Wpisy od Bronisław Łagowski

Powrót na stronę główną
Bronisław Łagowski Felietony

Mściwość szaleje w Warszawie

13 grudnia 1981 r. jest datą głośnego wydarzenia, które miało bardzo nikłe skutki. Operacja policyjna na wielką skalę zwana oficjalnie Stanem Wojennym, pod względem znaczenia politycznego dalece nie dorównywała Październikowi 1956 r. ani Okrągłemu Stołowi z 1989 r. Październik oznaczał zaprzestanie terroru, rezygnację z kolektywizacji wsi oraz upadek przytłaczającej wiary w nieuchronność komunizmu. Z tej wiary pozostały tylko rytuały i marksistowski idiom; zniewolenie sięgające do głębi świadomości, opisane przez Miłosza, skończyło się. Na prześladowania narażeni byli odtąd

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Po co wiedzieć?

Tematem dnia jest znowu rosyjskie embargo na polskie mięso. Ukraina także nie chce polskiego mięsa, ale to co innego, jej wolno nie chcieć, bo – jak wiadomo – bez niepodległej Ukrainy nie ma niepodległej Polski. Komisja Europejska w akcie „solidarności” z Polską wysłała do polskich zakładów mięsnych swoich inspektorów, aby sprawdzili, czy spełniają one unijne standardy. Zdziwiłbym się, gdyby po roku starań i wszelkiego rodzaju kontroli pozostawiały jeszcze cokolwiek do życzenia. „Gazeta Wyborcza” ma 50 stron, gazeta „Dziennik” 40,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Lewicy coś się śni

Aleksander Kwaśniewski przed wyjazdem za granicę powiedział (opieram się na relacji telewizyjnej), że będzie gotów po powrocie stanąć na czele partii czy formacji lewicowej, pod warunkiem że w jej skład wejdą oprócz SLD socjaldemokraci Borowskiego oraz Partia Demokratyczna (dawniej Unia Wolności). Inicjatywy byłego prezydenta dotyczące kombinacji partyjnych obejmujących Unię Wolności nie przynosiły owoców, raczej szybko osiadały na mieliźnie. Nie więcej szczęścia miał Włodzimierz Cimoszewicz, który najpierw zapowiedział, że będzie kandydował w wyborach prezydenckich, jeżeli poprze go Partia Demokratyczna.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Półprawdy, ćwierćprawdy

Władze Baligrodu chcą promować swoje miasteczko, odtwarzając szlak im. generała Świerczewskiego. Oburza się z tego powodu Wojciech Roszkowski, profesor historii i europoseł. „To pomysł fatalny – mówi w „Dzienniku”. – Generał Świerczewski należy do tych postaci, których w żaden sposób nie należy honorować. To człowiek wychowany w Związku Radzieckim, przysłany do Polski przez władze komunistyczne, żeby pomagać w zniewoleniu Polski. On przyczynił się do wieloletniej wasalizacji naszego kraju. Ktoś, kto chce go wspominać, powinien się zastanowić, jaka tradycja

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Niebezpieczne fikcje

Jedni czują się rozczarowani, ponieważ obiecana przez Prawo i Sprawiedliwość rewolucja moralna nie nastąpiła, drudzy z tego powodu się cieszą, ponieważ są pewni, że po rewolucji zawsze robi się gorzej, niż było przed rewolucją. Moim zdaniem rozczarowanie jednych i zadowolenie drugich jest przedwczesne. Rewolucja moralna nie została zaniechana, ona się toczy i wszystko jeszcze przed nami. O jaką moralność w tej rewolucji chodzi? Czy chodzi o to, aby ludzie byli dla siebie lepsi niż do tej pory? Żeby

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Ciemno w Ministerstwie Oświaty

Nazwiska Romana Giertycha i Andrzeja Leppera są wymieniane prawie jednym tchem i – jeśli chodzi o media – z taką samą dezaprobatą. W rzeczywistości ci politykierzy odgrywają bardzo odmienne role w życiu publicznym. Istnieje kołtuńska miara ludzi i według niej Lepper, przedstawiciel wsi, wypada gorzej od Giertycha, który ma wiele cech kołtuna. Pogardliwy ton, jakim media ciągle jeszcze mówią o Lepperze, rodzaj obelg, jakimi go się obrzuca, przypomina sposób traktowania Wincentego Witosa przez przedwojenną prasę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Jedność

Konsoliduje się obóz przeciwników PiS-u pragnący tę partię odsunąć od władzy. Partie dążą do tego, ponieważ pragną zająć miejsce Prawa i Sprawiedliwości. Liczy się głównie Platforma Obywatelska, ale ona po przejęciu władzy chce robić to samo, co robi PiS. Co na tym zyska społeczeństwo? Rokita, Tusk i prawie wszyscy Platformersi, których widać, przed wyborami głośno obwieszczali, że chcą tego samego, co Kaczyńscy, swoją propagandę i swój program przystosowali do planu wspólnego rządzenia, a współzawodniczyć chcieli tylko o to, która partia będzie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Niepokoje Anny Strońskiej

Ukazało się drugie wydanie książki Anny Strońskiej „Dopóki milczy Ukraina”. Jest ono poszerzone o jeden rozdział, w którym autorka odpowiada m.in. na recepcję pierwszego wydania. Jest to bardzo interesujący tekst nie tylko ze względu na wypowiedzianą treść, ale także z powodu przenikającego go niepokoju. Ten niepokój udziela się czytelnikowi. Trzeba dodać, że podobne uczucie daje się wyczuć w części społeczeństwa mającego wrażenie, że obecny stosunek Polski do spraw ukraińskich jest wysoce nieodpowiedni. „Polski” – to znaczy władz, mediów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Polska walcząca

Nic nie słychać o pośle Konstantym Miodowiczu. Gdzie jest Miodowicz? Dlaczego nic nie mówi? Jest zapotrzebowanie na jego oryginalne powiedzenia. Zapamiętałem wybuch elokwencji posła w Radiu Maryja; o pośle profesorze Nałęczu: „przeraźliwy pisk szczura, któremu ktoś nastąpił na ogon… ten szczur chce gryźć”. • Gdyby wybory parlamentarne odbyły się wkrótce, poszłoby do urn mniej niż 40 procent wyborców. „Dla nikogo prócz egoistycznych awanturników nie istniały już żadne pobudki do tego, by interesować

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Dał nam przykład Balcerowicz

Przeciwnicy polityczni Leszka Balcerowicza chcą go postawić przed sejmową komisją śledczą nie po to, by cokolwiek wyjaśnić, lecz aby pomniejszyć jego prestiż i upokorzyć przed telewizyjną widownią. Poprzednie komisje wystarczająco pokazały, że coś takiego jak oczyszczenie się z zarzutów wbrew woli choćby tylko mniejszości komisji jest niemożliwe. Formalnie biorąc, wzywa się świadków, ale faktycznie traktuje się ich jak oskarżonych. Początkowo ofiary były tak zaskoczone sytuacją, że pokornie godziły się na narzucony im status i nie protestowały, gdy posłowie śledczy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.