Blog

Powrót na stronę główną
Opinie

Nakręcanie koniunktury

Rządowy program gospodarczy wymaga jeszcze pewnych korekt Pozytywnie trzeba ocenić zawarte w programie propozycje dotyczące przedsiębiorczości, budownictwa mieszkaniowego, budowy autostrad, tworzenia specjalnych miejsc pracy dla absolwentów szkół. Wszystkie te propozycje były już wielokrotnie zgłaszane przez ekonomistów, a ich większość już dawno została wdrożona w wielu państwach zachodnich i przynoszą one tam bardzo dobre rezultaty. Niestety, w sposób niedostateczny – moim zdaniem – zostały uwzględnione w programie niezbędne środki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Relacje obieżyświata

Trudno byłoby ściśle określić, kim właściwie jest David Hatcher Childress, autor książki „Zaginione miasta Lemurii i wysp Pacyfiku”. Włóczęgą, turystą, obieżyświatem, a zarazem chyba dziennikarzem i archeologiem nieźle oczytanym w swojej dziedzinie. Czyli w śledzeniu zaginionych kultur. Książka jest relacją z podróży poprzez Ocean Indyjski, Australię i Pacyfik, wte i wewte. Podróż właściwie psim swędem, bo autor nie jest milionerem. Podróżuje z własnym namiotem, paczką prezerwatyw i małą biblioteczką w plecaku. W to ostatnie nie bardzo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Wielkość Leona Kieresa

Zapiski polityczne 7 marca 2002 r. Gdy późną jesienią ubiegłego roku otwierałem – jako marszałk senior – obrady Sejmu RP, wzywałem posłów do odbudowania autorytetu Izby Poselskiej w opinii społeczeństwa. Moje słowa nie znalazły posłuchu. Z posiedzenia na posiedzenie ten mój wymarzony autorytet ginie, oby nie bezpowrotnie. Czasami wydaje mi się – gdy słucham obrad – że tak w dawnych czasach umierała niepodległa Rzeczpospolita Wielu Narodów. Nie trzeba czytać opasłych tomów historii. Wystarczy posłuchać telewizyjnych transmisji

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Księżyc jako rynek

Technologiczny wyczyn, jakim było lądowanie człowieka na Księżycu, był podyktowany amerykańskim dążeniem do prześcignięcia Sowietów w konkurencji astronautycznej. Projekt, uruchomiony przez prezydenta Kennedy’ego, kosztował około dwudziestu pięciu miliardów ówczesnych dolarów. Na Księżycu zostały po nim tylko ślady butów Armstronga oraz martwe już samochodowe pojazdy. Obecnie w USA pojawiła się znowu ochota do podróży na Księżyc. Ponieważ po upadku ZSRR właściwie nie ma z kim rywalizować, czyli motywacja polityczno-strategiczna takich wypraw przestała istnieć, począł się głowić

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Seks w domu Wielkiego Brata

Dwoje uczestników „Big Brothera” znalazło nową receptę na sławę No i stało się. Dopiero w trzeciej edycji Wielkiego Brata polscy widzowie zobaczyli na ekranach telewizorów to, co Holendrzy czy Anglicy ujrzeli dużo wcześniej. Para uczestników, nie krępując się obecnością kamer, zaczęła romansować. „Podczas wieczornej kąpieli w jacuzzi ich czułości stawały się coraz bardziej namiętne, aż w końcu młodzi kochankowie nie byli już w stanie zapanować nad swoimi rozpalonymi emocjami i doszło między nimi do zbliżenia. Nie poprzestali

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Scenariusze dla Bliskiego Wschodu

Kto bardziej potrzebuje pokoju – Izrael czy Arabowie? Albo strzelasz, albo rozmawiasz. Ta stara kowbojska zasada, pokazywana od lat w amerykańskich westernach – skonfrontowana z ostatnimi wydarzeniami na Bliskim Wschodzie – każe być więcej niż pesymistą. Od kilkunastu dni agencje prasowe po kilka razy na dobę informują o kolejnych zabitych i rannych w palestyńsko-izraelskim konflikcie. Śmierć zbiera – i to tym razem po obu stronach – wyjątkowo obfite żniwo. „To już nie konfrontacja, to regularna wojna”, zanotował korespondent dziennika „Le

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Nie jestem fałszywie skromny

Droga świadomie wybrana zaczyna się po czterdziestce, w połowie życia… Rozmowa z Józefem Szajną – Zapewne przy okazji swojego podwójnego jubileuszu: 80. urodzin i 55-lecia pracy twórczej dokonał pan bilansu dokonań, bo takie rocznice skłaniają do refleksji. Ma pan głośne nazwisko, kolekcję nagród, jest pan członkiem rozmaitych międzynarodowych stowarzyszeń artystycznych. Czy ma pan poczucie sukcesu? – Nie jestem człowiekiem próżnym, ale też nie jestem fałszywie skromny. Wiem, że sporo udało mi się osiągnąć. Nie bez przyczyny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Skandalista Milosz Zeman

Uwielbia pić becherowkę, potrafi porównać adwersarza do Adolfa Hitlera, ale nadał też nowy blask czeskiej socjaldemokracji i swemu krajowi „Enfant terrible sceny politycznej Czech to za mało. Milosza Zemana należałoby raczej nazwać skandalistą”. Tak o obecnym czeskim premierze pisał już kilka lat temu popularny praski dziennik „Mlada Franta Dnes”. Zagraniczni komentatorzy nie dziwią się temu sformułowaniu. „Milosz Zeman – według Agencji Reutera – od lat prowokuje dziennikarzy i polityków”. Ostatnio

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Społeczeństwo

Co zmieniło się po 11 września

Po wrześniowych zamachach na USA każdy następny taki atak może wywołać histerię u całych grup społecznych 11 września 2001 r. wbrew zapowiedziom wielu polityków i publicystów, nie stał się cezurą oddzielającą stary świat od nowego. Dramatyczna śmierć ponad 3 tys. osób oglądana na żywo przez setki milionów ludzi nie zdołała zmienić reguł rządzących światem. Nie znaczy to jednak, że horror, jaki miał miejsce w Nowym Jorku, nie wywarł na nas żadnego wrażenia. Drobne zmiany nastąpiły chociażby

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Ile jest warte miejsce na liście leków refundowanych?

Po ujawnieniu osób tworzących listę leków refundowanych rozpoczęły się namowy, naciski, tłumaczenia, a nawet pogróżki ze strony firm farmaceutycznych Samochodowy wypadek wiceministra zdrowia Aleksandra Naumana (niedawno jechał na otwarcie oddziału ratunkowego) okazał się niegroźny, ale kiedy wiadomość o nim dotarła do Warszawy, kilka osób z zespołu przygotowującego nową listę leków refundowanych przez chwilę podejrzewało, że – jak to określono – „w sprawie ktoś maczał palce”. Bowiem z relacji osób pracujących w zespole wynika, iż po opublikowaniu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.