Blog
Listy
*Polemika bez polemiki Na marginesie polemiki A.K. Wróblewskiego* z K.Z. Poznańskim autorem książki “Wielki przekręt. Klęska polskich reform”** Gdyby redaktor A.K. Wróblewski “polemizował” z posłem Niesiołowskim, nie wywołałoby to u czytelnika szoku, podobnie jak nie powinna wywołać szoku lektura książki “Wielki przekręt. Klęska polskich reform”, której autorem jest K.Z. Poznański, prof. zw. Uniwersytetu Waszyngtońskiego, autor wielu książek i publikacji w prestiżowych wydawnictwach amerykańskich, a ostatniej książki w języku polskim, o której to red. Wróblewski w swoim artykule pisze,
Śmierć za szybkiej królowej
Gwiazda brytyjskiej telewizji przeżyła swego kochanka z INXS o niecałe trzy lata Paula Yates umierała samotna i naga obok rozsypanych narkotyków, środków nasennych i pustych butelek wódki. Jej czteroletnia córeczka, Tiger Lily, błagała o pomoc przez telefon: “Przyjedźcie, nie mogę obudzić mamy!”. “Połączyła ich śmierć”, napisał poważny niemiecki dziennik “Die Welt”. Paula, zwana ekscentryczną królową arystokratów brytyjskiej pop-kultury, tylko o niespełna trzy lata przeżyła swego kochanka, muzyka australijskiego zespołu
Grabarze SPHW
Przemysław Szustakiewicz, doradca prezesa i p.o. rzecznika prasowego NIK, w piśmie polemicznym (drukowaliśmy go w nr. 35) zarzuca mi, że “w sposób nieodpowiedzialny i nieprawdziwy” przedstawiłem wnioski tajnego jeszcze protokołu NIK w sprawie kontroli w SPHW. Nie bardzo wiem, o które wnioski mu chodzi, bo mam kopie dwóch “wystąpień pokontrolnych”. Jedno skierowane do wojewody mazowieckiego, drugie do zarządcy SPHW. Choć sygnowane tym samym numerem i opatrzone tą samą datą zawierają dość istotne różnice. W poszerzonej o dwie strony maszynopisu
Najszlachetniejszy gatunek
Polskie Radio jest ostatnim bastionem reportażu radiowego Kiedy Krystyna Melion robiła reportaż o mistrzu Polski w pływaniu klasycznym, Marku Petrusewiczu, rozmawiała ze wszystkimi, do których udało jej się dotrzeć. – Szukałam wszystkich, którzy go znali. Koledzy robili zakłady: Krystyna to jeszcze trafi do położnej, która go przyjmowała na świat – opowiada dzisiaj. Taka dociekliwość nie jest wśród reporterów czymś niezwykłym. W reportażu specjalizuje się niewiele osób. Wybierają go ci, którzy zrozumieli, że jest to gatunek pozwalający opisać świat
Zaduch po rozlanym mleku
Czy pisarze na własne życzenie stracą Dom Pracy Twórczej w Oborach? W “Przeglądzie” z 6 marca br. artykuł o tym, że Dom Pracy Twórczej w Oborach może zostać pozbawiony dobrego gospodarza, zatytułowałam “To nie jest czyjś folwark”. Okazało się, że jest. Przypominam sprawę: kierownika domu, p. Artura Czestyńskiego, po 11 latach znakomitej pracy posłano na zieloną trawkę. Nagle znalazły się zarzuty, a choć Czestyński punkt po punkcie dowiódł ich nieprawdziwości, jego zwierzchniczka, dyrektorka Fundacji Domów Pracy
Państwo prawne – fikcja czy rzeczywistość?
PRAWO I OBYCZAJE Coraz głośniejsze są narzekania na złe prawo, niesprawiedliwe i nierychliwe sądy, nieskuteczną policję, bezduszną i przekupną administrację i w ogóle na całą kulturę prawną III Rzeczypospolitej. Dlaczego nasze prawo, tworzone przez suwerenny parlament i stosowane przez niezawisłe sądy oraz apolityczną z założenia administrację, ma tak niskie notowania w opinii publicznej? Odpowiedź na powyższe pytanie jest dość prosta. Gwarancją sprawnego funkcjonowania państwa prawnego nie jest sama przez się suwerenność władzy ustawodawczej, niezawisłość sędziowska, czy apolityczność urzędników. Fundamentem autentycznego
Rzecznik na niby
Rzecznik Praw Dziecka istnieje tylko na papierze. Dla dzieci nie robi niczego Przy bramie na ulicy Długiej, pośród wielu różnych szyldów i tablic próżno by szukać choćby najmniejszej, informującej, że tu właśnie mieści się Biuro Rzecznika Praw Dziecka. Parter. Długi, wąski korytarz. Pomiędzy Kancelarią Prawną a Federacją Metalowców jest biuro, a właściwie jego zalążek. “Uwaga schody!” Ten napis na drzwiach rzuca się przede wszystkim w oczy i trudno oprzeć się wrażeniu, że ma to znaczenie także
Na początek zaleczyć rany!
LEWY DO PRAWEGO Czterdzieści zespołów roboczych, powołanych przez Radę Krajową SLD w celu przygotowania programu partii, zakończyło pierwszy etap swojej pracy, jakim było zdiagnozowanie stanu państwa. Podsumowaniem pierwszego etapu prac była, przeprowadzona w poprzednim tygodniu, konferencja programowa SLD. Uczestniczę w wielu dyskusjach, tych formalnych i tych w wąskim gronie, i mam możliwość ich oceny. Ta konferencja programowa była jedną z najlepszych dyskusji, toczonych ostatnio w SLD. Jeśli chodzi o problematykę społeczno-gospodarczą, powiedziano
Samcze pragnienie pogromu
Niemiecki upiór nacjonalizmu Może zabrzmi to dziwnie, ale swój obecny przyjazd do Warszawy, choć czynię tak niemal regularnie od kilku lat, odczuwam trochę jak ucieczkę przed rosnącą w Niemczech falą nacjonalizmu. Obserwuję zjawisko z przerażeniem, nie tylko dlatego, że pamiętam początki niemieckiej okupacji w Polsce, najpierw w Wielkopolsce, a potem na Wschodzie, ale mam świadomość, do jakich potworności nacjonalizm może doprowadzić i doprowadził już np. na pograniczu polsko-ukraińskim, w Irlandii, w Kraju Basków, na Bałkanach. Tak się potoczyło moje życie, iż w żadnym z polskich miast nie przebywałem
Mity wolnego rynku
Gospodarka amerykańska prosperuje tak dobrze, bo rząd USA konsekwentnie stosuje interwencjonizm państwowy Dwa miesiące temu wydawało się, że nareszcie rozpoczęła się zasadnicza dyskusja o bezrobociu. Nie została ona jednak podjęta ani przez organa władzy, ani przez partie polityczne przygotowujące się do jej przejęcia. Bezrobotni bowiem raczej nie głosują. Ryszard Bugaj “GW”, 17.07.00) przedstawił nie tylko analizę “wielkiego bezrobocia”, ale także zaproponował szereg środków zaradczych. W największym skrócie są to: – akcyza importowa, – zastąpienie ulgi






