłużyła. Trwało to i trwało, w poniedziałek do 21.00. Ludzie padali ze znużenia. Ale nie przeszkodziło to im bystrze spoglądać, kto jest, a kogo nie ma. Kto zabiera głos, a kto urywa się na spotkanie z jakimś ważnym patronem. I kto z kim siedzi. Z tym kto jest, a kogo nie ma, to była ciekawa sprawa. Otóż, jak plotkowano, na konferencję zostali zaproszeni również ci, którzy ambasadorami jeszcze nie są, ale niedługo na placówkę wyjadą. To zresztą było logiczne, bo jeżeli ktoś
Notes dyplomatyczny
Ten tydzień jest dla MSZ wyjątkowy. A to dlatego, że od poniedziałku do piątku będzie się toczyć narada ambasadorów. Oni wszyscy zjeżdżają na te parę dni do Warszawy. Ha! Ciekawe, w jakiej atmosferze to wszystko będzie się toczyć? Bo, jak z przekąsem komentuje się na Szucha, to będzie taki pożegnalny zjazd, na do widzenia. Ambasadorowie mają np. w programie spotkanie z premierem Markiem Belką. Tylko że nikt nie wie, czy Belka będzie kierował rządem przez trzy miesiące, przez pół roku, czy też przez rok… W takim właśnie
Notes dyplomatyczny
Pewne rzeczy już się wyjaśniają. Przez parę miesięcy zastanawiano się w MSZ kto zastąpi Piotra Ogrodzińskiego na stanowisku dyrektora Departamentu Ameryki, Jacka Bylicę na stanowisku dyrektora Departamentu Polityki Bezpieczeństwa, no i Marka Jędrysa na stanowisku dyrektora Departamentu Europy. Wszyscy trzej – przypomnijmy – wyjeżdżają na placówki jako ambasadorzy. Różne MSZ-etowski korytarz układał hipotezy, ale teraz jest już niemal jednomyślny. Henryk Szlajfer, którego typowano na stanowisko dyrektora Departamentu Polityki Bezpieczeństwa, obejmie inny
Notes dyplomatyczny
No tak, jedna rzecz ostatecznie się wyjaśniła – Marek Siwiec nie będzie ambasadorem w Waszyngtonie. A jeszcze półtora roku temu uważano go za pewniaka, za przyszłego ambasadora, wszyscy byli przekonani, że to stanowisko trzymane jest specjalnie dla niego. Potem była cisza, zaczęto mówić, że Siwiec porzucił ambasadorskie aspiracje, a ostatecznie kres wszystkim pogłoskom położyły wybory do Parlamentu Europejskiego. Marek Siwiec zdobył w nich mandat eurodeputowanego, będzie więc w Strasburgu, a nie w Waszyngtonie. Kto zatem będzie w Waszyngtonie? Kto
Notes dyplomatyczny
Hm, paru ludzi w MSZ jest w kłopocie, bo nie wie, czy gratulować, czy też zachować się bardziej powściągliwie. W niedzielę, 13 czerwca, swój ważny dzień miał Michał Klinger, urzędnik MSZ, były ambasador w Bukareszcie. Otóż pan Michał startował w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Z listy, co oczywiste, Unii Wolności. A w województwie, co również oczywiste, jeśli zważy się, że jest z wykształcenia prawosławnym teologiem, podlaskim. No i dostał się czy nie? W każdym razie, chciał się dostać. I elegancko wziął
Notes dyplomatyczny
Ze sprawami europejskimi jest tak, że wszyscy wiedzą, że trzeba coś z tym zrobić, przystosować do nowej sytuacji, tylko nie wiadomo jak. W MSZ więc aż huczy od rozmaitych wersji przyszłych struktur naszej służby zagranicznej, co do czego ma być włączone, jakie mają być relacje z Sekretariatem Europejskim Jarosława Pietrasa etc. Huczy nie bez powodu, bo na szczytach ministerstwa odbywają się regularne spotkania i trenowane są różne warianty. No, ciekawe, jak to wszystko się zakończy… Mówi się też, że te wszystkie warianty są rozpatrywane razem






