Wpisy od Piotr Żuk

Powrót na stronę główną
Felietony Piotr Żuk

Polska czeka na de Sade’a

Na początku grudnia minęła 200. rocznica śmierci markiza de Sade’a. Jego nazwisko powszechnie kojarzy się z sadyzmem i libertynizmem. Jest to skrajne uproszczenie. Był przede wszystkim wybitnym myślicielem i pisarzem. Trudno wyobrazić sobie oświecenie bez markiza. I choć niektórzy widzą w nim jeden z symboli rewolucji francuskiej, nieustraszonego bojownika o wolność, rację ma raczej prof. Bogdan Banasiak (jeden z największych znawców jego myśli w tej części Europy), dla którego de Sade był buntownikiem kulturowym, społecznym i politycznym. Rewolucja uwolniła

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Ten kraj

Tuż przed świętem narodowym 11 Listopada płaciłem rachunek na poczcie. Kiedy już chciałem odejść po odebraniu reszty, pani z okienka zagadnęła mnie i próbowała sprzedać biało-czerwoną chorągiewkę, abym sobie przymocował do samochodu. Odpowiedziałem, że źle trafiła, bo nie czuję zbyt wielkich uniesień narodowych i wkurza mnie wiele spraw w tym kraju. Pani na chwilę zamilkła. Później wysunęła głowę z okienka, rozejrzała się jak enerdowiec (który zanim coś powiedział, sprawdzał, czy nikt nie podsłuchuje) na lewo i na prawo, czy nikogo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Państwo nie działa, ale prawicowy duopol trwa

POPiS, choć coraz bardziej zużyty i nieświeży, trwa i zmian na horyzoncie nie widać. Zaobserwowano jedynie drobne przetasowania między PO i PiS. Poza tym mamy ogólne zmęczenie polską polityką, dalsze wycofywanie się z oficjalnego spektaklu politycznego i coraz większą obojętność społeczeństwa wobec medialnej demokracji. Plus skandaliczne liczenie głosów, które dodatkowo ośmiesza oficjalną politykę w Polsce. Nie tylko zresztą politykę, ale i całe państwo. W tym samym bowiem czasie nastąpił kompromitujący falstart sprzedaży biletów na sztandarowy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

O podejrzanej kulturze i gniewnym klubie

Nie znam jeszcze wyników wyborczych lewicy, ale obawiam się, że nie są oszałamiające. Słabe notowania w sondażach i niemożność przebicia się w wyborach ugrupowań nazywanych lewicowymi to tylko element (i wcale nie najważniejszy) ogólnej zapaści lewicy w Polsce. Istotniejszy jednak niż wynik wyborczy jest problem braku lewicowej kultury, komentarzy i głosu lewicy na co dzień wobec tego, co się dzieje. Kiedy 11 listopada po ulicach Warszawy, Wrocławia czy Krakowa maszerowały bojówki prawicowo-nacjonalistyczne, chcąc odreagować atmosferę, jaka zapanowała tego dnia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Dobry Polak i pokojowy Niemiec

82% Niemców jest przeciw zaangażowaniu w akcje militarne. Na tym tle narzekania na bierność Berlina wobec konfliktu ukraińskiego są żałosne Siedząc na lotnisku we Frankfurcie, które – patrząc na historię Jacka Protasiewicza, byłego posła PO – może różnie oddziaływać na pasażerów, przeglądałem międzynarodową prasę. Niemieckie lotniska wraz z Lufthansą fundują nie tylko darmową kawę czy herbatę, ale też dostęp do niemieckiej i światowej prasy. Sierpniowy numer europejskiej edycji „The Wall Street Journal” na drugiej stronie ogłaszał: „Niemieckie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Śmieciowe wiadomości

To, że większość Polaków niczego nie czyta, od wielu lat regularnie pokazują wyniki badań nad czytelnictwem i uczestnictwem społeczeństwa w kulturze. Chodzi tu nie tylko o ambitniejsze pozycje książkowe, ale również o prasę papierową, która powoli staje się w polskich warunkach zupełnym luksusem. A czytelnicy opiniotwórczych tygodników mogą się poczuć mniejszościową elitą. Nie jest to jednak powód do zadowolenia, gdyż potoczną świadomość społeczną rodaków kształtują jedynie telewizja, prymitywne brukowce i nieodbiegające od nich poziomem komercyjne portale internetowe. Tam plotka pogania plotkę,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Strzelaj lub emigruj

Były premier Tusk dementował ostatnio doniesienia prasowe o tym, że uczy się angielskiego na Malcie za pieniądze europejskich podatników. Trudno powiedzieć, jak było naprawdę. Szkoda byłoby jednak, gdyby Donald Tusk rzeczywiście nie uczestniczył w kursie na Malcie. Mógłby nieco rozszerzyć swoje słownictwo. A przy okazji zobaczyć, jak radzą sobie na wyspie rodacy, którzy masowo wyjeżdżając z kraju, również tutaj próbują ułożyć sobie życie.Iwona pracuje w zakładzie fryzjerskim – jej funkcjonowanie między Rzeszowem i Krakowem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Szatan zamieszkał w zaścianku

Szatan, jak wiadomo, może się wcielać w różne osoby, zjawiska i wydarzenia. Czasami przemawia poprzez sztukę teatralną „Golgota Picnic”. Innym razem ma postać Nergala i wyraża swoje niebezpieczne myśli na koncertach blackmetalowej grupy Behemoth. Czasem opanowuje umysł prof. Hartmana, który podważa kulturowe tabu i pokazuje, że nie wszystko jest takie naturalne, jak się wydaje masom wychowanym na telewizji. Ja już w liceum słyszałem, że przemawia przeze mnie szatan. I tak mi zostało do dziś. Lepiej mówić głosem szatana

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Dlaczego bogaci już nie boją się biednych?

Bunty chłopskie i wyrzynanie całych dworów, palenie pańskich posiadłości, rewolucje społeczne ścinające głowy królów i biskupów, dzikie strajki oraz lincze na właścicielach fabryk – to wszystko musiało budzić w przeszłości wielkie emocje i potencjalny strach w kręgach ówczesnej arystokracji i klas panujących. Jeszcze w latach 70. i 80. XX w. częstym zjawiskiem we Włoszech było przywiązywanie nieuczciwych kapitalistów do słupów z napisem „Jestem chciwym wyzyskiwaczem”, co działo się na oczach pracowników idących do pracy. Nawet niedawne zdarzenia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Kiedy nie ma świeżych myśli, lewica przegrywa – rozmowa z Waldemarem Fydrychem

Piotr Żuk rozmawia z Waldemarem Fydrychem „Majorem”, twórcą Pomarańczowej Alternatywy, o demokracji spektaklu i sprzedawaniu iluzji w polityce Jak ci się podoba Polska w 25. rocznicę świętowania demokracji? W 1989 r. Pomarańczowa Alternatywa właśnie powoli schodziła ze sceny ogólnokrajowej. – Z tych 25 lat 11 lat mieszkałem we Francji, a 14 byłem w kraju. Zresztą cały czas jeżdżę do Francji, ale teraz te wyjazdy nie są zbyt długie. Kiedy po raz pierwszy po dłuższej nieobecności przyjechałem do Polski w 2000 r., oceniałem zastaną

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.