Blog
Dinozaur gigant
W Egipcie odnaleziono szczątki nieznanych do tej pory olbrzymich gadów Dramat rozegrał się 94 miliony lat temu na terenach, które dziś są spaloną przez słońce, egipską pustynią. W okresie kredowym był tu jednak brzeg płytkiego, ciepłego morza, porośnięty gęstym, wiecznie zielonym, mangrowym lasem. Na plaży stał na czterech kolumnowatych nogach roślinożerny gad z długą szyją, wielki jak cztery afrykańskie słonie, ustawione jeden na drugim. Ogromny zwierz skonał na nadbrzeżnym piasku, a masywne cielsko rozszarpały
Ekologia i Przegląd
Pieniądze na ekologię Rozmowa z Zofią Hekiert, zastępcą prezesa Zarządu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Małym gminom Narodowy Fundusz zapewni łatwiejsze i tańsze pożyczki – Potrzeby ochrony środowiska są duże, ale kondycja finansowa samorządu terytorialnego ogranicza działania proekologiczne. Czy Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej pomaga inwestorom w przezwyciężaniu trudności? – Narodowy Fundusz jest największą instytucją wspierającą realizację przedsięwzięć ekologicznych. Najpoważniejszym partnerem Narodowego Funduszu były zawsze jednostki
Trzeci Kaczyński
Ludwik Dorn ma swoje pięć minut. Pokieruje sztabem wyborczym „Prawa i Sprawiedliwości” Jesień 1971 roku, tuż przed Świętem Zmarłych. Boczna ściana Alei Zasłużonych na Powązkach. Na murze świeży napis: „Chwała robotnikom pomordowanym w grudniu ’70”. Cztery dni później mówiła o tym Wolna Europa. – To był mój pierwszy akt polityczny, namalowałem go razem z trzema kolegami. Mieliśmy wtedy po 15 lat i pękaliśmy z dumy, gdy Wolna Europa podała o tym informację – mówi Ludwik Dorn,
Ostrowiec w I lidze
Kiedy grają piłkarze, kończą się demonstracje Ludzie w Ostrowcu Świętokrzyskim mają różne pomysły. Na przykład wejść w handel. Ale już tylu weszło, że ciężko się wcisnąć. No to wejść w rolnictwo. Ziemia tu przecież dobra. Ale coraz droższa, a i tak dla wszystkich nie starczy. Może zrobić coś takiego jak w Warszawie: dać bezrobotnym po kilkaset złotych za opiekę nad zwierzętami. A może najlepiej było stąd uciec? Ale na to pytanie najczęściej pada jedna i ta sama odpowiedź: „Nie ma dokąd”. Są prognozy, że w ciągu kilku lat z blisko
Bezrobotny spłonął u wójta
Dwa o pół roku był bez pracy. Podpalił się w Urzędzie Gminy To był wtorek. W drzwiach gabinetu sekretarza gminy Sułów na Zamojszczyźnie pojawił się Stanisław D. Urzędnicy poczuli zapach benzyny. Mężczyzna trzymał w dłoni zapalniczkę. – Jak mnie nie przyjmiecie do roboty, to się podpalę – powiedział do wchodzącego wójta. – To trwało ułamki sekund – twierdzi Tomasz Pańczyk, wójt gminy Sułów – nagle ten człowiek zaczął płonąć. Benzynę zamiast papierosów Stanisław
Notes dyplomatyczny
Wygląda na to, że Unia Wolności powoli przenosi się nad Tybr. Do ambasady w Watykanie jedzie Hanna Suchocka, a do ambasady w Rzymie wybiera się silna unijna ekipa. Ambasadorem ma być (jednak) Michał Radlicki, dyrektor generalny MSZ, wcześniej asystent prof. Geremka. Radlicki – o czym głośno mówi się w MSZ – skompletował już sobie ekipę. Jego zastępcą na placówce, czyli radcą-ministrem pełnomocnym ma być pani Maria Borejsza de Rosset, przez wiele lat prowadząca biuro prof. Geremka, potem
Motoryzacja w stanie klęski
To nie tylko problem Polski. Przemysł samochodowy w Europie i w USA przeżywa załamanie sprzedaży Przewlekła choroba rodzimego rynku motoryzacyjnego trwa już prawie półtora roku i lekarstwa jeszcze nie znaleziono. Nawet optymiści przestali wierzyć, że ograniczenia w imporcie samochodów używanych skłonią rodaków do masowego odwiedzania salonów z nowymi pojazdami. Ludziom nie przybędzie od tego pieniędzy w portfelach. Od stycznia do kwietnia 2001 r. kupiliśmy o 34% mniej nowych aut, niż w tym samym czasie kryzysowego przecież roku 2000. Oznacza
Arbeit macht frei
Jeden z bohaterów „Makbeta” mówi w akcie V tej tragedii: „Przekleństwo szalbierskim mocom, które nas kuszą dwuznacznymi słowy”. W czasach obecnych największą potęgą, która żeruje na niewiedzy mas, jest polityczna retoryka, operująca słownymi manipulacjami. Przed szachrajstwami polityków (oraz wszędobylską, nieuczciwą reklamą) broni nas w demokracji konkurencja, która stara się zdemaskować szalbierzy posługujących się ogólnikowymi sloganami, które brzmią pięknie, ale nie sprawdzają się w konkretnych sytuacjach. W państwach totalitarnych wzniosłe frazesy były narzędziem propagandy maskującej
Co tu jeszcze sprzedać?
Najważniejszym celem prywatyzacji jest gorączkowe łatanie dziur w budżecie – Dochody z prywatyzacji gwarantują wypłaty emerytur – oświadczyła wiceminister skarbu państwa, Barbara Litak-Zarębska, co jakby zamyka dyskusję na temat racjonalności obecnych działań prywatyzacyjnych rządu. No bo skoro od tego, czy budżet dostanie 18 mld zł zaplanowanych z prywatyzacji, zależy, czy emeryci dożyją do pierwszego, to nie ma o czym rozmawiać. Trzeba sprzedać, co się da, wyrwać te 18 mld zł choćby od diabła i już. – Niewykonanie prywatyzacji zagraża
Egzekucja niewygodnego świadka?
Czy Timothy McVeigh był narzędziem w ręku prawicowych fanatyków? Amerykanie zabili w majestacie prawa swego najgroźniejszego terrorystę. Timothy James McVeigh zmarł w milczeniu, patrząc twardym, zimnym wzrokiem na krewnych swych ofiar, siedzących w pomieszczeniu dla świadków egzekucji. 33-letni McVeigh do końca nie wyraził skruchy za to, że 19 kwietnia 1995 r. zdetonował umieszczony na ciężarówce ładunek wybuchowy przed budynkiem władz federalnych w stolicy stanu Oklahoma. Pod gruzami zginęło wówczas 168 osób, w tym dziewiętnaścioro dzieci. Skazaniec






