Blog

Powrót na stronę główną
Książki

Macie fantastyczną młodzież

Kiedy społeczeństwo jest słabe, pisarz staje się jego rzecznikiem. Wtedy jest Kimś Rozmowa z Carlosem Fuentesem – Czy współczesna Polska jest taka, jaką zachował pan we wspomnieniach z podróży po naszym kraju w 1963 roku? – Ależ skądże. To inny kraj, szybko się modernizujący, demokratyczny, a przede wszystkim inni ludzie: weseli, otwarci, życzliwi. Mile zaskoczył mnie zwłaszcza entuzjazm młodzieży, która żywo uczestniczyła w spotkaniach ze mną. Czytelnicy, którzy stali w kolejkach po mój autograf (na międzynarodowych targach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Sporu o cmentarz Orląt cd.

Czy lwowscy radni zrozumieją, że nie chcemy odbierać im Lwowa? Ukraińskie wiarołomstwo czy brak politycznego rozsądku? Polskie chciejstwo czy złe rozeznanie sytuacji we Lwowie? Prestiżowa porażka prezydenta Kwaśniewskiego czy dowód twardego (patriotycznego) stanowiska Warszawy? A może po prostu bolesna nauczka na przyszłość? W tydzień po rozczarowaniu, jakie przeżyła Polska, kiedy Rada Miejska Lwowa nie zgodziła się na realizację (wszystkich) zapisów porozumienia w sprawie kształtu cmentarza Orląt, co zmusiło Aleksandra Kwaśniewskiego do odwołania jego udziału w zaplanowanej na 21 maja

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Ze „Stodoły” w świat

Legendarny klub studencki wychował wielu dzisiejszych polityków, biznesmenów i naukowców. Później ich drogi się rozeszły Na ekranie zrobionym z papieru i koców azbestowych leci długometrażowy film Jerzego Karpińskiego. Przesuwają się scenki z kabaretów, pierwszych zatłoczonych jam session, afisze na mieście, gazety z fotosami. W onirycznym skrócie przemykają młodziutkie twarze gwiazd. Za chwilę przybędzie im lat. Stop-klatka, mignięcie, zmiana scenografii. Na koniec unieruchomione nad klawiaturą ręce pianisty i spopielający wszystko ogień. Postaci zastygają niczym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Między Puchatkiem a Pokémonem

Współczesne zabawki mówią dużo o dzieciach, ale jeszcze więcej o ich rodzicach Buggy Jazz, Homer Simpson, Furby Electronic, Millennium Robot, Tamaguchi… To nie są programy komputerowe, tylko nowe zabawki. Przed Dniem Dziecka rodzice mają nie lada dylemat. Tymczasem dzieci świetnie wiedzą, czego chcą jeszcze przed wejściem do sklepu z zabawkami. Telewizja i reklamy na dobre ukształtowały ich gusta. Wciąż królują Harry Potter z Pokémonem. – Mnóstwo dzieci pyta o postaci z kreskówek już po emisji pierwszego odcinka, zanim

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Kultura = tłuszcz

Donoszę, szczerze mówiąc, nawet nie wiem już komu, bo się pogubiłem, kto ma kompetencje w tym przedmiocie, że odkryłem z przerażeniem telewizję dla myślących. Jest to, proszę Pana/Pani – niepotrzebne skreślić – TV Polonia. Sprytny kanał założony prawdopodobnie przez Żydów lub masonów albo nawet niewyżytych Polaków, co by było nieszczęściem największym, założony dla tumanienia narodu polskiego filmami dokumentalnymi o Fryderyku Chopinie, Ignacym Paderewskim i dolinie Biebrzy. Podejrzeń co do intencji tej stacji nabrałem, kiedy uzmysłowiłem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Otwarta Austria

Wiedeń jest metropolią, w której imigranci żyją i mieszkają normalnie Rozmowa z Alfredem Gusenbauerem „Wiedeń jest wśród europejskich metropolii jedyną, w której imigranci, cudzoziemcy żyją i mieszkają normalnie – nie w gettach” – tak Alfred Gusenbauer z czołówki liderów austriackiej socjaldemokracji odpowiada na pytanie, dlaczego jego rodacy z taką ostrożnością podchodzą do zwiększania liczby cudzoziemców pracujących w ich kraju. Gusenbauer, który na zaproszenie SLD złożył wizytę w Warszawie, gdzie spotkał się z prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim, premierem Leszkiem Millerem i marszałkiem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Orlęta i wypędzeni

Kuchnia polska Jako dziecko, jeszcze przed wojną, żyłem w kulcie Orląt lwowskich. Nie panował on w domu, lecz wszędzie dookoła, w szkole, wśród kolegów. Śpiewało się nawet piosenkę o uczniu Jurku Bitschanie, który walczył o Lwów i oczywiście poległ, jak przystało na dobrego ucznia. Dlatego, być może, obchodzi mnie spór o cmentarz Orląt, choć jestem pewien, że nie obchodzi on naprawdę żadnego ucznia ani w Polsce, ani na Ukrainie. Pisze o tym zresztą dość otwarcie ze Lwowa Piotr Kościński („Rzeczpospolita”,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Wizja – czy nadal możliwa?

Książka Janusza Pietkiewicza „Polska scena narodowa – wizja teatru europejskiego” oddycha kultem teatru. Wielkich sal, wspaniałych foyer, historycznych premier. W dobie teatru eksperymentalnego, który często staje się antyteatrem, autor przypomina teatr wielki i tradycyjny, La Scalę, Operę Paryską, wiedeński Burgteater, londyński Covent Garden. A na tym tle warszawski Teatr Narodowy, którego Pietkiewicz w latach 1996-1998 był dyrektorem i o którym słusznie chyba twierdzi, że jest to jeden z najwspanialszych budynków teatralnych w Europie, o najnowocześniejszym wyposażeniu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Blog

Paragraf 6

Z gadziej perspektywy Życie codzienne posłów RP na początku trzeciego tysiąclecia budzi zainteresowanie publiczności. To zrozumiałe. Parlamentarzyści są przecież utrzymankami podatników, politycznymi aktorami wybranymi przez elektorat – sponsorów. Własnością, na okres sprawowania mandatu, upodmiotowionego społeczeństwa. Nic zatem dziwnego, że skoro społeczeństwo płaci, to wymaga. I chce wiedzieć. I widzieć. No i chce mieć kryształowe utrzymanki. Transparentne, przejrzyste. Tego wymaga obłuda. Dlatego, że każdy parlamentarzysta musi ujawnić co roku swe zasoby materialne. Wypełnić zeznanie majątkowe. Drukowanymi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Nie mam czasu na depresje

Nigdy nie chciałem spektakularnie, przedwcześnie odejść jak James Dean czy Zbyszek Cybulski Rozmowa z Danielem Olbrychskim – Jako jeden z pierwszych polskich aktorów zaczął pan grać w filmach kręconych w Europie Zachodniej. Aktor zza żelaznej kurtyny, z kraju realnego socjalizmu nagle znalazł się w zupełnie innych warunkach ekonomicznych i politycznych. – Wiele zawdzięczam Andrzejowi Wajdzie! Kolejne jego filmy były dla mnie przepustką na świat. Już od połowy lat 60. były bardzo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.