Blog
Marszałek Szmajdziński wspierał esperantystów
Z panem marszałkiem Jerzym Szmajdzińskim miałem przyjemność nawiązać kontakt w połowie 2008 r. W listopadzie 2007 r. dwie posłanki Szwajcarskiej Rady Kantonów (wyższej izby parlamentu), pani Gisele Ory i Francine John-Calame, zgłosiły Światowy Związek Esperanta (UEA – Universala Esperanto-Asocio) do pokojowej Nagrody Nobla dla uczczenia jego 100-letniej pokojowej działalności. Kiedy się o tym dowiedziałem, w pierwszych dniach stycznia 2008 r. wysłałem do wielu posłów, senatorów i europosłów prośby, by zechcieli wesprzeć tę cenną inicjatywę
Esperanto lepsze niż angielski
W 2004 r. Parlament Europejski głosował nad wspólnym językiem dla Europy. Żaden z ważniejszych języków nie uzyskał nawet 10% głosów. Za esperantem opowiedziało się 43% eurodeputowanych Obowiązujący w UE system równorzędności wszystkich języków państw członkowskich jest bardzo uciążliwy, kosztowny, tylko pozorny i praktycznie nie zdaje egzaminu, ponieważ powszechna jest, choć utajona pod pojęciem lingua franca, dominacja języka angielskiego. Próbą zaradzenia temu było przeprowadzone w kwietniu 2004 r. głosowanie w Parlamencie Europejskim w sprawie ustalenia języka
Czy po ujawnieniu zapisów czarnych skrzynek Tu-154 jesteśmy bliżsi prawdy?
Mjr Michał Fiszer, b. pilot wojskowy, ekspert ds. lotnictwa Niewiele bliżsi, a w zasadzie wcale nie bliżsi, bo po udzieleniu odpowiedzi na jedne pytania pojawiły się kolejne. I jest ich jakby więcej. Np. o wysokość lotu – czy nawigatorzy prawidłowo odczytywali wskazania urządzeń. Aby to rozwikłać, konieczne jest poznanie dokładnych parametrów lotu. Wojciech Łuczak, ekspert, wydawca miesięcznika „Raport – WTO” Absolutnie tak. Załoga nie miała prawa schodzić poniżej 120 m i zlekceważyła wszystkie możliwe ostrzeżenia.
Królestwo superwidowisk – rozmowa z Ewą Michnik
Rozmowa z Ewą Michnik, dyrektorem Opery Wrocławskiej Opera na Stadionie Olimpijskim 18 czerwca konkurencją dla Euro? – Znakiem firmowym kierowanej przez panią opery są superprodukcje, efektowne widowiska muzyczne, które każdorazowo ściągają po kilka tysięcy ludzi. Mówi się, że to okoliczności wymusiły na pani podjęcie się organizowania takich wydarzeń, a konkretnie trwający prawie 10 lat remont zabytkowego gmachu Opery Wrocławskiej. – Pomysł ten zrodził się dużo wcześniej i wcale nie był związany
Więcej wiemy, mniej rozumiemy
Samolotami latają nie stopnie wojskowe ani szarże, ale zwykli ludzie. Tak zwykli i śmiertelni, że jak złamią żelazne procedury, to żadna funkcja i godność nie jest w stanie ich uratować. Ujawnienie zapisów z czarnych skrzynek samolotu, który rozbił się pod Smoleńskiem, zostało wymuszone na władzach przez presję części mediów i polityków. Tych samych, którzy nawet po lekturze tych zapisów i tak żadnej racjonalnej wersji wydarzeń na pokładzie Tu-154 nigdy nie uznają. Środowiska lubujące się w tworzeniu najbardziej absurdalnych hipotez nie robią przecież tego
Sfera publiczna kontra kurs na prywatę
Oceniając zmiany, jakie zaszły w społeczeństwie polskim minionych 20 lat, politycy i media zwykle mówią o przekształceniach polskiej gospodarki i zmianach politycznych. Natomiast mniej mówi się o zmianach w wymiarze społecznym i stosunkach międzyludzkich. Brak czasu na spotkania ze znajomymi, zabieganie wokół prywatnych spraw i obojętność na kwestie publiczne, słabnące więzi społeczne – to tylko niektóre przejawy osłabiania wspólnoty obywatelskiej i zmian charakteru kontaktów międzyludzkich w „realnym kapitalizmie”. Jak zauważył brytyjski historyk Eric Hobsbawm, „nigdy
Droga do zjednoczenia Niemiec wiodła przez Polskę
Berlin w końcu maja poraża natłokiem turystów. Oglądają niemiecką stolicę z piętrowych autobusów i statków białej floty. Zwiedzają miasto pieszo, na rowerach i segwayach. Aparaty fotograficzne i kamery rejestrują otoczenie. Wśród uwiecznianych obiektów znajduje się ustawiony obok Reichstagu fragment ceglanego muru z dawnej Stoczni im. Lenina w Gdańsku, przez który w sierpniu 1980 r. przeskoczył Lech Wałęsa. „Dla upamiętnienia walki „Solidarności” o wolność i demokrację oraz wkładu Polski w ponowne zjednoczenie Niemiec i polityczną jedność Europy”, głosi napis,
Polska jest najważniejsza
Ciągle nie wiemy, czy dziś rezygnując z budowy IV RP, deklarując porozumienie ponad podziałami i koniec wojny polsko-polskiej, Jarosław Kaczyński przyznaje się, że głosząc poprzednio hasła IV RP, a co więcej, wcielając je w życie, błądził i nieświadomie wyrządził Polsce i setkom ludzi krzywdę. Czy zamierza za to przeprosić? Czy potępia Ziobrę i jego prokuratorów za pochopne oskarżanie ludzi, za niszczenie ich na konferencjach prasowych, za robienie z zatrzymań spektakli telewizyjnych, za trzymanie w aresztach wydobywczych i nakłanianie, aby obciążyli kogoś z politycznych konkurentów? Czy potępia
Zaćmienie faktów
Zaczyna się wyjaśniać, na czym polega trochę do tej pory zaszyfrowany polski patriotyzm. Może ktoś sądzi, że nie był zaszyfrowany. Jeżeli nie był, to skąd się bierze potrzeba definiowania tej cnoty, tłumaczenia jej, uzasadniania i w ogóle „wałkowania” na wszystkie strony. Istnieje wiele patriotyzmów i układają się one w porządek hierarchiczny. Pierwszy, najniższy stopień patriotyzmu głosi, że winę za katastrofę pod Smoleńskiem należy podzielić między polskiego pilota i rosyjskich kontrolerów lotu. W tym punkcie patriotyzm jest tak oczywisty, że nie wymaga
Stadion utopi Dutkiewicza?
Kolejna powódź dla jednych jest dramatem, dla drugich fantastyczną okazją! Firmy budowlane już dziś zacierają ręce Wiemy, że woda nie przeleje się przez wały. Mamy stuprocentową pewność – uspokajał 22 maja br. na antenie TVN 24 prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. I dodał: – Dziękuję za to, że w takiej chwili jesteśmy wszyscy razem. Dzień wcześniej zapewniał, że zabezpieczenia w dzielnicy Kozanów – wojsko ustawiło tam nowoczesną metalową zaporę, wzmocnioną łańcuchami i folią






