Blog

Powrót na stronę główną
Felietony

Różowy bilecik do biskupa Pieronka

TELEDELIRKA Wydawać by się mogło, że w dobie komórkowców oraz maili i SMS-ów, listy piszą wyłącznie ludzie słabo piśmienni, śląc koperty do swych pociech „pod celą” albo do synów w mieście, zasiedziałych w Parlamencie: „W imię Ojca i Syna, Nasza Pociecho, myślelim, że nie zapomnisz o Tatku i Matuli, co już do ziemi się chylą, że jaki grosik przyślesz, ale pewnikiem czasu Ci nie staje, bo w każdy dzionek widzim Cię w telewizyji…”, tak się wydawało, aż tu nagle i niespodziewanie nastąpiła istna erupcja epistolograficzna. Do marszałka Sejmu wpłynął list

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Seks, uczniowie i kasety wideo

W Brodnicy filmy pornograficzne z udziałem nieletnich kręcił powszechnie szanowany obywatel delegowany do opieki nad dziećmi Krzysztof P. – po czterdziestce, wysoki, dobrze zbudowany. Zawsze uśmiechnięty, uprzejmy. Właściciel mieszkania, dobrego samochodu, sklepu spożywczo-przemysłowego w Brodnicy. W kategoriach małomiasteczkowych – „ktoś”. Nieważne, że przed kilkoma laty opuściła go żona, zabierając ze sobą córkę i syna. To może się zdarzyć każdemu mężczyźnie. Dlaczego odeszła? Tego nie wiadomo. Na pewno nie z powodu alkoholu. Bo choć sąsiedzi widywali czasami P. lekko wstawionego, nigdy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Nie mógłbym być księgowym

Rafał Królikowski Kiedy Pan zrozumiał, że jest już dorosły? – Tak do końca jeszcze tego nie zrozumiałem. Jestem w trakcie pojmowania. 2. Jakie wspomnienie z dzieciństwa Pana prześladuje? – Codzienne wczesne budzenie, bo już czas do szkoły. 3. Czy płakał Pan kiedyś z miłości? – Nie. 4. Co ostatnio najbardziej wyprowadziło Pana z równowagi? – Niekompetencja ludzi. 5. Czy ma Pan taką osobę, której nigdy nie wybaczy? – Wybaczam z natury. 6. Czego ma Pan za dużo? – Napięć.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Kolejka do więzień

30 tys. skazanych na odosobnienie za kratami chodzi swobodnie po ulicach Ocieramy się o nich. Stoją w kolejkach, jeżdżą autobusami, pociągami. Z niektórymi być może nawet mijamy się w pracy. Nie wiemy, że noszą w portfelach wyrok: zamknięcie za więziennym murem na lata, miesiące, dni. Tylko niewielki procent z tej grupy nie musi zgłosić się do kryminału z powodu sytuacji losowych. Zdecydowanej większości termin stawienia się do odbycia kary dawno już upłynął. Dlaczego zatem nie są przyprowadzani na siłę? – Bo w celach jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Urodzone po 11 września

Ojcowie zginęli w ataku na Amerykę. Ich dzieci przyszły na świat później Były w ciąży, gdy ich mężowie umierali w płonącym Pentagonie, we wraku samolotu w Pensylwanii i w ruinach World Trade Center. Potem zaczęły przychodzić na świat dzieci, które nigdy nie zobaczą swych ojców – ofiar zamachu terrorystycznego. Sześć miesięcy po ataku na Amerykę te maluszki są jedyną nadzieją i pociechą pogrążonych w żałobie rodzin. Ich historię opowiedział niemiecki magazyn „Stern”. Jako pierwsza urodziła się 13 września

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Z czym do Europy?

Liberum veto Oto cytat: „Kiedy pytałam moich studentów, co jest takiego w naszej kulturze, czego nie byłoby w innej, z wielkim bólem wymyślili dzielenie się opłatkiem, „Pana Tadeusza” i kiszone ogórki. Dodajmy nawet do tego Polaka-katolika, żubry i bociany”. Jest to passus z felietonu Kingi Dunin pt. „Nasza kochana cywilizacja śmierci”, który ukazał się na łamach miesięcznika „Res Publica Nowa” (nr 161 z 2.02.br.). Autorka to – jak informuje notka odredakcyjna – socjolog, krytyk literacki i pisarka. A także

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Nie każdy jest oszustem

Potrzeba wielu lat, by polscy biznesmeni nauczyli się zachowywać etycznie Rozmowa z prof. Wojciechem Gasparskim Czy nasi biznesmeni przestrzegają zasad etycznych? – Polscy biznesmeni są odbiciem polskiego społeczeństwa. Mogę więc powiedzieć, że jedni przestrzegają, drudzy mniej, jeszcze inni wcale. Praktyka dowodzi, że w Polsce zasady uczciwości i rzetelności są respektowane w niewystarczającym stopniu. Trudno, by przedsiębiorcy stanowili wyjątek i byli bardziej anielscy od reszty społeczeństwa. W czasach PRL-u prywatna inicjatywa była z góry uważana za podejrzaną. Wykształciły się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Porachunki z fiskusem

Spotkania z urzędem skarbowym widziane z obu stron barykady Już wkrótce ponad 24 mln Polaków rozpocznie swe doroczne porachunki z fiskusem. Papierowa nawała PIT-ów spadnie na barki 50 tys. urzędników. Oni są na pierwszej linii frontu i na co dzień ścierają się z podatnikami odwiedzającymi, przecież nie dla przyjemności, urzędy skarbowe. Nie zawsze jest to pokojowa koegzystencja. Podatnicy skarżą się przede wszystkim na nieprzychylne podejście do petenta. Ich zdaniem, urzędniczki (bo to zawód ogromnie sfeminizowany) często czepiają

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Bojowa „Hrabina”

Marion hrabina Dönhoff była wybitną dziennikarką, przyjaciółką Polski i sumieniem Niemiec Była pruską arystokratką z krwi i kości, ale należała także do elitarnej arystokracji ducha. Utraciła na Wschodzie wielkie latyfundia, lecz przez lata opowiadała się za pojednaniem z Polakami i Rosjanami. Nastawiona konserwatywnie junkierska córka stała się strażniczką liberalnego państwa i szermierzem tolerancji. Nie kryła sympatii dla pewnych nurtów lewicy, toteż nazywano ją „czerwoną hrabiną”. Jako gwiazda niemieckiego dziennikarstwa, redaktorka naczelna i wydawca hamburskiego tygodnika

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Zatrute wybory w Domu Wodza

Robert Mugabe doprowadził Zimbabwe do ruiny i wciąż jest prezydentem „Państwo jednopartyjne jest zgodne z afrykańską tradycją. Jednoczy ono naród i skupia pod jednym parasolem wszelkie opinie” – taka jest dewiza prezydenta Zimbabwe, Roberta Mugabe. Od czasu uzyskania niepodległości w 1980 r. Mugabe jest jedynym liderem tego afrykańskiego kraju, dawnej rządzonej przez białych Rodezji. Demokrację toleruje tylko wtedy, kiedy wygrywa właśnie on. Tak stało się także w ostatnich wyborach prezydenckich trwających

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.