Blog

Powrót na stronę główną
Opinie

Unia Ojczyzn

UE złagodziła nacjonalizm niemiecki, rozmyła go w strumieniu integracji To, że Unia Europejska jest nadal bardziej obszarem rywalizacji o narodowe interesy niż solidarnym poszukiwaniem wspólnych rozwiązań, widać najlepiej w okresach przedwyborczych. Słabnie wtedy temperatura uczuć europejskich, mniejsza jest skłonność do śmiałych decyzji i kompromisów, unika się jak ognia decyzji, które obciążałyby własny budżet, a tym samym kieszenie podatników. Obawy o wynik przyszłych wyborów w Niemczech i we Francji – od początków integracji europejskiej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Bardziej polskie finanse

Publiczna Grupa Kapitałowa stanowiłaby ogromną siłę rynkową, zdolną do wspierania polskiego przemysłu W przedświątecznym numerze „Przeglądu” (52/2001 z 24 grudnia 2001 r.) panowie Ryszard Pidek i Jan Monkiewicz opublikowali artykuł „O potrzebie utworzenia Publicznej Grupy Kapitałowej”, w którym oceniają obecny stan i perspektywy funkcjonowania polskiego sektora bankowego i, na podstawie tych analiz, rekomendują powołanie Publicznej Grupy Kapitałowej (PGK). Zgodnie z koncepcją przedstawioną w artykule, PGK składałaby się z BGK, PKO BP SA, BGŻ SA

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Gdańsk – zapyziała prowincja?

Moja książka mówi o tym, że nastąpiła wyprzedaż idei kultury przez politykę i polityków Rozmowa z Pawłem Huelle – pisarzem, autorem głośnej powieści „Mercedes-benz” – Czy skandal pomaga, by książka lepiej się sprzedawała? – Pewnie tak, ale sam skandal nie wystarcza. – Nie uważa się więc pan za skandalistę? – Nie. Jestem pisarzem, więc uważam, że mam prawo „spisywać czyny i rozmowy” – parafrazując Miłosza. A cały dalszy ciąg, czyli wielki szum w gdańskim środowisku w związku z osobą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Oświata

Wylęgarnia olimpijczyków

Pierwsze miejsce w rankingu „Perspektyw” przypadło I LO w Łodzi Granatowa marynarka z czerwonymi wypustkami – I Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika to jedyna szkoła w Łodzi, w której nosi się mundurki. Obowiązują od końca lat 60. Szyje się je tylko raz – po zdaniu egzaminu i przyjęciu do szkoły – tak by 1 września, na inauguracji, pierwszaki wystąpiły w marynarkach spod igły. Ambicją uczniów z klas starszych jest nadanie strojowi prawdziwie szpanerskiego wyglądu, co przychodzi po czterech latach, gdy jest już wyświechtany, przerabiany

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Śladami Argentyny

Prawo i obyczaje Nie należy chwalić dnia przed zachodem słońca. Przestrogi tej nie wziął sobie do serca nasz czołowy neoliberał, Leszek Balcerowicz, wychwalając jeszcze niedawno, w książce pt. „Wolność i rozwój – Ekonomia wolnego rynku”, wydanej w 1995 r., radykalne reformy wprowadzone w Argentynie po objęciu władzy przez Carlosa Menema w 1989 r. Autor stwierdził w tej książce wyraźnie, że realizacja wspomnianych reform pod przewodnictwem ministra finansów, Domingo Cavallo, uczyniła Argentynę jednym z „najbardziej obiecujących krajów Ameryki Łacińskiej” (jw., s. 283).

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Przegląd Turystyczny

Zima w Zwardoniu Jest to jedno z popularniejszych miejsc nie tylko dla mieszkańców Śląska, ale i całej Polski Zwardoń, leżący na granicy Beskidów Śląskiego i Żywieckiego, do którego należy geograficznie, nie jest przeznaczony dla urlopowiczów, którzy lubią spędzać czas w barach lub dyskotekach i spacerować po głównej ulicy kurortu w modnym kombinezonie. To wymarzone miejsce na wypoczynek z dala od zgiełku i raj dla poszukujących chwilowego odosobnienia. W ciągu ostatnich 10 lat Zwardoń zyskał trzy przejścia graniczne na Słowację (drogowe, kolejowe i na szlaku turystycznym)

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Wydarzenie, ale nie medialne

Wieczory z Patarafką Nikt na ogół nie czytuje słowników „ciurkiem”, od A do Z. Ale jest taki słownik, który właściwie warto by tak przeczytać, bo jest z natury swojej bardzo ciekawy. To słownik etymologiczny, czyli historia słów. Ale – jak powiada Lynn Margulis – „Historia ewolucji to historia wszystkiego”, co odnosi się znakomicie także do ewolucji języka. A może nawet przede wszystkim? Mieliśmy dotąd jednotomowy Słownik etymologiczny języka polskiego” Aleksandra Brücknera, niesłychanie krytykowany, ale niezastąpiony. Teraz Andrzej Bańkowski wydał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Soso zwycięża po latach

16 stycznia 2002 r. Kilka godzin temu przegrałem walkę – nie, wróć – to za duże słowa, nie powiodły mi się legislacyjne starania o definitywne wyrugowanie z polskiej praktyki sądowniczej instytucji tajnych procesów, czyli oczywistego spadku po epoce stalinowskiej. Cóż, Soso zwyciężył zza grobu w pół wieku po śmierci. Co młodszym czytelnikom wyjaśniam, że Soso to pieszczotliwy pseudonim z okresu dzieciństwa Józefa Wisarionowicza Dżugaszwili, znanego w historii jako Stalin. Więc Soso wygrał wspomagany jednoznacznie przez grupę posłów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Dyplomatyczne podarunki

Co władze polskie ofiarowały w stanie wojennym premierowi Izraela Postawa państw kapitalistycznych po wprowadzeniu stanu wojennego nie była jednoznaczna. Najostrzej zareagowały Stany Zjednoczone, które ogłosiły wstrzymanie wszelkiej pomocy żywnościowej, a 23 grudnia 1981 r. wprowadziły sankcje ekonomiczne. Na początku stycznia 1982 r. pod naciskiem administracji amerykańskiej ministrowie spraw zagranicznych EWG potępili wprowadzenie stanu wojennego i zdecydowali o wstrzymaniu pomocy ekonomicznej i finansowej na czas trwania stanu wojennego. Jednocześnie utrzymano pomoc żywnościową. Podobne sankcje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Złotouści sprawozdawcy

Trener spojrzał na zegarek, żeby dać swoim podopiecznym ostatnie wskazówki Język komentatorów sportowych jest źródłem wielu anegdot i powiedzonek. Uważni widzowie wyłapują pomyłki dziennikarzy, a w Internecie krążą listy zawierające perełki. Najsłynniejszym określeniem jest chyba „cudowne dziecko dwóch pedałów” (o Ryszardzie Szurkowskim). Do historii przeszło też wydarzenie z 1975 r., gdy podczas meczu Dynamo Kijów-Bayern Monachium Stefan Rzeszot przez kilkadziesiąt minut twierdził, że piłkarze Dynama są graczami Bayernu i na odwrót. Podobnie stało się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.