Wpisy od Bronisław Łagowski

Powrót na stronę główną
Bronisław Łagowski Felietony

Rekonstrukcja – masakra na wesoło

Wiadoma rzecz, że Polacy są i zawsze byli podzieleni w swoich poglądach na nieszczęścia narodowe, zarówno te przez nich sprowokowane, jak inne, spadłe na kraj bez naszej winy. Niektóre z tych katastrof nie mieszczą się w pojęciu tragedii, tak duży jest w nich ładunek absurdu. Człowiek i w absurdzie chce się doszukać jakiegoś sensu. Katastrofy powstania warszawskiego i rzezi wołyńskiej, nawet jeśli zdradzają jakiś zamysł sensu, to tak trywialny i tak w stosunku do bezmiaru katastrofy mały, że wstyd o tym choćby tylko myśleć. Warszawa została

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Wstydu nie mają

Dwa zwalczające się fałsze są lepsze niż jeden panujący niepodzielnie. Sama różnica zdań daje możliwość, że pojawi się pogląd trzeci, prawdziwy. Dlatego zapowiedź prezesa Kaczyńskiego, że po przejęciu władzy zmieni założenia gdańskiego Muzeum II Wojny Światowej, odbieram jako fakt dodatni. Komu zależy na prawdzie, niech się temu sporowi przysłuchuje i wyrabia sobie własne zdanie. Historyk Paweł Machcewicz, któremu rząd Platformy Obywatelskiej zlecił kierowanie tym muzeum, jest niezadowolony ze stanowiska PiS-u. „Partia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Banalne mniejsze zło

Nic nie jest czystym dobrem na tym padole łez. Istnieją tylko stopnie większego i mniejszego zła, i dzięki Bogu niektóre zło bywa czasem całkiem malutkie. Rządy obozu solidarnościowego były mniejszym złem niż władza PZPR, ale już można sobie wyobrazić w Polsce zło mniejsze od tego obozu panującego w rządzie i opozycji.Zainteresowałem się premierem Donaldem Tuskiem, ponieważ reprezentuje on zło mniejsze niż główny jego konkurent do premierostwa. (Nie mam na myśli prof. Glińskiego, o którym na razie nic nie wiem).

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Jaruzelski: Wielopolski, który osiągnął cel

Generał Wojciech Jaruzelski jako minister obrony narodowej, a przedtem szef Głównego Zarządu Politycznego WP, przez szereg lat z właściwą sobie ostrożnością, ale też skutecznością, starał się uniezależniać wojsko polskie od Związku Radzieckiego. W książce przedwcześnie zmarłego profesora Pawła P. Wieczorkiewicza znajduję jedno z potwierdzeń skuteczności tej polityki. Cytuje on za prof. Poksińskim: „Czyli Pan Generał (pytanie do Siwickiego) zakładał walkę w tym czasie (rok 1981)? Generał Siwicki: Oczywiście. (…) Atmosfera była w armii (to ja wiem) –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Po kongresie

Przed Kongresem Lewicy nie zabierałem głosu, mimo że bardzo mnie korciło wmieszać się do na pozór głupiego, a w istocie interesownego sporu na temat, czy jest to Kongres Lewicy, czy SLD. Cóż to szkodziło SLD powiedzieć jasno i stanowczo: tak, to jest nasz kongres, na który zapraszamy, kogo chcemy, z dodatkiem Aleksandra Kwaśniewskiego, którego zapraszamy, chociaż nie bardzo chcemy. Nic to już nikomu nie zaszkodzi, gdy sobie teraz powiemy, że zaproszenie trzech byłych prezydentów nie było dobrym pomysłem. Kongres był zbyt uładzony i z tego powodu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Rzeczy smutne

Historycy IPN mają już dobrze zasłużoną opinię. Są uczciwi w tym znaczeniu, że swoje dzieła opatrują informacją, że pochodzą one z firmy IPN. Przydałaby się jeszcze informacja, że oni sami w pewnej liczbie pochodzą z UOP, chwalebnej służby specjalnej, która już nie istnieje. Swoje istnienie IPN zawdzięcza w głównej mierze staraniom szefa owego UOP. Ipeenowska szkoła we własnym mniemaniu miała odkłamać najnowszą historię, ogłosić czystą prawdę o latach komunistycznej niewoli, totalnie zdemaskować totalitarną

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Niestraszne nam prawo boże

Leszek Miller, jak mało kto efektowny w polemikach i ripostach, użył nie najlepszej figury retorycznej, mówiąc, że prawo jest ważniejsze od Ewangelii. Ewangelia, inaczej niż Koran, nie zawiera przepisów postępowania, które mogłyby zastąpić takie lub inne prawo. Jej pouczenia, nieraz sformułowane w formie niejednoznacznych przypowieści, są skierowane do indywidualnego sumienia i nie nadają się na reguły życia społecznego. Bądź miłosierny, zło dobrem zwyciężaj, miłuj nieprzyjaciół swoich, nie mścij się, skrzywdzony nadstaw drugi policzek

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Notatki pospieszne

Najwięcej nadziei na wygranie wyborów Platforma Obywatelska pokładała w odrazie dużej części społeczeństwa do rządów PiS, jego czołowych postaci, a zwłaszcza posła Macierewicza, numeru dwa w tej partii. Ten atut wymyka się z rąk Platformie. Nie dlatego, że ludzie przestali się bać kaczyzmu, chociaż i tego można się doczekać. Nowy czynnik to pojawienie się w kręgu Platformy jej własnego „Macierewicza”, którym jest Roman Giertych. Ludzie łatwo zapominają, ale rolę, jaką odgrywał w rządzie Prawa i Sprawiedliwości,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Przeciwnicy użyteczni i uciążliwi

Partia polityczna, żeby istnieć i mieć zwolenników, musi też mieć przeciwników. Walka między partiami jest normalnym stanem rzeczy, kompromitują i ośmieszają wewnętrzne spory frakcyjne. Bywa tak, że partia nie posiada żadnej treści programowej, żadnej wizji, a pozór, że je posiada, uzyskuje dzięki temu, że jest zwalczana przez inną partię. Partie PO i PiS są frakcjami jednego obozu politycznego i karierę zrobiły dzięki temu samemu programowi walki z PRL-em. Były jednak na tyle przebiegłe, że różnice między sobą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Kanclerz lewicy

Powiedzmy, że z niektórymi poglądami Leszka Millera bym się nie zgadzał. Czy wyglądałbym na poważnego komentatora, wdając się w dyskusję z byłym premierem lub pouczając go? Gdy nachodzi mnie chęć ogłoszenia zdania odrębnego, przypominają mi się słowa Napoleona, że poza obrębem władzy istnieją tylko polityczne iluzje. Demokracja zawiesza pewne prawdy oczywiste i każdego wzywa do zajęcia stanowiska w sprawach, na których się nie zna. Różnica między wiedzącymi i niewiedzącymi w demokracji nie ma wielkiego znaczenia. Co jest prawdą, niekiedy ustala się w drodze głosowania.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.