Wpisy od Robert Walenciak
Otwiera się przestrzeń dla lewicy
SLD może urosnąć nawet do poziomu 10%, ale to nadal druga liga. Potencjał lewicy jest znacznie większy. Prof. Jacek Raciborski Sondaże pokazują, że SLD może liczyć na 8-10% poparcia, a kilka procent ma partia Razem. Jest więc w Polsce lewica? – Jest! Powiem więcej, postawy lewicowe są dość powszechne, ale bardzo zróżnicowane. To, co teraz ujawniło się jako przyrost w sondażach, jest lewicowością dość tradycyjną, można powiedzieć, pokomunistycznego typu. To reakcja na ożywienie pewnego tematu. Projektu
Lewica słaba czy silna?
Dlaczego są wyborcy, ale głosują na innych Wsłuchiwanie się w to, co mówią liderzy lewicy, zwłaszcza największej partii lewicowej, czyli Sojuszu Lewicy Demokratycznej, jest zajęciem perwersyjnym. Oto Andrzej Rozenek, bardzo zaangażowany w odbudowę SLD i w sprawy tzw. ustawy dezubekizacyjnej, mówi tak: „Sojusz długo był partią, której inni mówili, czego to jej niby nie wolno robić. A przecież SLD jest równoprawnym uczestnikiem gry politycznej. I dość z pouczaniem! Ja się w pełni identyfikuję z tym, co robi Włodzimierz
Bruksela Polski się nie lęka
Nie ma u nas świadomości tego, że Polska obecnie nic nie znaczy w Unii Europejskiej. A poza Węgrami nie ma sojuszników Dr hab. Marek Grela – ekonomista, dyplomata, były wiceminister spraw zagranicznych. Były ambasador RP przy Unii Europejskiej, a następnie dyrektor ds. stosunków transatlantyckich przy przedstawicielu unijnej dyplomacji Javierze Solanie. Obecnie współpracownik polskich i zagranicznych ośrodków studiów międzynarodowych, profesor uczelni Vistula. Europoseł Karol Karski ogłosił, że Jean-Claude Juncker i Mateusz Morawiecki się dogadali, że wszystko jest uzgodnione.
Oni się śpieszą, a my się nie dajemy
Dzisiejsze dziennikarstwo albo władzę sprawuje, albo o nią walczy Daniel Passent – publicysta, dyplomata Dziennikarzem zaczął pan być w październiku 1956. Choć rok 1956 zastał pana w ZSRR. – Byłem na I roku studiów, na uniwersytecie w Leningradzie. Żyłem między uniwersytetem, muzeum w Ermitażu i akademikiem na ulicy Dobrolubowa. W czerwcu skończył się rok akademicki, mój pierwszy i jedyny i wyruszyłem pociągiem do Warszawy. Kiedy przyjechałem do Warszawy, całe miasto już było podniecone. Dowiedziałem się o Poznaniu, co było dla mnie
Widma, duchy, mity… Oto świat polskiej polityki
Dlaczego szukamy takich trumiennych mitów? Bo są łatwe i pod ręką Prof. Zbigniew Mikołejko – filozof i historyk religii, kierownik Zakładu Badań nad Religią w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN. Ostatnie jego książki to: „Żywoty świętych poprawione ponownie” (2017), „Gorzkie żale” (2017), „Między zbawieniem a Smoleńskiem” (2018). Mit smoleński, mit Polaków masowo ratujących Żydów, mit oporu wobec PRL, gdziekolwiek człowiek się obejrzy, trafia na takie opowieści. Jesteśmy narodem mitomanów? – Każdy
Krach Solidarności
Od wolności do państwa policyjnego i klerykalnego. Mity, fobie i urazy Jeżeli szukamy symboli dzisiejszej Polski, to mamy je jak na dłoni. W historycznej sali BHP Stoczni Gdańskiej ONR zorganizował rocznicę swojego powstania. Symbol buntu robotników i zgody narodowej (dogadajmy się jak Polak z Polakiem) został przejęty przez nacjonalistów. NSZZ Solidarność, przez swoją fundację, użyczył im sali, a proboszcz parafii św. Barbary odprawił dla nich specjalną mszę. Oto nowe wcielenie wielkiego niegdyś związku. Brunatne. Zresztą
W co gra Orbán?
Węgrzy oczekują ojczulka, dobrego wodza. To społeczeństwo nie jest anarchiczne jak polskie i nigdy nie zorganizuje ruchu masowego w typie Solidarności Prof. Bogdan Góralczyk – dyrektor Centrum Europejskiego Uniwersytetu Warszawskiego Jest pan zaskoczony wynikami wyborów? – Zaskoczony jestem frekwencją. Gdy rozmawiamy, nie została ona jeszcze oficjalnie podana, liczone są pojedyncze głosy, przesyłane pocztą, z diaspory. Są też protesty, partie opozycyjne domagają się przeliczenia na nowo głosów, jest krytyczne stanowisko komisji Organizacji Bezpieczeństwa
Zamach na rozum
Mamy wielkie smoleńskie oszustwo, które trwa latami. Kto na nim skorzystał? Na ósmą rocznicę katastrofy smoleńskiej miał być gotowy raport podkomisji Antoniego Macierewicza, pokazujący „prawdę”, pokazujący, „jak było”. Raportu nie będzie. To znaczy – będzie cząstkowy. Dwa lata dobrze opłacanej pracy tzw. ekspertów, których zgromadził Macierewicz, i spektakularna klapa. W ósmą rocznicę Jarosław Kaczyński, który przecież co miesiąc zapowiadał, że już za chwilę poznamy prawdę, będzie musiał kluczyć i zwodzić. „Być może
My kołtuny, półchłopki, półpanki
O polskiej duszy z Marianem Pilotem rozmawia Robert Walenciak Marian Pilot – ur. w 1936 r. w Siedlikowie k. Ostrzeszowa. Pisarz, dziennikarz, scenarzysta. Laureat Nagrody Literackiej „Nike” (2011) za powieść „Pióropusz”. Zaliczany jest do twórców nurtu wiejskiego, łączy się go z tradycją gombrowiczowską, daleki jest jednak od apologizowania mieszkańców wsi. Z gęby pan, z duszy chłop. Lubi pan współczesnych Polaków? – Czy ja ich – samego siebie w tej liczbie – lubię? Prawdę powiedziawszy, nie bardzo. A dlaczego?
Oskarżam PiS
Jestem z własnej woli, z własnego lęku o Unię i o moich wnuków, i z własnych pieniędzy, aktywistą prounijnym Olgierd Łukaszewicz – prezes ZASP. Założyciel fundacji My Obywatele Unii Europejskiej im. Wojciecha B. Jastrzębowskiego. Prowadzi stronę dziekujeciunio.pl Założył pan fundację My Obywatele UE, jeździ pan po Polsce, walcząc z antyunijną propagandą. I jak to wychodzi? – Jak? Właśnie odebrałem telefon, że odmówiono sali na spotkanie ze mną. Zaprosił mnie lokalny działacz, prezydent miasta był za, ale jego urzędnicy uznali, że to będzie








