Wpisy od Piotr Żuk

Powrót na stronę główną
Felietony Piotr Żuk

Front wschodni

Od wielu tygodni obserwujemy w polskich mediach kampanię zachęcającą do walki zbrojnej z Moskwą. Centrala wydała rozkaz i wszyscy mówią jednym tonem. Wzorów i podpowiedzi dostarcza telewizja państwowa. Jedna z prezenterek oficjalnej propagandy, Maria Stepan z państwowych „Wiadomości” telewizyjnych kierowanych przez Piotra Kraśkę, stwierdziła wprost, że konflikt na Ukrainie to wojna polsko-rosyjska. Nie wiem, w czyim imieniu wypowiadała te bzdury, ale jak widać, atmosfera osiągnęła taki poziom szaleństwa, że już nikogo to nie dziwi. Czy to zwykły koniunkturalizm, czy też brak jakiejkolwiek

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Dwory i dworki

Polski biznes, polityka, ale także wiele innych sfer życia publicznego (szkoły wyższe, wymiar sprawiedliwości, szpitale) mają strukturę prywatnych dworów i dworków. Właściwie każdy magnat w swojej branży próbuje otaczać się licznym dworem. Im bardziej rozbudowany dwór, tym większy prestiż magnata. Ale też więcej plotek, intryg i zakulisowych gier.Kiedy magnat odchodzi, pojawia się problem z przekazaniem sukcesji. A na dworze wybucha chaos i walka o schedę. W monarchiach absolutnych władzę przejmował zazwyczaj syn

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Europa Wschodnia – krajobraz po bitwie

W czasie oficjalnych obchodów 25 lat zmiany systemu w Polsce i w Europie Wschodniej wygłaszano wiele banałów o „demokracji” i „niepodległości”. Zabrakło jednak chłodnych analiz z perspektywy zmiany układu sił w świecie. A jak po każdej radykalnej zmianie również po 1989 r. zostali przegrani i wygrani. Nie tylko w obrębie społeczeństw, ale i na poziomie całych regionów świata. Czy mieszkańcy Europy Środkowo-Wschodniej wyłącznie zyskali (jak głosi oficjalna wersja), czy też coś stracili? A może cały region został zepchnięty do drugiej ligi w układzie sił

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Polemika

Nędza oficjalnej ideologii i kwestia równości społecznej

Polemika z Januszem A. Majcherkiem „Klasa średnia, która stała się po ćwierćwieczu transformacji dominującą siłą społeczną w Polsce, nie życzy sobie żadnego socjalizmu”, twierdzi prof. Janusz A. Majcherek w tekście pod tytułem „Lewica tak, socjalizm nie”, opublikowanym w ostatnim czasie na łamach „Gazety Wyborczej”. Profesorskim tonem poucza słabą i niedokształconą lewicę, żeby nawet nie ważyła się myśleć o hasłach równości i sprawiedliwości społecznej. Egalitaryzm jest passé i – jak autorytatywnie stwierdza pan profesor – wyszedł już

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Rzeczpospolita smutasów i społeczne rozbicie

Poza zapóźnieniem gospodarczym, które jest typowe dla krajów peryferyjnych i zewnętrznych wobec światowego centrum, w Polsce najbardziej doskwiera typ stosunków międzyludzkich. Jeden problem łączy się oczywiście z drugim. Niskie dochody i problemy w sferze socjalnej muszą wpływać na kondycję psychiczną Polaków. To w jakiś sposób tłumaczy te ciężkie spojrzenia, sfrustrowane miny, nieufność wobec otoczenia i tłumioną agresję. A także coraz wyższe statystyki osób, które korzystają z pomocy psychiatrycznej w kraju obchodzącym 25 lat

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Bzdura na bogato

Kalendarz panującej medialnie, politycznie i mentalnie w Polsce konserwy prawicowej jest nieskomplikowany. Tuż po celebrze mitu powstania warszawskiego nadchodzi rocznica tzw. bitwy warszawskiej – obecnie obchodzona jako Święto Wojska Polskiego. Przy tej okazji można za jednym zamachem uprawiać mitomanię na kilku poziomach: upowszechniać mesjanistyczno-nacjonalistyczną wizję Polski jako przedmurza chrześcijaństwa i obrońcy Europy przed czerwoną zawieruchą, przy udziale biskupiego kropidła głosić klerykalne przypowieści o cudzie Matki Boskiej, która jako najbardziej znana

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Więcej światła, mniej ciemnoty

Co w tym sezonie wakacyjnym znalazło się na topie w polskiej rzeczywistości medialnej? Żadnych nowości. Same zdarte płyty. Na pierwszym miejscu wśród przebojów tegorocznego lata w Polsce uplasowały się zagrożenia, a konkretnie zagrożone wartości religijne. Zagrożenia czają się wszędzie. W gabinetach ginekologicznych. W szkole. W szpitalu. A pewnie i na plaży, gdzie diabeł kusi toplesem. Poza tym same zdarte kawałki. Zagrożenie ze strony Rosji. Medialna i polityczna rusofobia w Polsce na razie spowodowała bojkot polskich produktów rolnych.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Różnorodność kontra konserwa

Jarosław Kaczyński nazwał kiedyś Ślązaków „ukrytą opcją niemiecką”, narodowcy najchętniej utopiliby wszystkie mniejszości narodowe (których w Polsce prawie nie ma) w Bałtyku, a cała prawica razem wzięta skażona jest mniej lub bardziej nacjonalistycznymi uprzedzeniami. A mogłoby być tak pięknie i różnorodnie. Szwajcarom nie przeszkadza mówienie w czterech językach. Kraj Basków i Katalonia to najbogatsze rejony Hiszpanii, a wielojęzyczna Kanada, gdzie obok oficjalnego angielskiego i francuskiego mówi się jeszcze przynajmniej kilkunastoma językami, jest jednym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Potrzebna nowa opowieść

Ostatnio w ramach Fringe Theatre Festival w Toronto obejrzałem kilka przedstawień. Jak to na festiwalach teatralnych, były inscenizacje lepsze i gorsze. I choć na scenie nie brakowało ironii wobec religii ani odniesień seksualnych, a „fucki” latały na lewo i prawo, nikomu nie przyszło do głowy zrywać przedstawień, żądać zakazu wystawiania sztuki czy pikietować teatrów. Nie widziałem pod teatrami fanatyków religijnych, którzy chcieliby wprowadzenia cenzury. W programie festiwalu można było jedynie znaleźć informacje o tym, że dane przedstawienie zawiera mature language

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Miejsce spotkań

Slogan reklamujący Wrocław i wykorzystywany przez władze miasta brzmi: „Miejsce spotkań”. Miało to być nawiązanie do słów papieża Jana Pawła II o Wrocławiu jako miejscu spotkań tradycji duchowej Wschodu i Zachodu, wypowiedzianych podczas Kongresu Eucharystycznego w 1997 r. Obserwując ostatnie wybryki lokalnej nacjonalistycznej prawicy, można złośliwie stwierdzić, że coraz częściej jest to miejsce spotkań „prawdziwych Polaków” ze wszystkimi, którzy im nie odpowiadają. W dodatku spotkań raczej niemiłych i nieplanowanych.Niewielu jednak wie, że papież, używając tego określenia w odniesieniu do Wrocławia,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.