Blog
Dla nałogowców fantasy
To jest chyba rodzaj nałogu czy uzależnienia. Przed snem czytam sobie do poduszki książki typu fantasy, bo w dzień naturalnie nie mam na to czasu. Jest tych książek przeraźliwie dużo i są one bardzo, bardzo grube – przeciętnie 600-700 stron. A tych tomów bywa także wiele. Mogę to zrozumieć, nie chodzi tu wyłącznie o względy komercyjne, chociaż pewnie to one przeważają. Ale skoro autor już stworzył swój świat, powymyślał bohaterów i zasady nimi kierujące, to mu nie spieszno do rozstania. Co prawda, są one do siebie
Gejzery
Zapiski polityczne Media, szczególnie te inaczej inteligentne, uwielbiają sensacje. Ostatnio bawią publiczność sprawą szpitali dla VIP-ów, że niby są one takie nadzwyczajne, a te dla zwykłych ludzi takie nędzne. To nieuczciwa bzdura. Od kilku lat sporo czasu spędzam w szpitalach. Teraz znowu tkwię, w zwyczajnym, a nie VIP-owskim, chociaż mam do tego prawo. Tkwię zaś w zwyczajnym dlatego, że pobyt tutaj gwarantuje mi wysoki poziom leczenia. Bo to jest istotne. Nie muszę korzystać ze specjalnych wygód, trafiam zazwyczaj do pokoi
Złoty złoty
Pan Dariusz Rosati zamieścił w „Gazecie Wyborczej” z dnia 5 czerwca artykuł poświęcony mocno już zaognionej sprawie kursu naszego złotego. Tekst ów przeorałem nie bez męki, ponieważ jest silnie nastroszony tajemniczymi wyrazami z finansowo-bankowego żargonu. Można z niego jednak wyczytać, że nasza waluta właściwie musi być mocna – a nawet coraz mocniejsza – dla bardzo wielu, bardzo skomplikowanych i powiązanych przyczyn. W gruncie rzeczy sprawa sprowadza się, aczkolwiek niewyłącznie, do tego,
Unia w eterze
Euroradio powstanie dzięki potencjałowi kilkunastu rozgłośni regionalnych Polskiego Radia Rozmowa z Lechem Jampolskim, prezesem warszawskiego Radia dla Ciebie – Dlaczego rozgłośnia regionalna postanowiła zająć się integracją europejską? – Przystąpienie do Unii Europejskiej jest dla Polski i Polaków jedną z kluczowych decyzji. Rozpoczniemy przecież życie w nowych realiach. Zadaniem mediów jest informowanie obywateli o tym, jak będzie wyglądać nasza przyszłość. Mamy im umożliwiać zdobycie wiedzy na ten temat. Należy
Lubię Polaków
Buzka umiałem rysować, Miller mi się nie udaje Rozmowa z Januszem Stannym, artystą plastykiem – Zajmuje się pan ilustrowaniem książek, plakatem, karykaturą, malarstwem, prowadzi pan na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych pracownię grafiki użytkowej. Która z tych dziedzin jest panu najbliższa? – Malarstwo. Co ciekawe, zacząłem malować, żeby spróbować innego myślenia i innego przyłożenia ręki niż w rysunku. – Co najbardziej lubi pan robić? – Obecnie najbardziej lubię chodzić na spacery… Robiłem ilustracje,
Kolekcjonerzy Kantora
W antykwariatach coraz lepiej się sprzedają dzieła sztuki współczesnej – Handel antykwaryczny co najmniej rok będzie się opierał nie na aukcyjnych rekordach, lecz na sprzedaży przedmiotów w cenie kilkuset lub kilku tysięcy złotych. Sztuka współczesna to przyszłość handlu aukcyjnego – uważa Sławomir Bołdok, historyk sztuki zajmujący się analizą rynku artystycznego. Na światowym rynku sztuka współczesna stanowi prawie połowę oferty. Jest ona uważana za najpewniejszą, najmniej ryzykowną inwestycję w stosunku do potencjalnego
Nie daj się nabrać!
W polskich szkołach pojawiają się naciągacze, proponując nowe metody nauki, za które trzeba później słono płacić Zjawiają się w szkołach w eleganckich garniturach, z teczkami pod pachą. Są tak przejęci przyszłą karierą uczniów, że nauczyciele chętnie wypożyczają im swoje godziny. Rysują na tablicy wykresy, testy, tabele. Trójkąciki zbudowane z wyrazów oceniają umiejętność skupiania wzroku. Dziesiąty rząd zapamiętują już tylko klasowe omnibusy. Testy pamięci zwykle wypadają niepomyślnie. Uczniowie nie rozumieją kryteriów „treningów”, ale entuzjastycznie przytakują krytyce
Sprzedam duszę i ciało
Seks już się znudził. Dziś w mediach modna jest śmierć najbliższych Nie ma już prywatności. Z niej artyści sprzedali już prawie wszystko. W tej sytuacji Edyta Górniak do autoreklamy użyła dobra wspólnego, czyli hymnu narodowego. Kasandryczne, zapowiadające klęskę wykonanie w Korei stało się tematem debat równie gorących jak omawianie porażki piłkarzy. I bardzo dobrze. Byleby mówili. Cel został osiągnięty. Media pełne są emocji, zwierzeń, wypłakiwania się. Wyprzedaż uczuć i wydarzeń z życia.
Zdążyć przed zawałem
Do Polski dotarła nowa metoda rozszerzania zwężonych tętnic – W kardiologii jest tak – co człowiek wymyśli, to natura stara się przechytrzyć – tłumaczy doc. Robert Gil, kierownik Kliniki Kardiologii Inwazyjnej w warszawskim szpitalu MSWiA. – Przełomów w leczeniu było kilka – dodaje prof. Witold Rużyłło z Instytutu Kardiologii w Aninie. – Jednym z najważniejszych było wprowadzenie zabiegu angioplastyki, czyli rozszerzenia zwężonej tętnicy. To właśnie profesor Rużyłło w 1981 r. przeprowadził pierwszy w Polsce tego






